Menu

26.09.2013

Bojkot tłumaczeń na youtube

Już od tygodnia nie pojawiały się u nas nowe filmiki. Czemu?
Disney Channel obudziło się, późno bo przypóźno, ale fakt, że zaatakowali największe kanały tłumaczeniowe, i w zasadzie jedyne w miarę sprawne; nasz, chociaż raczkujący, MagdaJulka i najprawdopodobniej też mundovioletty.

O co chodzi? Wysłano do nas maila o usunięcie niektórych filmików, pod pozorem, że kradzież i że Violetta należy do Disney Channel. Z tego właśnie powodu usunięto molocha - kanał LatinoWebVideos, na pewno większość z was to zauważyła. Brytyjskie DC dopilnowało tego, bo najpewniej właśnie dwoma filmikami z samego początku wyspiarskich wydań dorobili się tej sytuacji.
Nie rozumiem zatem, dlaczego tylko niektóre filmiki naruszają ich poczucie prawa i etyki. U nas pod nóż poszły trzy; dwa krótsze momenty leonetty, których pół biedy bo nie były jakieś bardzo ważne, i rozmowa Federico i Ludmiły. Wstawiamy je tutaj z powrotem, jednak najpewniej już nie pokażą się na kanale.

Teraz jak już będziemy wstawiać filmiki klipów muzycznych z napisami, czasem z doszlifowanymi tłumaczeniami. Nie wiem, czy to ma większy sens, ale to wy musicie mi powiedzieć, czy jest taka potrzeba

MagdaJulka ucierpiały nieco bardziej; u nich zniknęły zapowiedź drugiego sezonu, moment gdy Fede podrywa Ludmiłę, moment Naty i Maxiego, jeden z najlepszych zresztą i strata głosu przez Violettę.

Skontaktujemy się z Mundo; jeśli ona też została przyatakowana, tworzymy kanał dywersyjny, na który wszystkie będziemy wrzucać swoje filmiki. Jak usuną, to najwyżej tamten ;)

Alexis Meyer została usunięta, ale ruszyła znowu. Po co się poddawać? ;)

Póki co jednak nie będą się pojawiać nowe, nie na    ** ViolettaPolska ** , ale bezpośrednio tu, na blogu, wstawiane z twardego dysku. Poczekamy, aż sprawa przycichnie, wstawimy to i owo, ewentualnie zrobimy bazę alternatywną.

Cóż, mi też jest przykro, bo na tym mi zależało - na szerokim zasięgu najważniejszych momentów. Ale, jak to się mówi, siła wyższa.


A oto usunięte filmiki;


5 komentarzy:

  1. uff.. dobrze, że działają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże, gdzie oni mają kradzież do cholery?
    Nie rozumiem o co w tym biega, nikt nie ucierpi jak ktoś wrzuci fragment odcinka. To nie jest kradzież, przecież osoba dodająca doskonale zdaje sobie sprawę do kogo należy telenowela o szalonej violci, a chcę tylko pomóc.
    Nie ogarniam tego.
    Nic im się nie stanie, nikt nie robi nic złego.
    DC schodzi na psy. Dzięki filmikom widzów Violettki przybywa, więc powinni się cieszyć. Poza tym nie wszyscy mają możliwość oglądania w telewizji, taka prawda.
    Nie poddawajcie się, próbujcie dalej (wzywamy hitlera i obalamy władzę Disney Channel)! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chodzi o treść. Violetta jest własnością DC i nikt bez ich zgody nie może podawać tego dalej. ~J

      Usuń
  3. Jeju, powinni się cieszyć. Oglądalność co najwyżej im wrośnie. Jak ktoś nie obejrzy odcinka i nie załapie się też na powtórkę, ogląda w Internecie i można kolejnego dnia obejrzeć, a tak to najlepiej czekać aż zaczną powtarzać odcinki. A co do fragmentów odcinków przecież stajemy się większymi fanami oglądając w kółko fragmenty Violetty - przynajmniej ja. A tłumaczenie fragmentów - to samo, zachęcają do oglądania wszystkich odcinków 2. sezonu.

    Tym bardziej są podpisywane jako Violetta (...). DC dramatyzuje.
    Dobrze, że wstawiłyście tu fragmenty i tak! Nie poddawać się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie poddawajcie się ♥ DC po prostu Wam zazdrości, że będzie mieli większą publiczność niż oni xD A Wy te filmy macie zapisane na twardym dysku ? To nie ma problemu xD Oni będą Wam usuwać, a Wy się nie poddacie i będziecie dalej tworzyć, taaak !
    Nikaś ♥

    OdpowiedzUsuń