Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

13.06.2015

[Tłumaczenie] Specjalne i ostatnie przesłanie od obsady

[Tłumaczenie] Specjalne i ostatnie przesłanie od obsady

Fioletowa przygoda dobiegła końca, ale czy na zawsze? Kolejne sezony oczywiście nie powstaną, po zakończeniu tegorocznej, międzynarodowej trasy "Violetta Live" obsada rozejdzie się, aby móc dalej się rozwijać. Może kontakty przetrwają, może nie. Wczorajszy finał był z pewnością poruszający dla wszystkich, którzy spędzili z tą latynoską telenowelą trzy lata (począwszy od premiery w Argentynie) jak i dla tych, którzy choć później, albo z przeskokami zakochali się w tym świecie zostali do końca. Czas zatem na podsumowanie, o które prosiliście, a także kilka słów od Was :)



Violetta: Wszystkie moje marzenia zaczęły się, gdy poznałam to miejsce. 
León: To wyjątkowe miejsce, tak jak to zawsze powtarzał Antonio: "Te ściany zachowały marzenia każdego artysty, który tutaj był".
Violetta: Pamiętam moje pierwsze przesłuchanie..

"Maxi: kto powiedział, że wejdziesz tam sama? Wchodzimy!"


Francesca: Ahh..sala muzyczna..
Diego: Tak dużo wspomnień wiąże się z tym miejscem.
Francesca: Mogę powiedzieć, że w tej sali był najbardziej zabawne zajęcia.

Broduey: A teraz coś słyszysz?
Camila: Nie, a co?
Broduey: Ah, Camila, proszę Cię, skoncentruj się, skoncentruj.
Camila: Dobrze.
Broduey: Zamknij oczy znowu. Na pewno potrafisz usłyszeć, jak Gregorio krzyczał na uczniów..

"Gregorio: Nie, nie i nie!"

Broduey: I ten bardzo czuły głos klawiszy. To Angie. I ten hałas, te upadki, to Beto, jak zawsze. Pablo, motywujący uczniów. 

"Angie: Wasze głosy pięknie się dopełniają.
Pablo: Osobno możemy być świetni ludzie, ale razem możemy więcej."



Broduey: Widzisz? Tu jest tyle wspomnień, ze nigdy nie zapomnimy o tym miejscu.

Ludmiła: Ah, Naty, wystraszyłaś mnie.
Natalia: Przepraszam, nie chciałam. Przyszłam tylko, żeby zabrać swoje rzeczy. 
Ludmiła: Nat, czasem myślę, że jesteś moją jedyną przyjaciółką, że nawet mimo moich błędów jesteś po mojej stronie i ty wiesz, że trudno jest mi o tym mówiąc..
Naty: Nie ma za co. Nie ma za co Ludmiła.
Ludmiła: Przypomniałam sobie, ile chwil tu przeżyliśmy i nie mogę uwierzyć, że ty zawsze mi wierzyłaś.
Naty: Ja też wspominałam ,te lata były niesamowite.
Maxi: Znalazłem. Mówiłem Ci ,że najpiękniejsze dziewczyny w Studio znajdziemy tutaj.
Federico: Miałeś rację.
Maxi: Cześć ślicznotko.
Naty: Cześć, mam dla Ciebie niespodziankę.
Federico: Szukałem Cię.
Ludmiła: Tak, sprzątałam swoja szafkę i zobacz co znalazłam.
Federico: Zdjęcie z moim autografem.
Ludmiła: Dobrze, ale to coś więcej niż zdjęcie z twoim podpisem. Może sobie przypominasz?



"Federico: Jakoś mnie to nie dziwi, że na wejściu jesteś taka agresywna.
Ludmiła: Nie wiem o czym mówisz i nie dotykaj mnie.
Federico: Znam Cię. Wiem, że gdy teraz jestem sławny zrobiłaś się nieśmiała, ale zawsze będę trzymał w moim sercu specjalne miejsce dla Ciebie. 
Ludmiła: To jakieś żarty. W życiu bym się z tobą nie umówiła.
Federico: Zdjęcie podpisane specjalnie dla Ciebie. Cześć.
Ludmiła: A po co mi Twoje zdjęcie? Ty wiesz kim jesteś.."

Ludmiła: Tego dnia, gdy dałeś mi to zdjęcie zrozumiałam, że Cię pokochałam. 
Naty: Maxi, znalazłam to i wiem, że przypomina ci o dobrym wspomnieniu. Bardzo ważnym.
Maxi: Moja szczęśliwa czapka.
Federico: Tam musi być tysiące wspomnień, w tej szczęśliwej czapce.
Maxi: Tak, ale jedno jest bardzo specjalne. Pamiętasz?
Naty: Tak, to był jeden z najbardziej romantycznych momentów w moim życiu. Mówiłam Ci, że jesteś najlepszym chłopakiem na świecie?
Maxi: Jestem?
Naty: Tak.
Andres: Hej ludzie.
Federico: Andres, cześć. 
Maxi: Co tutaj robisz?
Andres: Przyszedłem tu, aby znaleźć jedną rzecz, tego, czego nie znalazłem w domu. Znaczy zdjęcia Tobiego na przykład. Pamiętacie go?
Maxi i Naty: Tak.
Federico: Nie miałem szansy go poznać, ale słyszałem, że zginął bardzo dramatycznie.
Andres: Tak, bardzo dramatycznie.



"Camila: Maxi, powiedz coś chociaż.
Maxi: Ja?..Ale Camila, ja nie mam pojęcia o czym mówimy!..
Camila: Mów.
Maxi: Proszę o ciszę. Zebraliśmy się tutaj wspólnie, aby opłakiwać, to, co w straszny sposób stało się z Tokim..
Andres: Tobim.
León: Tobi wydawał się być twardy na zewnątrz, ale tak naprawdę w środku był miękki i uczuciowy."

Ludmiła: Andres, myślę, że możesz mi wybaczyć ten dzień, kiedy to zrobiłam.
Andres: Dlaczego się śmiejesz? To nie jest śmieszne.
Federico: Co to za muzyka?
Ludmiła: Myślę, że dochodzi z sali. Idziemy?
Andres, Fede, Naty, Maxi: Tak, chodźmy.



León: Wiecie, nie chcę zanudzać, albo zasmucać, ale to nie możliwe, aby zapomnieć o tym miejscu. 
Clemont: Ja też nigdy o nim nie zapomnę.

Gery: Wiem, że trochę późno się tu zjawiliśmy, ale chcieliśmy być tu z Wami i pożegnać się. Czy to nie jest ważne?

León: Tak, oczywiście. jesteście częścią naszej grupy i mam dla Was kilka słów. Dla każdego z Was. W tym miejscu, tu nauczyłem się tego, co tak naprawdę chciałem robić, kim rzeczywiście chciałem być.

Violetta: Wspomnienie Leóna można bezpośrednio odnieść do nas, bo my też przeżyliśmy najpiękniejsze chwile. Razem. W tym miejscu. Pamiętam siebie na swoim pierwszym przesłuchaniu, gdy po raz pierwszy znalazłam się w tym miejscu. Wtedy byłam dzieckiem, a teraz jestem kobietą. Z Wami, moimi przyjaciółmi, razem z rozwijającą się karierą muzyczną, chłopakiem i z moją "siostrą".

Ludmiła: Tak, nie widziałam, że zostanę taka artystką. Dziękuję Wam, że wybaczyliście to, jaka kiedyś byłam. Jesteście bardzo dobrymi ludźmi, przyjaciółmi i to dzięki temu odnalazłam rodzinę. Dziękuję "siostro".



Diego: Jestem szczęśliwy słysząc te słowa od Ciebie. Tak dużo nauczyliśmy się w tym miejscu i dlatego chcę Wam podziękować. Dzięki temu, że przyjęliście mnie do gruby jestem teraz inną osobą. I jeśli będziecie mnie potrzebować będę obok.

Francesca: nie wiem co mogę dodać. Widzę to, jakby to było wczoraj. gdy przyjechałam tu z Włoch. Znalazłam to miejsce. Dlatego dziękuję.

Federico: A propos Włoch, ja też chcę powiedzieć, że gdy tu przyjechałem spędziłem najpiękniejsze chwile mojego życia. i bardzo dziękuję, że postawiliście mnie na nogi, gdy wydawało mi się, że jestem wielką gwiazdą.

Maxi: Prawdą jest to, że jestem bardzo szczęśliwy. Nigdy nie zapomnę zajęć z Gregorio i Angie, prób z Beto i jego niespodzianek, że mięliśmy tyle zabawy. Pablo, który doradzał, kiedy tylko mógł i zawsze widział jakieś wyjście (z sytuacji). oraz Antonio, Antonio, który zawsze w nas wierzył i wspierał w dążeniu do naszych marzeń.



Naty: Nie muszę już nic mówić. Nawet więcej niż tysiąc słów nie wyrazi tego, co czuję. Wystarczają tylko dwa słowa - Kocham Was.

Andres: Dobrze, ja też chcę coś powiedzieć jako "adwokat miłości". Nie. To był tylko żart. "Adwokat miłości" już nigdy nie wróci. Chcę tylko powiedzieć..Dziękuję, dziękuję, że akceptujecie mnie takim, jakim jestem. Dziękuję.

Broduey: Dobrze...Brazylia, Argentyna, Hiszpania, Włochy, Francja, Meksyk oraz wszystkie inne państwa. jesteśmy różnej narodowości, prawda? Ale dziś jesteśmy jednością. Dziękuję za wszystko co dla mnie zrobiliście. Że daliście mi dom. Dziś wszyscy dorośliśmy w tym samym momencie.

Camila: Dobrze...Tyle się zmieniło..Na przykład raz byłam Emo, raz Hippie i wolę pozostawić to w zapomnieniu na zawsze, ale dobrze, bo znalazłam mój styl i swoje miejsce w grupie, co będę miło wspominać przez całe życie.

Violetta: gdybym mogła zatrzymać czas, cofnęłabym go i znów wróciła do Studio i wiedziałabym, ze każdy z Was też przy mnie będzie. Dziękuję. Dziękuję.


Po tych słowach wszyscy śpiewają Ser mejor.






| Violetta: Revivi la historia - Przeżyj (od nowa) historię |


Martina: Kiedy to się zaczęło...wszystko było niespodzianką..marzeniem do spełnienia..miłością do odkrycia..piosenką do zaśpiewania. Zmieniliśmy się od początku tej podroży. 

"Antonio: Widzę, że nie próżnowaliście i dużo się nauczyliście przez te wakacje"

Martina: Czasami razem, a czasami oddaleni. Wśród tych przejść wszyscy marzyliśmy o tym samym. Wiele nas to kosztowało. 

"Gregorio: Nie, nie i nie!"

Martina: Ale daliśmy radę. 

"Olga: Nie może tak być, Proszę Pana!"

Martina: A kiedy odnaleźliśmy nasz głos, nigdy więcej go nie straciliśmy. Dotychczas wszystko było warte. A Wy wiecie to lepiej niż ktokolwiek inny. Bo mogliśmy się poznać. I razem to wszystko dzielić. Dzięki, że mogliśmy spełnić to marzenie razem. 

Wszyscy: "RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ!" 



I dotarliśmy do końca. Razem. Jakie są Wasze odczucia? Będziecie tęsknili? A może tak jak i my nie spoczniecie na 240. odcinku? :)

53 komentarze:

  1. Płakałam przy finale

    OdpowiedzUsuń
  2. Secia Kocham Cie / agaa

    OdpowiedzUsuń
  3. Secia pisałam do Disney i odpisał mi że data wyemitowane specjalnego odcinka nie jest jeszcze znana u nas czyli będzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czy siak post jest :)

      Usuń
    2. Nie zdziwiłbym się jakby puścili od nowa 1 sezon i dopiero wtedy pokazali ten dodatkowy materiał.

      Ale myślę że prawdopodobnym scenariuszem jest to, ze ten materiał pokażą dopiero po pokazaniu powtórek tej ostatniej części, z 20 odcinków ostatnich chyba.

      Usuń
    3. I tu zapytanie, bo według zapowiedzi DC powtórki nie mają być emitowane, jak na razie co tydzień mają się pojawiać (od 15 czerwca) podsumowania odcinków z całego tygodnia, "specjalnie dla fanów", ale emisja "I ♥ V." jest w tym momencie zbędna.

      Usuń
    4. Cześć. Te podsumowania będę tylko i wyłącznie na kanale Disney Channel HD.

      Usuń
  4. Popłakałam sie chyba już setki razy z tego powodu. Ryczałam co dziennie od tygodnia. Ale teraz wiem, że to nie koniec, to nowy początek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam tak samo i teraz czuję i wiem że to nie koniec to dopiero początek tej przygody która się zaczęła i będzie trwać na zawsze w naszych sercach.

      Usuń
    2. Do mnie jakoś to nie dociera...ze to koniec...Chodź wiem ze oglądam Violette o 2 sezonu i 60 odcinka ale kocham ją.I my jako fani nie możemy o nich zapomnieć!

      Usuń
  5. na zawsze pozostanie w moim sercu ten serial i mam kilka pytań czy będzie ten odcinek specjalny w telewizji?, czy to prawda że ma powstać film na podstawie tego serialu? oraz czy będzie 3 sezon na płycie DVD

    OdpowiedzUsuń
  6. Co z tymi plotkami o violetta film?

    OdpowiedzUsuń
  7. kto zginął dramrtycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobi, miś Andresa z 1. sez. :'D

      Usuń
    2. Zginął jakiś Tobi kto to był?

      Usuń
    3. Pluszowy miś Andresa ,z którym był mocno związany

      Usuń
    4. Będzie mi brakowało Andresa ;,(

      Usuń
  8. A nie dałoby rady wkleić przetłumaczonych tekstów do filmu, bo ciężko tak oglądać i przeskakiwać co chwila na tekst ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby kanał jeszcze istniał, ale po zakończeniu współpracy dziwnym trafem został usunięty

      Usuń
    2. Na yt jest z napisami. Na kanale Jorge Blanco Polonia czy jakos tak

      Usuń
  9. Obejrzałam cały 240 odcinek, ale ostatnie minuty przysłaniały mi łzy smutku, tęsknoty, szczęścia i złości. Nie dam rady napisać więcej, bo po przeczytaniu tego tłumaczenia powoli zaczynam szlochać i cała się trzęsę!
    LodoLove
    (rycząca V-Lover) ),:

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ten odcinek będzie puszczony w Polsce na TV ?
    Bardzo proszę o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie obyło się bez łez, ale więcej ich było, szczerze mówiąc, przy finale w Argentynie. To nie zmienia faktu, iż czuję teraz okropną pustkę w moim sercu. Nie rozumiem, czemu nie dali tych pożegnań itp., ale przynajmniej mamy je na YouTube i wy je przetłumaczyliście. Chcę jeszcze powiedzieć wam, wszystkim V-lovers, że bardzo was kocham i zawsze będę przy was, jak wy byliście przy mnie. Wszyscy razem od zawsze tworzyliśmy cudowną rodzinę i będzie tak już zawsze. Wiem, że wy też nie zapomnicie o naszym fioletowym serialu. Dorastaliśmy razem w rytm wszystkich piosenek, by teraz stanąć przed naszym największym lękiem - rozłąki z "Violettą". Nie ma się czego bać, serial na zawsze pozostanie w naszym sercach. I my również zostaniemy w swoich sercach, no bo w końcu Juntos Somos Más - Razem możemy więcej!
    Kocham was <3 #GraciasVioletta #ViolettaParaSiempre

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wierzę ..... czemu akurat to ten serial musiał sie skończyć? Już nigdy nie będzie momentów naszych ulubionych par.... :( nie będzie Leonetty.... ;,( i nie będzie nowych wspaniałuch piosenek :( czyli to już naprawdę koniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy finale sie porzyczałam jak mała dzidzia ..... ;,(

      Usuń
  13. Mam pytanie. Być może się pomyliłam, ale dobra:
    Czy poxa tym odcinkiem był jescze jeden specjalny?
    Czytałam coś na blogu Dżesiki i było tam, że możemy zobaczyć skok w przyszłość, podwójny ślub lub potomstwo Germangie?
    Chciałam wrócić do tamtego posta ale nie mogę go znaleźć i wydaje mi się, że się nie pomyliłam bo przeanalizowałam tam datę opublikowania posta i była po emisji specjalnego w Argentynie BŁAGAM O ODPOWIEDŹ REDAKCJĘ LUB KOGOŚ, KTO MOŻE WIDZIAŁ TEGO POSTA
    Luna Paradise

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, oba filmiki przetłumaczone w poście są materiałami rozszerzającymi ostatni odcinek, a zarazem kończącymi V., reszta to wytwory wyobraźni fanów ;)

      Usuń
  14. Ja nie płakałam, ja wyłam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszyscy wiedzieli , że ten serial nastąpił. Ludzie się śmieją , że to serial dla dzieci. Mylą się. Ten serial dał mi dużo. Bardzo dużo. Muzyka zawsze była we mnie. Jednak gdy zaczęłam oglądać Violettę, coś się zmieniło. Zrozumiałam , że bez muzyki jest ciężej. Wznowiłam grę na pianinie, zaczęłam komponować, układać teksty, Doceniłam to co mam , doceniłam możliwości jakie dostałam. Uwierzyłam w siebie. Uwierzyłam, że mam coś w sobie. Uwierzyłam , że mam talent. "Violetta" nauczyła mnie , że o marzenia trzeba walczyć. Nie zawsze się spełniają, ale trzeba je mieć. Każda z postaci nauczyła mnie czegoś innego. Violetta tego że trzeba walczyć o marzenia. Francesca, jest przykładem prawdziwego przyjaciela. Camila pokazuje , ze zawsze trzeba być sobą. Naty potrafiła kochać bez względu na wady. Wybaczyła Ludmile wszystkie przykrości , ponieważ to jej przyjaciółka i kocha ją. Leon , hah Leon. Leon nauczył mnie również dużo. Trzeba walczyć o marzenia, nie wolno się poddawać . Chłopcy ze studia to prawdziwi optymiści. Z każdej sytuacji znajdą rozwiązanie. Mogłabym taki pisać i pisać. Chciałabym napisać wszystko co czuje ale nie dam rady, nie umiem. Tego nie da się opisać. Dla mnie to były naprawdę piękne 3 lata. Gdy zaczełam oglądać Violettę, rozpoczełam naukę w gimnazjum, teraz kończy się Violetta … i ja kończę gimnazjum. Oglądałam każdy odcinek. Znam każdą piosenkę. To jest dla mnie coś więcej niż serial. Bardzo się przywiązałam. I nie obchodzi mnie co myślą inni. Dla mnie Violetta ma w sobie to "coś" te mądrości życiowe. Jednak wszystko się kończy. Oo Antonio jak mogłam o nim zapomnieć. Jest on , był prawdziwym duchem studia. Te jego cytaty, to coś pięknego. Naprawdę , bardzo zmieniłam się przez te trzy lata. I Violetta ma też w tym swój udział. Teraz wiem i zawsze będę nosić to w sercu, wszystko czego się dzięki Violettcie nauczyłam to to będę nosić w sercu. Teraz wiem , że "KAŻDE RYZYKO JEST KROKIEM KU PRZEZNACZENIU" Dziękuję Dziękuję Dziękuję całej obsadzie, wszystkim którzy pracowali na to żeby ten serial powstał . No i oczywiście dziękuję WAM moje kochane V-lovers, Tinistas, Jorgistas i wszystkim WAM , którzy przeżywaliście tę przygodę razem ze mną. Pamiętajcie , jesteśmy najlepszym, najcudowniejszym, najwrażliwszym i najbardziej zgranym fandomem jaki istnieje. Dziękuję redaktorkom bloga , dzięki którym zawsze jestem w temacie, jeśli coś pominę. Naprawdę już brak mi słów, łzy same lecą , nie widzę liter , więc po prostu DZIĘKUJĘ


    VIOLETTA PARA SIEMPRE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o boże ryczę ;( pięknie napisane <3 tak jak ty też kończę 3 gimnazjum ;) serial bardzo dużo mnie nauczył.. zawsze był dla mnie czymś więcej. nie mogę sobie wyobrazić włączenia TV o 16 na DC i nie zobaczenia "Violetty".. na ostatniej scenie finału płakałam tak bardzo że nie widziałam telewizora, łzy przysłoniły mi widok... będę bardzo tęsknić za serialem bo te 3 lata z nim były cudowne. cieszę się że są tu osoby które mnie rozumieją :) Kocham was V-lovers! Pamiętajcie że jesteśmy w tym razem i że nasza kochana Viola i reszta ekipy na zawsze już zostaną w naszych sercach <3

      Usuń
    2. o boże ryczę ;( pięknie napisane <3 tak jak ty też kończę 3 gimnazjum ;) serial bardzo dużo mnie nauczył.. zawsze był dla mnie czymś więcej. nie mogę sobie wyobrazić włączenia TV o 16 na DC i nie zobaczenia "Violetty".. na ostatniej scenie finału płakałam tak bardzo że nie widziałam telewizora, łzy przysłoniły mi widok... będę bardzo tęsknić za serialem bo te 3 lata z nim były cudowne. cieszę się że są tu osoby które mnie rozumieją :) Kocham was V-lovers! Pamiętajcie że jesteśmy w tym razem i że nasza kochana Viola i reszta ekipy na zawsze już zostaną w naszych sercach <3

      Usuń
    3. kocham was <3
      -anonim który napisał ten właśnie wielki komentarz :D

      Usuń
  16. Jak to czytam i wyobrażam sobie to studio, to co przeszli, jak byli jeszcze tacy młodzi to aż mi się płakać chce. Te 3 lata minęły zdecydowanie za szybko i nie umiem przywyknąć do myśli że to już jest koniec.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ryczałam na finale. Teraz też ryczę gdy to oglądam i gdy tylko pomyślę jak dużo połączyło mnie z tym serialem. Nie ma takiego słowa, aby opisać jak bardzo będę za nim tęsknić, jak bardzo będzie mi się chciało płakać gdy pomyślę, że to już koniec Violetty. Moja przygoda z tym serialem była tak piękna, że gdy teraz o tym myślę niemożliwa. Pokochałam ten serial nad życie, pokochałam piosenki, obsadę. Znalazłam idoli, w tym największą - Tini. Pokochałam wszystko co miało jakikolwiek związek z "Violettą". Dziękuję za te trzy najpiękniejsze lata w moim życiu. Dziękuję, że dzięki Violetcie zobaczyłam jak ważne jest dążenie do swoich marzeń. Dziękuję za to, że znalazłam idoli. Dziękuję za wszystkie piosenki z serialu. Po prostu DZIĘKUJĘ. Teraz po zakończeniu "Violetty" czyuę, jakby jakaś cząstka mnie umarła.Jednak moja przygoda z tym pięknym serialem nie skończy się tak szybko. Będę pamiętała o Violetcie do końca życia. Jedyne co mnie pociesza to to, że wiem, że po zakończeniu trasy VL każdy członek obsady rozpocznie swoją solową karierę. Nie chcę już dalej pisać, bo już łzy lecą mi do oczu... Powiem jedno: DZIĘKUJĘ, VIOLETTO.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mogę uwierzyć, że to koniec. Wczoraj płakałam jak bóbr! Chociaż od początku miałam świadomość, że ten serial nie będzie trwał tyle ile "Moda na sukces", ale wydawało mi się, że jeszcze tyle czasu do tego. A tu jednak minęło jak kilka chwil. Kilka niezalomnianych chwil z Violettą, ,sentymenalnych, wesołych i smutnych chwil. Pełno piosenek, choreografi, pasji.
    Cała ekipa techniczna, ,tancerze, choreograf, kompozytor, reżyser, makijarzystki itd. -to dzięki nim serial był profesjonalny a każdy odcinek dopięty na ostatni guzik,oraz cudowni aktorzy, to dzięki Violettcie poznał ich cały świat . Tyle godzin spędzonych na oglądaniu tego serialu...
    Niestety wszystko kiedyś się kończy... jednak ten serial zawsze pozostanie mi w pamięci i w moim sercu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Boże, czytam te wasze komentarze i płaczę. Anonimie 19:33 napisałaś /eś to wszystko co siedzie mi w głowie. Naprawdę. Zawsze gdy ktoś mnie pytał o idola nigdy nie wiedziałam co powiedzieć bo nie miałam jednego. Teraz mam - Jorge. Ten serial dał mi bardzo dużo. I nigdy tego nie zapomnę. Do końca życia będę miło wspominać Violette. Nidgy o niej nie zapomnę.
    Dziękuję , za te trzy lata, dziękuję że razem się śmiałyśmy, przeżywałyśmy, denerwowałyśmy się, płakaliśmy. Dziękuję za wszystko. To była naprawdę wspaniała przygoda. Mam nadzieję , że to się nie skończy. Mam nadzieję , że to nowy początek….

    DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , że moje wypociny się podobają :D nadal mam to wszystko w głowie .. KOCHAM WAS <3
      anonim 19:33

      Usuń
  20. Łzy cisną mi się do oczu. To koniec. To naprawdę szczery koniec. Nie umiem wyrazić słowami moich uczuć. Ostatnio, a nawet dzisiaj miałam dziwną sytuację. Wracałam od babci do domu, i pomyślałam sobie: "oj, pewnie mam jakieś zaległe odcinki z V, kurde, muszę je obejrzeć". Było to bardziej czymś w rodzaju przeczucia, a nie myśli. A to wszystko się już skończyło. Mój mózg to wie, ale moje serce nie przyjmuje tego do wiadomości. Może dlatego nie leję łez strumieniami, sercem ciągle jestem przy serialu, zupełnie jakby nic się nie zmienło. Teraz, gdy wszystko się kończy, musimy trzymać się razem, razem V-LOVERS!!! Jesteśmy najbardziej zgranym fandomem, i nie możemy się teraz rozstać. I pomyśleć, że gdy były pierwsze zwiastuny V, myślałam że to będzie kolejny niepotrzebny na DC serial. Nie byłam regularna w oglądaniu Violetty, szczególnie w pierwszym sezonie, i bardzo tego żałuję.
    Pozdrawiam wszystkie V-Lovers, tinistas, jorgistas itp

    Pamiętajcie:

    JUNTOS SOMOS MAS!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Każdy finałowy odcinek ryczałam, ale ten z 3 sezonu był inny. Zobaczyłam ile Violetta nauczyła mnie przez te 3 lata. "Miłość, muzyka, pasja to właśnie ja ~Violetta" "Każde ryzyko jest krokiem ku przeznaczeniu" Te słowa zapamiętam do końca życia. Nauczyłam się spełniać marzenia, stawać na przekór, to dzięki temu serialowi jestem już bardziej otwarta. Serial się kończy ale moje życie otwiera się na nowo. Muzyka i śpiew to jest to co kocham. Teraz potrafię docenić to bardziej. Mimo iż Violetta się kończy będę miała ją nadal w sercu, tak jak i każdego aktora. Kocham was V-lovers <3. Czytając wasze komentarze poczułam jak coś we mnie pękło i wybuchłam. Ja nie mogę, nie wiem jak sobie poradzę bez Violetty. Dawała mi ona siłę na kolejny dzień. Jednak czas leczy rany, ale wspomnienia pozostają i zawsze możemy do nich powrócić :'(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w naszych sercach zawsze będzie violetta ta muzyka ta pasja do tego co robi chciałabym tak jak violetta w tym pierwszym filmiku cofnąć czas i znowu zobaczyć zapowiedzi pierwszych odcinków 1 sezonu violetty

      Usuń
    2. w naszych sercach zawsze będzie violetta ta muzyka ta pasja do tego co robi chciałabym tak jak violetta w tym pierwszym filmiku cofnąć czas i znowu zobaczyć zapowiedzi pierwszych odcinków 1 sezonu violetty

      Usuń
  22. Jest mi bardzo smutno,że skończył się ten spaniały serial!
    ON NA ZAWSZE BĘDZIE W MOIM SERCU!!!!!!!!!♥♥♥
    #ViolettaHastaSiempre

    OdpowiedzUsuń
  23. ej w hiszpani są odcinki dodatkowe violetty3 np.www.youtube.com/watch?v=VBHj31T47II
    ten jest z napisami ale będzie w polsce na disney chanell?

    OdpowiedzUsuń
  24. KIEDY TO BĘDZIE EMITOWANE W POLSCE ( FILMIKI )

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo proszę o wiadomość na blogu kiedy to będzie transmitowane na Disney Channel i czy w ogóle będzie. Właśnie miałam się o to dzisiaj zapytac dlaczego to nie zostało pokazane a tu proszę post na ten temat dziękuje! i będę czekać na informację jak wszyscy inni V-lovers na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dubbing bardzo mocno oziębi ten filmik. Nie będzie można odczuć i usłyszeć w głosie obsady tego wzruszenia...a wielka szkoda. Rycze jak małe dziecko

    OdpowiedzUsuń
  27. chciałabym ,żeby puścili od 1 sezonu powtórki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie puszczą. Disney napisał do fanki na fb. Powtórzą tylko 20 ostatnich odcinków 3 sezonu Violetty od 26 czerwca.

      Usuń