Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

17.01.2014

[Prasa] Violetta sensacją w Europie

[Prasa] Violetta sensacją w Europie
Obsada Violetty ciężko stąpa po starym kontynencie, dając kolejne rewelacyjne koncerty, jak poprzedzeni szaleństwem swoich Vilovers tak i pozostawiający je wraz z tysiącem pięknych wspomnień utrwalonych w widzach, dla których tym samym spełniło się marzenie fana. Czemu ciężko? Każdy kolejny krok wywołuje małe trzęsienie ziemi, które rozchodzi się szerokim echem na cały świat - w tym do nas. Portale informacyjne hiszpańskojęzyczne także nie mogą milczeć. 
A my nie możemy zignorować faktu, że większość z was nie mówi po hiszpańsku :)
Postanowiłam przetłumaczyć jeszcze jeden artykuł, pochodzący z portalu La razón (tłum. Powód). Poprzedzający w tym temacie nosił tytuł Szaleństwo Violetty we Włoszech

Nawet gdyby nie był ciekawy, to na pewno ma charakter informacyjny, ponieważ jest w nim zebrane do kupy wiele wiadomości, cytaty, opisy zjawisk i moje ukochane cyferki.

Padają tam także słowa dotyczące Violetta 3!


Nagroda B - pojedyncza wejściówka: Wymień piosenkę z pierwszego sezonu, która nie pojawiła się w drugim? Z którą piosenką z Violetty najbardziej się utożsamiasz i dlaczego? 

Dopiski redakcji (d.r.) mogą was drażnić, ale to wynik mojego niepomiernego zdumienia po tym, jak bardzo dobre tłumaczenie Julii spotkało się z takim komciem, że robiła go z translatorem. Szanujący się tłumacz nawet nie wącha w stronę translatora, bo zdaje sobie sprawę, że ten nie tłumaczy związków wyrazowych, wyrażeń potocznych, nieustannie myli rzeczowniki i nie odmienia czasowników przez czasy i osoby. My możemy Wam robić tłumaczenia z interpretacją - żaden problem, zdawałyśmy takie rzeczy na piątki - ale to już nie będzie tłumaczenie dosłowne, dlatego zdecydujcie się - albo płynne zdania albo rzetelne tłumaczenie. Tymczasem mały kompromis - przerwy podczas czytania w postaci objaśnień.

Tłumaczenie wykonała Milens dla Violetta Polska. Kopiowanie surowo zabronione.

Martina Stoessel zwiedzając stary kontynent, przyciągnęła tłumy fanów w Hiszpanii i we Włoszech. Nadchodzi kolej Francji, gdzie czekają z niepokojem [d.r.fani czekają].

Argentyńska seria Violetta przejęła Francję [d.r.przejmować<=>zdobywać]. Sukces telenoweli Disney Channel dla dzieci i młodzieży, z udziałem Martiny Stoessel, sprawił, że 22.000 miejsc oferowanych do sprzedaży na osiem koncertów w stolicy Francji, między 15 a 19 stycznia, poleciały [d.r.=>sprzedały się] w kilka godzin. 

"Huragan", jak już się go nazywa w Europie, 'pozamiatał' w Hiszpanii i we Włoszech, pozostawiając swoich oszalałych fanów. I postara się powtórzyć to we Francji, kraju gdzie argentyńska seria odniosła niespodziewany sukces, zwłaszcza wśród dziewcząt w wieku od 6 do 14 lat, odkąd przedostała się do ognisk domowych [czyt. premiera serialu] Francuzów pierwszego października 2012 roku.

Biorąc pod uwagę ogromny popyt na bilety na pierwsze siedem koncertów w paryskim Gran Rex, z cenami wahającymi się od 45 do 90 euro [d.r. od 187zł do 374zł], producenci zdecydowali się zrobić o jeden więcej, ponadto powtórzyć jeden z występów, wprowadzając go do francuskich kin [d.r. więcej o tym możesz przeczytać TU].
Pięćdziesiąt tysięcy miejsc oferowanych w sprzedaży w cenie 17 euro [d.r. 70.72zł] w kilkudziesięciu kinach w całej Francji na transmisję na żywo sobotniego koncertu również miał silny popyt [d.r. popyt<=>sprzedaż].

"Jestem bardzo szczęśliwa i staram się jak najwięcej korzystać ze wszystkiego, co dzieje się wokół mnie. Zdaję sobie sprawę, że ta sława jest bardzo skomplikowana, ale mam wsparcie rodziny , która jest ze mną w każdym miejscu", powiedziała Martina Stoessel.

Francja została ostrzeżona [d.r. uprzedzona] przed przybyciem cyklonu Violetty poprzez wszystko, co stało się w Hiszpanii, gdzie spotkało się 150.000 tysięcy osób na 22 koncertach.

Trzeciego stycznia [d.r.wyżej wspomniany cyklon Violetty=>podmiot tego zdania] rozpoczął w Mediolanie swoją trasę trzydziestu dwóch koncertów, później kontynuując w Bolonii i Rzymie, przedtem robiąc przerwę dla swoich ośmiu koncertów w Paryżu, dalej przez Neapol, Katanię, Padwę, Florencję i Turyn, gdzie zakończy swoją europejską trasę 2 lutego. 

Przed swoim pierwszym koncertem w Mediolanie, Martina Stoessel zaśpiewała dla włoskiej telewizji publicznej w specjalnym programie na koniec roku. "Bez wątpienia - mówi jedna z not Corriere della Sera - Violetta była gwiazdką bożonarodzeniową dla wielu młodszych. Wizerunek postaci granej przez Stoessel  jest już utrwalony w większości włoskich domów poprzez wszechobecny merchandising". 

Z 95-minutowym pokazem, któremu będzie towarzyszyć dwunastu bohaterów serialu i kilkunastu tancerzy, odbędzie się debiut Violetty we Francji, gdzie przepowiadają niesamowity sukces na miarę Miley Cyrus, gdy ta była nastolatką. 

A tymczasem, producenci maja już wszystko gotowe do kręcenia trzeciego sezonu [tego] bezgranicznego fenomenu.  



Kiedy skłaniam się ku głębszej refleksji na temat, trudno się z tym nie zgodzić - z pojęciem "cyklon". Violetta jest enigmą - precedensem, czymś co wychodzi poza wszelkie normy poprzez swój rozpęd, rozmach, rozliczne góry złota, które spadają na każdego i wszystko, co ma z nią związek. Jestem po prostu zdumiona tym, co się dzieje z tym serialem i wokół tego serialu, ponieważ mimo że go uwielbiam, trudno nie nazywać tego szału na serial szaleństwem - w sensie pozytywnym.

Co do przygotowania do nagrań - jestem pod wrażeniem. Scenariusz napisany w niecałe dwa miesiące - a przynajmniej na początkowe odcinki (plus możemy założyć, że Diegito mówiąc "znowu z Violettą istotnie miał na myśli pracę, którą już wykonywał a nie dopiero zaczynał - równie dobrze w tamtym momencie mógł już mieć napisany skrypt 20 odcinków), już potwierdzona część obsady, szybko się uwinęli. Mnie to jak najbardziej cieszy - kto wie, może pod presją czasu i perspektywy kolejnych milionów zaczną nagrywanie już w marcu.

 Co myślicie w temacie?


 

23 komentarze:

  1. Muszę się komuś wygadać... Moje koleżanki z gimnazjum mówią, że Violetta to dziadostwo itp., że fałszuje itp... :c oCZYWIŚCIE NIE POWIEDZIAŁAM im , że to ja, bo by mnie jeszcze wyśmiały, ale przykro mi kiedy mówią tak o moim ukochanym serialu. Co am robić?? :,(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze powiedz im żeby poszły do szkoł muzycznej i narpierw nauczyli się co to znaczy fałszować, możesz im powiedzieć ze oni w tym wieku ( 14 lat tini gdy zaczzeła kręcić 1 sezon)to one w ty momencie tylko będą siedzieć przed telewizorami i tyć gdy ona tym czasem jest bardzo popularna w tak młodym wieku. Nie przejmój się nimi, powiem po prostu: Każdy ma swoje zdania, możecie sobie myśleć że violetta to głupi serial ale nigdy nie będziecie tak popularne jak tini czy viola i nigdy nie zdobędziecie tylu fanów

      Usuń
    2. Dziewczyno, naprawdę, nie przejmuj się tym - sam fakt, że mówią o Violettcie tylko potwierdza moją teorię. MUSI COŚ W TYM BYĆ, jeśli nie było od czasów Hannah Montana równie sławnego serialu Disney Channel, który osiągałby równie nieprawdopodobne sukcesy tak szybko i coraz bardziej przyśpiesza. Nie można wstydzić się tego, co się lubi - a wobec tego wstydzić się siebie - tylko dlatego, że komuś nie podoba się to, kim jesteś. Jesteś V-lover. Koleżanki przychodzą i odchodzą, 9/10 'przyjaźni' rozpada się po gimnazjum a każdy, kto jest twoim prawdziwym przyjacielem, zaakceptuje to, co lubisz. Moja najbliższa przyjaciółka uważa, że Violetta to dziecinada, ale nigdy nie powiedziałaby tego głośno - mimo, że z natury jest wredna i sarkastyczna (co zresztą w niej uwielbiam) to szanuje moje upodobania i kiedy jej podsuwam pod nos kolene informacje i rzeczy, stara się jakoś zaangażować w tę rozmowę (za co ja z kolei w nagrodę jej nie męczę zbyt długo ;p).
      Jeśli nadal boisz się zdradzić ze swoim uwielbieniem do serialu, stawiając im przeciwną opinię i broniąc serialu, po prostu ignoruj wredne opinie. Domyślam się, że jesteś młodsza (to nic złego) więc gwarantuję Ci, że koleżanki z gimnazjum i niżej bardzo szybko przestają się liczyć.
      Pozderki ;*

      Usuń
    3. I co? Wszyscy V-lovers powinni być z siebie dumni :)

      Usuń
  2. Zapraszam na bloga:
    violettapl24.blogspot.com
    Zajrzyj!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :D 3 sezon *.* ten scenarjusz już jest już cały napisany czy jak ? xDD A co do posta boski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli istotnie mają wszystko przygotowane, to tak :) chyba, że robią to połówkami. Tego chyba nie wie nikt prócz samych producentów.

      Usuń
  4. To teraz tylko zarypać scenariusz i looknąć czy czasem będzie tam Clara xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ściślej Pangie (NIE KŁÓCIĆ SIĘ PANGIE I KONIEC), ooo, byłoby miło ;33

      Usuń
    2. A jak jej nie będzie jej to my już ją tam dokleimy ;-)

      Usuń
    3. Już lece po Kropelkę w żelu. ;D
      Clara 4ever. <3

      Usuń
  5. Gdyby przyjechali do Polski do by dopiero mieli szalenstwo. Nie zapomniliby tak szybko o nas.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tam lubiłam jak pisałyście z interpretacją,wszedzie są hejci oni poprostu są zazdrośni że sami tak nie umieją dobrze tłumaczyć

    OdpowiedzUsuń
  7. a ile lat miala tini gdy zaczeli krecic 1 sezon ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z 15 lat.

      Usuń
    2. miała wtedy 14 lat

      Usuń
  8. Milens świetny post ! ;) Genialne tłumaczenie . Wszystkie V-lovers powinny być z siebie dumne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. http://livmaddiepl.blogspot.com/
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Universo w polsce!!
    http://www.empik.com/universo-comello-lodovica,p1089964298,muzyka-p

    OdpowiedzUsuń
  13. http://leonetta-nowahistoria.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie!
    Robię nabór!

    OdpowiedzUsuń