Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

11.05.2014

Simplemente Tini, czyli życie Martiny od środka

Simplemente Tini, czyli życie Martiny od środka


Wszystkie Tinistas na pewno nie mogły się doczekać. Już od 3 maja biografia Martiny Stoessel - odtwórczyni głównej roli w serialu "Violetta" napisana przez jej ojca Alejandro jest dostępna we wszystkich sklepach i księgarniach w Argentynie. sklepowe. Zakupu jednak można było dokonać 2 maja podczas Juntada Tinista. Dla siedemnastoletniej dziewczyny jest to naprawdę coś wielkiego. W tej książce pragnęła przekazać fanom to co dotychczas wydarzyło się w jej życiu - od narodzin po otrzymanie roli w tej fenomenalnej telenoweli. Chciała również ,aby ludzie nie postrzegali jej tylko jak Violettę, ale jako Martinę - dziewczynę urodzona 21 marca 1997r. w Argentynie, prowincji San Isidro. uważam, że warto jest zagłębić się w te 200 stron pełnego jej uczuć, pasji, a przede wszystkim - poznać jej życie z perspektywy jej ojca. Być fanem to jedno, ale poznać wnętrze swoje idola to drugie. Niektórzy z Was od razu powiedzą " ona przecież nic poza tym serialem nie osiągnęła" - dlatego też polecam zagłębić się w nią bardziej i nie oceniać książki po okładce.

Za pomoc serdecznie dziękuję Darii :)


2 dni temu Martina umiliła wieczór niczego niespodziewających się fanów i udostępniła okładkę książki:
Wreszcie! Postęp ooooooo! Ciiii 
Tak natomiast prezentuje się w pełni pierwsza strona okładki:

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Po prostu Tini Martina Stoessel ♥ Moja książka

W najbliższą sobotę na targach książki! I na #juntadatinista2demayo!!!!!!!!!! #Simplemente Tini
Jak widać jest to nic innego jak druga część okładki biografii. A oto jak tekst brzmi po Polsku:

Tutaj znajdziesz wszystko o mnie:
Chciałam napisać do dla Was, ponieważ mamy szczególną więź. To moja najlepsza próba na otworzenie serca i pokazanie mnie samej. Dla wielu osób zapadnę w pamięć jako Violetta, i to dla mnie zaszczyt, ale ja mam na imię Martina i chciałabym, żebyście wiedzieli, jaka jestem naprawdę,
po prostu Tini


Tak jak już wspominałam we wstępie książka posiada 200 stron formatu 19,5 cm x 20cm, wszystkie okryte miękką oprawą, na której widzimy portretówkę Tini. Książka wychodzi spod wydawnictwa "Planeta" Jej cena to 169 peso czyli 62,22zł.



http://www.diarioveloz.com/notas/123178-martina-stoessel-presento-su-libro-simplemente-tini

Dokładnie o godz. 16:00 ( u nas 21:00) w Jorge Luis Borges na Międzynarodowych Targach Książki w Argentynie Martina przybyła, aby zaprezentować Simplemente. A oto co powiedziała:
Moi rodzice są przy mnie, zawsze byli, nigdy nie czułam się samotna, bo oni byli ze mną. Szanują moje decyzje. 
A oto co skierowała prosto do fanów:
Nigdy nie przestawaj być sobą, nawet jeżeli wspinacie się na scenie, nie powinniście ignorować istoty tego, czego nauczyliście się w domu; nie ma niczego co mogłoby cię przygotować do tego kim chcesz być. Mam nadzieję, że ucieszycie się z tej książki, bo stworzyłam ją z wielką miłością i polecam przeczytanie jej rodzicom, ponieważ nie ma w tym nic dziwnego. Pragnę pokazać im, że jestem zwyczajną dziewczyną, taką jak ich córki, która walczyła o swoje marzenia i spełniła je. Książka jest o tym, jak ważne jest bycie sobą, nawet kiedy stoi się na scenie, w świetle reflektorów. Nie wolno zakrywać własnej esencji, tego, co wynosimy z domu, ani rezygnować z dążenia do sukcesu

Zaraz po tym setki fanów podchodziło, aby zrobić sobie  z nią fotkę i poprosić o autograf.

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

No Ficción,Martina Stoessel,Libros

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka



Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka





Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Przejdźmy zatem do wnętrza książki:
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Jak widać tak prezentuje się strona tytułowa wraz z okładką, na której.....zostały umieszczone prace, o które Martina prosiła nas, abyśmy wysyłali na specjalnego maila. Nie kojarzę zbytnio, aby pojawiła się tu któraś od nas, jeżeli jednak Wy ją dostrzeżecie to dajcie znać ;)

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

A oto i dalsza część okładki. Tutaj natomiast mamy hiszpański odpowiednik bardzo ważnego zdania dla martiny - jeden z tytułów piosenek The Beatles, który wytatuowała sobie na prawym nadgarstku "Todo es necesitas es amor" - "Wszystko czego potrzebujesz to miłość" Jego nag. odpowiednik to oczywiście 'All you need is love". W tle oczywiście widnieje Martiny oparta o ścianę swojego pokoju.

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Od razu po otworzeni książki witają nas słowa wstępu od samego Alejandro - ojca Martiny


Obok fotki Tini, na której przedstawiona jest o poranku w swoim łóżku jedząca śniadanie i popijająca Yerbę Mate (herbatkę wspomagającą trawienie i nie tylko, którą pije większość obsady) Widnieje tekst, który po przetłumaczeniu układa się w takie oto zdania:

I dobrze i źleMartina to bardzo inteligentna dziewczyna. Zawsze słucha się czyiś sprawdzonych rad, aby samej stawić się problemom je rozwiązanie. Dobrze się z nią rozmawia, ponieważ jest zrównoważona i ma wrażliwe usposobienie. To jest nauka, którą powielam od ojca. To jest nasza więź, granica pomiędzy pracą i życiem osobistym.

Bezpośredni odnośnik do obrazka
Więc taka jestem (według znaczenia mojego imienia) 

„Jej emocjonalny charakter objawia się w ekspresji artystycznej i humorze. Kocha kolor, proporcje i ma pogodną duszę. Lubi czuć się towarzysząca (potrzebna – bardziej mi to pasuje) i dostosowuje się do wszystkich. Jest kreatywna, wytrwała, stała i z wielką determinacją aby osiągać rzeczy. Ta cecha może objawić się kiedy coś sobie postanawia.

Ekstrawertyczna i aktywna, czuje się dobrze otoczona ludźmi. Ma duże zdolności organizacyjne i jest też odpowiedzialna, ma stosowne cechy, które przygotowują żeby zajmować wysokie stanowiska. Szanuje ludzi i wymaga takiego samego traktowania jej. Jest dokładna i ma wysokie ideały w związku z odwagą. Nie lubi kłamstw i wyrzuca ze swojego życia osoby, które kogoś okłamały.

Bezpośredni odnośnik do obrazka
Niestety spora część tekstu jest niewidoczna, jednak w ogólnym skrócie została tu przedstawiona rodzina Martiny oraz data narodzin dziewczyny, czyli 21 marca 1997r. w Argentynie. 
Bezpośredni odnośnik do obrazka
KOCHLIWA Zawsze byłam kochliwa, ale nigdy nie zwracam uwagi na to, że jest blondynem lub szatynem lub jak się ubiera. Nie jest to, to co zakochanie. W tym to, co najbardziej zwraca moją uwagę jest osobowość, i może przeważyć pierwsze wrażenie zewnętrzne, dla mnie to, co jest ważne jest jaka jest jaka osoba.  Dziś jestem szczęśliwa z osobą, którą mam obok: Peter.


Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka
Zwariowana na punkcie mody Kocham ubrania i mam wiadomość, którą chcę Wam przekazać: w przyszłym roku wydam własną markę, która wyjdzie pod nazwą Tini! Mają być projektami w moim stylu, bardzo osobiste i dla wszystkich dziewczyn. Idę dawać przyjemność, rysować i tworzyć wszystko to, co chcę. NIE MAM TEGO ZDANIA BO NIE WIEDZIAŁAM JAK JE UGRYŹĆ! Lubiłam też przymierzać wszystko to, co miała mama i wkładałam jej ubrania żeby się przebierać, miała określony styl. Z moimi przyjaciółkami ubierałyśmy wszystko. Teraz nam się to nie zdarza, mamy inną osobowość, ubiera to, co lubi i to, co najlepiej pasuje. Mam bzika na punkcie butów. Mam dużo butów, wszystkie na bardzo wysokich platformach. GENIALNY,  RICKY SARKANY.

Bezpośredni odnośnik do obrazka

tumblr_n59pqiOK0a1s7p67mo2_1280

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Jednak biografia nie miałaby najmniejszego sensu, gdyby nie znalazły się w niej fotki z jeszcze dziecięcych lat artystki i tak też się stało. Możemy na nich zobaczyć jej narodziny,  pierwsze urodziny Matyiny, pierwsze kroki ku kształceniu, przeróżne imprezy szkolne i rodzinne, na których była obecna i nie tylko.

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka 
Bezpośredni odnośnik do obrazka  Bezpośredni odnośnik do obrazka

 Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazkatumblr_n5266c3tTz1twf941o6_1280 Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka 
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka  Bezpośredni odnośnik do obrazka
 Bezpośredni odnośnik do obrazkaBezpośredni odnośnik do obrazka
 
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka 




Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka


 Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka 
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazkaBezpośredni odnośnik do obrazka
No Ficción,Martina Stoessel,Libros

tumblr_n59pqiOK0a1s7p67mo3_1280 Bezpośredni odnośnik do obrazka
A oto kilka krótkich myśli:


Poznać Papieża Franciszka było fantastyczne. Złapał mnie za rękę i kiedy spojrzał mi w oczy powiedział "Módl się za mnie".  Ma tyle energii!
Moze kiedyś zaproponują mi zostanie w Stanach Zjednoczonych. Ulala!
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Kiedy poczułam atmosferę koncertu byłam dzieckiem (niedoświadczona).
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Uważam, że to był dobry wybór sukni na Martin Fierro. Ale był bezpieczny a ona szczęśliwa, ale zawsze myślę o jej wyglądzie, tym razem to był jej wybór. Mariana, mama Tini
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Kiedy myślę o swoim projekcie oryginalnym, sexownym i romantycznym w jednym. Veronica de la Canal.
Bezpośredni odnośnik do obrazka
„Ma młodzieżowy look, zawsze z rockowym pazurem. Można by go określić jako rockowo-popowy, superalegre a przede wszystkim, kobiecy.” Benito Fernandez
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Było srogo. Ale mam dobre wspomnienia ze szkoły.
tumblr_n52l7fWWFb1twf941o2_1280
Chociaż Tini daleko szuka sposobów na pozostanie w kontakcie  z bliskimi i poprawienie ich samopoczucia, rzeczy, które dzieją się wokół niej tworzą cale życie. 
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Jako przyjaciółka jest niesamowita: można jej powierzyć każdy problem, wiem, że będzie uczciwa. Ufam jej jak nikomu. 
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Jest słońcem i najlepszą przyjaciółką w życiu. To moje maleństwo, delikatna  i niesforna. Moja siostra jest najważniejszą osobą w moim życiu. 
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Ja już widziałam niektóre sceny z Violetty, ale kiedy miał premierę, ludzie z produkcji wynajęli miejsce i widzieliśmy z moją rodziną osoby z obsady i z produkcji, wszystkich razem. Myślę że płakaliśmy większość tego co widzieliśmy. Na początku było mi troszeczkę wstyd, ale jeżeli jestem nudna, spójrz na Violette!

tumblr_n5266c3tTz1twf941o5_1280
Nauczyłem się dbać o Tini i chronić ją, ponieważ wiem jak ciężkie jest życie, gdy ma się siedemnaście lat. 
Bezpośredni odnośnik do obrazka


Widzieliście już tycią Tinitę, teraz czas na jej aktualny look! ;)

 Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

To zdjęcie tylko nadało charakteru książce uświadomiło mnie w przekonaniu, że Tinita niczego nie chciała tu ukryć :D

Tutaj natomiast została przedstawiona ściana z jej pokoju, która układa się w napis "All you need is love". Pewnie zauważyliście strzałkę z napisem "Capitulo", otóż tak jak Martina wspominała książka jest podzielona na rozdziału, a każdy zawiera inny element z jej życia. 

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

A oto koniec :
Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka

Jak widzicie na samym końcu znajdują się naklejki i zdjęcia z samą Martiną, które można uznać za podsumowanie całego Simplemente w pigułce. Znajdziemy tu jej różne fotki z wielu sesji zdjęciowych do magazynów jak i tych promocyjnych do "Violetty", a nawet tych z życia codziennego dziewczyny, a w tym jej pierwsze kroki ku karierze muzycznej, czy nadzwyczajne leniuchowanie w swoim pokoju. 

Reasumując, czy książka mi się spodobała? Choć jeszcze nie jestem w jej posiadaniu to te kilkanaście stron uświadomiło mi jaka ta dziewczyna jest naprawdę i jeszcze bardziej ją polubiłam. Bardzo podobało mi się to, ze w jej tworzeniu udział brała cała jej rodzina, co nadało jej charakteru. 


A wy co o niej myślicie? Chcielibyście, aby była dostępna w Polsce?



63 komentarze:

  1. Chciałabym żeby to było w Polsce!!
    PS.Pierwsza! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post + 2 ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszający post i jeszcze bardziej wzruszająca biografia. Oczywiście,że chciałabym aby biografia była w Polsce. Zapewne w wielką chęcią bym ją kupiła. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post! Liczę na to, że ktoś ją przełoży na j. polski i książka będzie miała swoją premierę w Polsce :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. To troche śmieszne, jaką biografie może pisać 18 latka? Pewnie połowa to fotki, zresztą próbke już troche widać, połowa jak gada przez telefon a druga jak pije kawkę. I tak jej życie mija. Biografie się pisze jak się osiągnęło coś więcej, bo choc Vioette moze uznać za swój sukces, to narazie tylko to ma na koncie. Trohe żałością zalatuje ta książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje ostatnie zdanie; "TroHe żałością zalatuje ta książka". Wytłumacz mi proszę, co to znaczy ŻAŁOŚĆ, bo chyba nie jestem na czasie.
      + Po pierwsze Martina ma 17 lat, tak więc osiągnęła sukces w równie młodym wieku co np. Justin Bieber, czy ktoś tam. A nawet i w młodszym wieku, bo ok.14-15. Także to nie tylko serial Violetta się liczy. Zauważ co Tini robi dla swoich fanów. Jeździła po krajach dawać koncerty razem z ekipą, przy tym bawiąc się, wzruszając i dzieląc swoja PASJĄ.
      Co z tego że połowa to fotki? W końcu tą książkę będą czytać też maluchy wieku np. 6-8 lat ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się z Olgą. Może Tini "piję kawkę i gada przez telefon", ale kto tego nie robi? A z tą "żałościa" to nie wiem co to, ale to nic. Anonimku może jak już to pisz z konta gdzie wiemy kim jesteś. Ps książka super szkoda, że nie ma jej w polska, ale nic nie jest powiedziane! Czy ta książka została już przetłumaczona??

      Usuń
    3. żałość - wielki smutek, ogromny żal. Słownik nie boli. A Olga już mi tego "trohe" tak nie wypominaj bo w pierwszym zdaniu napisałam poprawnie więc można się domyślić, że to literówka. Napisałam wyraźnie, że na jej wiek to Violetta to jest dla niej osiągnięcie, ale nie żeby pisać biografie. Żeby pisać biografie to trzeba coś przeżyć a 17 lat to jednak mało. I wlasnie michu111 wszyscy rozmawiają przez telefon i piją kawkę, ale nie każdy uważa, że to idealny materiał do biografii. Dlatego to żałosne i to wyciskanie kasy z fanów.

      Usuń
    4. Zgadzam się w połowie z anonimkiem i w połowie z wami. Z jednej strony no to tylko serial a on minie i co będzie po tym wszyscy będą kojarzyć ją jako violettę jest troche niedoświadczona i bardziej rozwija sie jako aktorka niz muzyk np. lodovica comello jej slawa nie minie bo serial sie skonczyl bo wydala swoja plyte i wgl. Ale z drugiej jednak ona pisze tą biografie bo chce zeby fani ja poznali bo przeciez nie wiedza jaka jest poza serialem. i pokazuje siebie.

      Usuń
    5. Ja też zgadzam się trochę i z dziewczynami i z anonimkiem.Tak w ogóle to co ona przeżyła ? 17 lat i już biografię trzeba robić ! No na serio to lekka przesada , to raczej żenada bo tak czy owak ma tylko na koncie jeden serial violetta który ustroił ją w wielką gwiazdą , przecież każdy wie o tym wszystkim co no prawie piszę jej ojciec.Jest tak bo to wywalanie w błoto pieniądze , chciała se zarobić jeszcze bardziej bo połowa idzie do niej.Nie raz Tini powiedziała ''Tak jestem marzycielką ! Która spełniła swe marzenia'' No dobra , ale ona nie jedyna je spełniła , powiedziała że nie chcę nikogo zmieniać ani siebie w jeden dzień no ale po co ta książka , aby fanki brały z niej trochę przykładu na przyszłość a to też taka chwilowa zmiana w jeden dzień a sama chcę być taka jaka jest.Te malowanie jej to ją wszystko zasłania , okrywa nie pozwala pokazać się normalnej dziewczyny tak jak powiedziała.Ale trzeba też to wziąć za Tinistas przyjemności , trochę nie zaszkodzi przyjemnośći ale ta biografię to zwykła literówka.

      Usuń
  6. "Oh oh... ♥ Jestem taka sławna... :') Tatuś wepchnął mnie do Violetty, i napisał o mnie książeczkę! :* Kocham was Tinistas <33"
    Ehh... Nie cierpie jej :') Strasznie gwiazdorzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a umiesz czytać tini napisała: chcę przekazać że jestem normalną dziewczyną która miala marzenia i spełniła je"

      Usuń
    2. Ludzie i znowu ta durna książka. Zamiast zmieniać świat tak jak mówiła to ona będzie robić jakieś pierdoły.

      Usuń
    3. żal mi ciebie naprawdę ! jak jest nie cierpisz to zostaw to dla siebie dobra?! -.-

      Usuń
    4. Natalia chyba te ''normalną dziewczyną'' to rzecz tak zbytnio ''chucha'' sztucznością bo Tini na zdjęciach pokazuję się obmalowaną dookoła na fotkach książki taka wypacykowana jak 25- latka , a niby taka ''prosta , normalna dziewczyna , która spełniła marzenia'' wystarczy dobrze się tej książce przyjrzeć !

      Usuń
    5. Na okładce miała być nie umalowana, z worami pod oczami ???????????????? No chyba nie. Książka musi też jakoś wyglądać. To się nazywa MARKETING. Wiem, może to trudne słowo dla Ciebie Anonimku, ale słownik istnieje na tym świecie. Masz swojego idola/idolkę ? Na pewno. Pomyśl jakby on/ona wydałby/wydałaby książkę, a może już jest. Chciałbyś, żeby wyglądała jak "szmata" ? Pomyśl, a potem pisz !

      Usuń
  7. Możemy w biografii zobaczyć jej narodziny? Co relacja z sali porodowej jak jej mama prze?? Jak już coś to możemy ją zobaczyć tuż po narodzinach albo jako noworodka. Używajcie słów których znaczenie znacie.

    OdpowiedzUsuń
  8. <33 musze mieć tą ksiązkę! Jeszcze jej nie widziałam a już wiem ze jesty boska

    OdpowiedzUsuń
  9. https://www.youtube.com/watch?v=HNv4g27734w

    OdpowiedzUsuń
  10. Dacie posta jak odrazu będziecie coś wiedzieć kiedy książa będzie dostępna w Polsce i może też coś o EnVivo SUPER POST :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam ciocię w Argentynie!!
    On kupuję mi tą książkę i do tego z autografem Tini!!
    Jestem taka szczęśliwa :D
    Znalazłam już tłumacza by ktoś mi książkę przetłumaczył.
    Za 3 dni będę miała ksiązkę Tini.
    Kto by pomyślał, że ktoś bierze tylko 100 zł. za przetłumaczenie książki, moim zdaniem mało.
    Chce juz ja przeczytać ;D

    A JESZCZE 2 TYGODNIE TEMU OBIECAŁAM SOBIE, ŻE ZROBIE WSZYSTKO, BY MIEĆ TĘ KSIĄŻKĘ :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! Ja tez bym chciała!!!!!! ;( czemu nkogo nie mam z argetynty...o jezu...jak ja chce jej książkę nawet po hiszpańsku...

      Usuń
  12. Wspaniała książka. Tini jako dziecko urocza :D
    Aż zazdroszczę argentyńskim fanom,że mogą ją już kupić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak samo jak bodajże reszta Tinistas, nawet jej nie mam w ręku, nie widzę, nie czuję a mam wrażenie że mam ją na półce od wieków, że znam Martinę jak samą siebie. Coś takiego!... Rozwaliło mnie przede wszystkim zdjęcie ze szczoteczką XD


    Nie, wcale tak nie robię... :)
    + W imieniu wszystkich dziękuję wam za tłumaczenie, bo żaden blog do tej pory tego nie zrobił. Chyba :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaa chcę kupić tą książkę <3 chociaż nie ukrywam, że Tini nie jest moją ulubioną dziewczyną z obsady, to i tak strasznie ją lubię a dzieki Simplemente Tini pewnie polubię ją jeszcze bardziej. Wspaniała jest ta część gdzie Francisco mówi ile znaczy dla niego Martina, to takie słodkie, taki kochany brat ^.^

    OdpowiedzUsuń
  15. Na wstępie chcę powiedzieć ,że osoby hejtujące tu Martinę ,zapewne nic o niej nie wiedzą ,także mordka w kuebełek :*
    A co do postu to licze na to ,że książka będzie w Polsce <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy tylko ja jestem ciekawa jej kolekcji ciuchów? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plis..Tini ma taki super styl,że chyba zapłacze miłością gdy tylko zobaczę jakieś jej pierwsze projekty.

      Usuń
  17. Fajnie by było, gdyby sprowadzono "Simplemente Tini" do Polski... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolekcja ubrań Tini! Boże nareszcie znajdę coś w moim stylu
    nawet jak przez knternet oby buty były takie jak jej bo czasem trudno takie znaleźć :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale mam nadzieje, że ceny nie będą wysokie.

      Usuń
    2. Ale na pewno tej książki nie kupisz za 10 złotych.Sama cała kreacja Martiny jest wart prawie 300 zł !

      Usuń
  19. Swietny post dziewczyny !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. chce!!!żeby ona była w polsce!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. ;.; Ta siksa w tych włosach teraz tak wygląda, że mogła by przytulić Kiełbasę Wurst... -.-

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Tini! Chcialabym już mieć ją w swoich łapkach :D Ale po polsku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ją- miałam na myśli książkę, nie Tinite xD Źle to sformułowalam :D

      Usuń
    2. hah. no nie źle :) też chce miec(w sensie książkę) ;D

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowna, wzruszająca książka. Uwielbiam Tinitę, tylko przeraża mnie jej styl. Nie lubię takiego rockowego stylu. Jak ona chodzi na tych butach? Mam wrażenie, że zaraz (ona) się zabiję xd
    Ale biografia jest wspaniała <3 Chcę to w Polsce, już!

    OdpowiedzUsuń
  25. W Polsce, pleassssse!!!!!!!!!!!! Jestem Tinista i Lodofriend, muszę to mieć xD

    OdpowiedzUsuń
  26. Patologia Tinistas

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak ładnie :) dziękuje dziewczyny, kochane jesteście, tyle pracy

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten tatuaż co ma na ręce jest retuszowany czy coś w serialu? Bo nigdy go nie widziałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,ma retuszowany,pewnie te jej nowe tatuaże też zakryją:)

      Usuń
  29. http://www.ebay.pl/itm/VIOLETTA-Simplemente-Tini-Martina-Stoessel-NEW-BOOK-/231227020660?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item35d6345574&_uhb=1 <---Paczajcie! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Przez książke zaczynam lubić tini

    OdpowiedzUsuń
  31. W hiszpani już jest? Dajcie znać jak coś wiecie, bo nie wiem, czy mam lecieć i kupić xD

    OdpowiedzUsuń
  32. Napiszecie kiedy będziecie coś wiedzieć kiedy książka Tini będzie do zdobycia w Polsce i po polsku?!

    OdpowiedzUsuń
  33. Chcę ją a wiesz może kiedy u nas będzie ?? A i czy tylko ja zauważyłam że tam jest naklejka na dole po prawej że na jej tle Martiny jest coś przypominającego Polską flagę . Zwróćcie uwagę .

    OdpowiedzUsuń
  34. awww che te książke w Polsce kiedy bedzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie kiedy będzie dostępna w sklepach w Polsce!!!
      Ps.już nie mogę się doczekać!!!!! :*

      Usuń
  35. jak będzie w Polsce wykupie wszystko !!! można już kupować na ebay tylko za $ i nie po polsku

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo lubię violettę ale trochę mi tu cuchnie sztucznością jestem "normalną dziewczyna"w takim razie dlaczego nie pokazuje się bez make up za każdym razem widzę u niej tapetę i dlaczego niby jest najlepsza na świecie NOBODY IS PERFECT i dlaczego jorge i inni nie chca z nią imprezować i dlaczego nie piszą o jej wadach przeciez każdy je ma ..i że ma tak duzo przyjaciół i jest najmilasza najśliczniejsza najmądzejsza nie mówie że mamy ją nie lubić ale myślicie że w takiej ksiażce poznamy ja??????

    OdpowiedzUsuń
  37. Viva golecuorkiestra3 listopada 2014 21:05

    A ja wam polecę książkę simplemente golec uorkiestra za jedyne 2 grosze

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam pytanie : czy będzie ta książka dobrze jaram w piecu bo zimy chłodne

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam pytanko : czy książka simplemente tini będzie się dobrze jarać w piecu bo zima nadchodzi sroga i w dupe będzie zimno

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo bym chciała, żeby była też wersja po Polsku :) Jadę na Violetta Live <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Moim zdaniem to lekka przesada pisać książkę mając tylko 17 lat , a co tą książkę połowę zajmują fotki z Tini jak zwykle umalowaną , jako gwiazda i ciągle uśmiechnięto jak by na tym świecie nie było problemów.Tylko że napisała to co przeżyła przez 17 lat ? To naprawdę tylko co trwoga to do Boga , ojej narodziny Tini , pierwszy casting, spotkanie z Messim że tata ją nauczył O matko , już trzeba biografię robić ! Przepraszam ja nikogo nie obrażam i proszę o nie hejtowanie.Tak w ogóle to jak na pisać biografię to trzeba mieć starsze lata to co naprawdę robiło się przez całe życie to co się kochało , pamiętało ,kiedy aby ktoś zapamiętał o tej osobie jakie uczynki zrobił trzeba opisać całe życie a nie tylko 17 lat.I co to ma znaczy ?kasa pójdzie w błoto i jak wiem kiedy Violetta nie będzie sławna i tak trochę Martina to będziecie mówić ''Ojej , jak szkoda że to kiedyś kupiłam , przeczytałam i co pożytku nie mam bym chciała wydać (np. na jakiś gadżet z innego serialu'' ,szkoda''.Za cztery lata jak wam obiecuję będzie ta książka leżeć w kącie albo na strychu , mówię wam.Nie chcę nikomu odmawiać zakupu nie szkoduję też kto chcę to chcę ,mnie to nie obchodzi ale radzę się lepiej zastanowić ,naprawdę.Lubię serial Violetta i w ogóle ale nie dość zamierzam kupić tą książkę.P.S Przepraszam nikogo nie obrażam Tini ani fanek tylko mówię moje zdanie i mam prawo je publikować , proszę o kulturalne zachowanie.:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Przecież ta książka jest w polsce wiecie o tym czy nie jest w polsce w empiku tez

    OdpowiedzUsuń