Menu

18.05.2015

[Recenzja] Cała reszta nie ma znaczenia

[Recenzja] Cała reszta nie ma znaczenia

Pierwsi z Was mogli dorwać egzemplarz książki Lodo już 8 maja, dzień przed spotkaniem z Lodo w warszawskiej galerii Arkadia. Reszta kraju musiała czekać do dnia 12 maja, kiedy to premiera "Całej reszty.." miała miejsce w całej Polsce. Pewnie wielu z Was już ją ma na swojej półce, jednak dla tych, którzy jeszcze się wahają przygotowaliśmy recenzję pierwszej książki Lodo.
Już pewien czas temu pisaliśmy Wam o zbliżającej się premierze tak oczekiwanej książki Lodo klik post. Teraz już tylko tym, którzy ją posiadają, pozostaje rozkoszować się nowym nabytkiem, a resztę zapraszamy do przeczytania naszej recenzji.

Pierwsze wrażenie 
Kiedy przemierzałem Arkadię docierając na spotkanie z naszą Lodo, od razu rzuciły mi się w oczy całe stosy tych książek w Matrasie i Empiku. Szybko wszedłem do tej drugiej księgarni i wziąłem jedną z nich. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Na zdjęciach w sieci książka wyglądała nieco inaczej. Tutaj spodobał mi się jej format. Nie jest ona za duża, więc łatwo można ją zmieścić w plecaku. Na Waszych półkach też nie zajmie zbyt wiele miejsca. Kolejnym zdecydowanym plusem "Całej reszty.." jest twarda oprawa, dzięki której nie musicie się martwić, że książka Waszej idolki się szybko zniszczy. Na okładce dominuje czerwień i biel. Z przodu widzimy cudny graficznie napis "Lodovica Comello", tytuł oraz zdjęcie Dodo. Na odwrocie natomiast opisany jest opis książki wraz z krótką biografią Lodo.  



Oprawa graficzna
Pod względem graficznym książka jest przyjemna dla oka, składna, nieprzesłodzona. Ma nowoczesny layout w rozpoczęciach rozdziałów i sympatyczny układ graficzny, wewnątrz nich z kolei swojską, przypominającą notatnik-pamiętnik czcionkę, na kartach którego ktoś powklejał zdjęcia cennych wspomnień.
Kolorystyka jest stonowana i harmonijna. Całość daje bardzo dobry efekt, na który miło popatrzeć.



Zawartość 
Cała książka jest formą pamiętnika, jaki Lodovica pisała w przeciągu ubiegłego roku. Czyta się ją przyjemnie, lekko, szybko. Widać w tym talent i aspiracje pisarskie Lodovici. Towarzyszyła mi podczas drogi powrotnej ze spotkania z Lodo i dzięki niej podróż minęła w mgnieniu oka. W rozdziałach takich jak m.in. "Do startu, gotowi, hop!", "Lodo - Day", "Rodzina Comello", "W stronę trasy" czy "I only want..." czytamy o różnych aspektach życia naszej Włoszki. Początkowo opisuje krótko swoje dzieciństwo i edukacje w M.A.S (Music, Art & Show). Następnie możemy dowiedzieć się więcej o castingu, który zaprowadził Lodo wprost do Argentyny i jej pierwszych dniach w Buenos Aires, które nie były zbyt łatwe. 


Dużą część książki Lodo poświęca swojej rodzinie, a także najlepszym przyjaciółkom (Cande i Alba). Wspomina także o swoich mężu, Tomasie. Kolejne rozdziały zaprowadzają nas nieco głębiej w bardziej prywatny świat Lodo. Włoszka opowiada o swoich mieszkaniu w Buenos Aires, które bardzo kocha, swoich przyzwyczajeniach i wariactwach (m.in. na punkcie herbaty i porządku).


Jeden z rozdziałów poświęcony jest pasji Lodo, jaką są podróże. Tutaj wraca wspomnieniami do trasy Violetta En Vivo. Kolejne strony książki są zapisane już bardziej aktualnymi tematami, a mianowicie drugą solową płytą - Mariposą oraz nadchodzącą solową karierą oraz trasą LodoLive. Tutaj Dodo opisuje m.in. proces tworzenia piosenek na "Mariposę" oraz swoje konspekty jej solowych koncertów. 


Ostatnią stronę książki Lodo poświęciła na podsumowanie całej publikacji oraz małe podziękowania. Historię zapisywaną w pamiętniku, raz na jakiś czas, przerywają pewne dwustronicowe wstawki typu: mój typowy dzień, pasje Lodo, makijaż i fryzury czy przepis na ulubione danie Lodovici.


Według mnie, "Cała reszta nie ma znaczenia" to idealna pozycja dla każdego Lodonatica. Podobnie jak w "Po prostu Tini", Lodo zabiera czytelników do swojego prywatnego świata, otwiera się i wyjawia w niej swoje sekrety i prywatne, małe cząstki jej wewnętrznego życia, jak przyzwyczajenia, upodobania, przeżycia. Coś, co każdy fan powinien mieć na półce.

I najważniejsze. Jeśli chcecie poznać przepis na idealny Larva-Day według Lodo koniecznie kupcie książkę! :) 



A Wy macie już książkę? Podoba się Wam? Czy może zamierzacie dopiero kupić?

49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, chociaż raz ^^ Super recenzja ciekawa, może kupie a może zaczekam, już widziałam jakies promocje były

      Usuń
    2. Już idę na pocztę wysłać worek ziemniaków.

      Usuń
  2. Mam. Ale dlaczego Tini?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy ock? O Tiniter?

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o to, że była Tini w nagłówku, to tak było tylko na głównej, w efekcie nie zauważyliśmy od razu. Po prostu html fiknął. Już poprawione.

      Usuń
  3. To już potwierdzone ze Tini i Peter razem...... Idę się powiesić żegnam! ~ zrozpaczona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już napisały otym

      Usuń
    2. Kto napisał wtf ?!

      Usuń
    3. http://violettapl.blogspot.com/2015/05/tini-znow-zakochana.html#more
      Anonimowy tu^ masz te ich zdj z basenu, i tu jest napisane że wrócili

      Usuń
    4. Czemu do każdego postu musicie dołożyć komentarz o Martinie? Są też inni o wiele bardziej utalentowani aktorzy. Violetta to nie tylko Martina!

      Usuń
    5. Do każdego postu? W 9 na 10 postach o Lodo nie ma nawet słowa o Martinie, w większości postów także. To jest recenzja, która ma coś powiedzieć czytelnikom na temat tego, jaka jest ta książka. Porównanie do "Po prostu Tini" wskazało, że te książki są pod wspomnianym względem podobne.

      Usuń
    6. Co wam znowu jest :l

      Usuń
    7. Nie chodziło mi o post, ale o komentarz o peterze i martinie (on nie ma nic wspólnego z Lodovicą)

      Usuń
  4. Fajna recenzja :) Na razie raczej nie kupie bo już ponaciągałam rodziców na wszystkie możliwe bilety, nie odważę się ich prosić nawet o kolejną złotówkę. Podobno książka nie jest jakaś fantastyczna, ale na pewno będzie interesować każdego fana/wielbiciela, jak sadzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę o kontakt REDAKCJE . SPRAWA O VL

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tak? Pisz na naszego maila ( redakcja.violettapl@gmail.com ) lub w wiadomości prywatnej na fanpage :)

      Usuń
    2. Ja tez mialam pomyśl na akcje i napisalam do was email 3 tyg temu, ale nie pofatygowaliscie sie go przeczytać ani odpowiedzieć, wchodzicie wgl na niego? :P

      Usuń
    3. Wchodzimy xd Osobiście sprawdzałam go ostatni raz ze dwa dni temu. Skrzynka jest wypchana po brzegi, nie zauważyłam tego a odpisywałam bodajże z tydzień temu na wszystko co uznałam za wymagające odpisania

      Usuń
    4. A mogę zadać takie pytanie: czy widzilas maila z pudelkiem dla obsady? Myślę że jest bardzo fajna, moja przyjaciółka ją wymyśliła, prorodpowiedz 😉

      Usuń
    5. Pudełko dla obsady? Pudełko to nie akcja koncertowa. Akcja koncertowa to coś co > wszyscy będą robić < w czasie koncertu.

      Usuń
    6. Nie odzywaj się bo nie wiesz nawet o co chodzi, poza tym to nie jest akcja którą zrobi jedna osoba, ale wszystkie osoby na koncercie, wiec ogarnij się i nie krytykuj tego czego nie rozumiesz :P

      Usuń
    7. Anonimowy, komentarz Misteriosy to nie była krytyka.
      WSZYSTKO bierzemy pod uwagę, zbieramy, rozpatrujemy i decydujemy, co się nadaje, co się nie nadaje, co wykorzystać tu a co wykorzystać tam, co wziąć z jednego pomysłu i z czym skleić z innego. Mamy do dyspozycji / ogarnięcia OGROMNY materiał, więc jeśli nie otrzymujecie odpowiedzi na maila z pomysłem, to może znaczyć wiele i najmniej ze wszystkiego, że akurat was olewamy.

      Usuń
  7. Świetnie że zrobiłeś recenze biografi "Lodzi" :D. Co do książki jeszcze mnie nie przekonała, ale kto wie, może kiedy ją kupie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za nią jakoś, więc raczej nie kupie ;)) Ale dobra recenzja

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kupiłam w sobote i przeczytałam w 2 h i uważam, że jest świetna :) Naprawde sporo w nij można się dowiedzieć o Lodo:* nawet 2 razy wspomina o Polsce xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka jest taka sobie. Myślałam, że będzie wyglądać troche inaczej, ale tam są głównie takie pierdółki z życia codziennego, nie wiem może młodszych fanów to cieszy. Lepiej kupić Mariposa albo CJ, Przejrzałam u koleżanki i zrezygnowałam, kupiłam sobie na to konto prawdziwą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka to prawdziwa ksiazka?..

      Usuń
    2. Oj anonimku, każdy lubi to co lubi, każda książka ma inny cel :) To jest książka od idola dla fanów więc wiadomo, że będzie dotyczyła jego (w tym wypadku jej) prywatnego życia ;)

      Usuń
    3. Też masz problemy anonimowy :p Nie oceniaj jak nie przeczytałeś/aś

      Usuń
  11. Autograf Lodo zadroszcze *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamieżm kupić

    OdpowiedzUsuń
  13. Już mam, nawet podpisaną, tylko zostało przeczytać. I Milens, jakaś ty aktywna xd.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też już ją posiadam. Jest naprawdę świetna *.* Szybko się ją czyta, bo zajęło mi to tylko godzinę. ❤

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam, jestem zachwycona! Przeczytałam w jeden wieczór i pół dnia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam, jestem zachwycona! Przeczytałam w jeden wieczór i pół dnia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super że daliscie duzo zdjęć, każdy może sb ogarnac jak to wygląda w środku. Może kupie, rzeczywiście wyglada w środku jak notatnik, pamietnik

    OdpowiedzUsuń
  18. lepsza jest książka po prostu tini ja tak uważam

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam wątpliwości, ale skoro Matt tak zachwala :pp Poprosiłam brata, dziś będzie w empiku to mi kupi, i przy okazji weźmie sobie 20% prowizji XD

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze móc przeczytać jakąś recenzję na wysokim poziomie. Szkoda, że ostatnio dodajecie ich tak mało ;)
    Kurcze, już zdążyłam rozmyślić, ale chyba jednak kupię. Nie jest droga a wiem, że redakcja to nie dzieci i jeśli wam jak starszym i bardziej wymagającym fanom coś się podoba, to pewnie mi też. Jeszcze się nie zawiodłam na waszych opiniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super wpis. Ja poprosze mame jak wróci z pracy, moze mi jutro kupi

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy ktoś wie jak kupić 'Tutto il resto non conta' (wersję oryginalną) inaczej niż za pośrednictwem włoskich stron? Nie potrafię znaleźć nic w internecie. Bardzo proszę o odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę ci kupić bo będę we Włoszech. Tylko musisz mi wysłać kasę. Bo za darmo raczej nie :) Skontaktuj się: milusiag12@gmail.com

      Usuń
    2. http://www.ebay.pl/sch/i.html?_sacat=0&_nkw=lodovica+comello&_frs=1 tu można

      Usuń
  23. Książka wydaje się być mega ciekawa:D na pewno ją przeczytam.
    P.S. zapraszam na mojego bloga. Już niedługo recenzja "Violetty":D

    OdpowiedzUsuń
  24. Super recenzja ! Może się zdecyduję...ale najpierw muszę uzbierać kasy , chociaż teraz wszystkie oszczędności chcę przeznaczyć na zakup nowej komórki.
    ,,Cała reszta nie ma znaczenia'' wygląda na ciekawą i przyjazną książkę.Chociaż nie jestem zwolennikiem wydawania książek w tak młodym i nieprzykładnym wieku ,ale jestem pewna ,że Lodovica napisała coś więcej , niż Martina.
    Z początku miałam wątpliwości co do kupna tej książki ,ale teraz myślę ,że się skuszę.

    OdpowiedzUsuń