Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

04.03.2014

Forbes o fenomenie Violetty

Potęga fenomenu Violetty poruszyła całe kontynenty. Światowy bestseller z miesiąca na miesiąc zasiedla kolejne kraje najróżniejszych nacji we wszystkich rejonach świata, spychając w niepamięć minioną gwiazdę podobnego formatu, jaką była Hannah Montana. "Violetta: okazała się doskonałym biznesem dla każdego, kto postanowił zainwestować w ten interes - od producentów zabawek, firm odzieżowych, stacji telewizyjnych.

Jeden z najbardziej znanych na świecie magazynów dla biznesmenów i ekonomistów w wydaniu latino podjął podsumowania tej produkcji. Oto tłumaczenie artykułu z Forbes.





Artykuł jest naprawdę genialny - zbiera wszystkie fakty i sumuje serial w sposób i na skalę, jakiej na sto procent nie znajdziemy w żadnej z gazet dla nastolatków. Odkrywa sekrety branży o których milczą i milczeć będą inne źródła, wyjaśniają fenomen Violetty po prostu ;) znajdziecie tu koszta kręcenia odcinków, samej produkcji, wyboru obsady i obowiązki Tini wobec kontraktu, także jej perspektywy na przyszłość. Ponadto - kolosalne wręcz cyferki sprzedaży.
Tłumaczenie niezwykle ciężkie - bywały słowa, których polskie znaczenie znajdywałam w piątym czy szóstym słowniku pod rząd. Kilka dni tłumaczenia z pewnością się opłaciło - nie tylko z powodu mojej pracy polecam go przeczytać, a także z wyżej wymienionych powodów.

Drobna prośba do Was - obserwujcie, czy nikt tego nie skopiuje.

Tłumaczenie wykonała Milens do wyłącznego powielania dla przestrzeni bloga Violetta Polska i kont powiązanych. Kopiowanie surowo zabronione.





Fenomen Violetty

Trzy lata temu była tylko uczennicą szkoły średniej. Dziś jest sławna i jest twarzą jednej z najbardziej udanych produkcji Disneya spoza Stanów Zjednoczonych. Sekrety taśmy telewizyjnej wskazują, że już generuje ponad 100 milionów dolarów i uważa się, że to jeszcze nie szczyt.

21 marca ukończy 17 lat, ale wiek nie ma znaczenia. Już była sukcesem w wieku czternastu lat. Ona sama określa się jako tylko młodą, wrażliwą i rodzinną. Za każdym razem, kiedy ją pytają, odpowiada, raz za razem, że cieszy się śpiewaniem i spędzaniem czasu z 'bliskimi' przyjaciółmi. To tłumaczy ponieważ mówi, że teraz już odróżniona od ludzi, którzy chcą być blisko niej bo się opłaca i tymi, którzy naprawdę ją kochają. 

Do dyrektorów The Walt Disney Company Ameryki Łacińskiej i regionu EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka), Martina Stoessel 'Tini' jest gwiazdą. Najmłodsza córka producenta telewizyjnego, Alejandra Stoessel, ma tylko trzy lata doświadczenia jako profesjonalny artysta ale już w przemyśle można zobaczyć ją jako celebrytkę, która właśnie startuje. Eksperci twierdzą, że ma obiecującą przyszłość w międzynarodowym świecie rozrywki i że jeszcze przed zakończeniem emitowania Violetty nastolatka, która śpiewa i tańczy może wystąpić w innych show telewizyjnych, a nawet filmów wytwórni Disneya. 
Inni porównują ją do dawnej gwiazdy serialu Hannah Montana, Miley Cyrus, który był w stanie odnieść niespodziewany bezprecedensowy sukces, aż do pojawienia się Martiny Stoessel przedstawiającą Violettę. "Argentyńska artystka pokonała amerykańskich talentem", mówi producent lokalny, nie chcąc podawać swojego nazwiska "jako konkurencji".


Stoessel jest najmłodsza z 35 Sub-35, listy młodszych niż 35 lat którą publikuje co roku FORBES: ludzi, który odnieśli sukces.. lub którzy z wielkim prawdopodobieństwem wkrótce go osiągną. Więc Martina dzieli tę pozycję razem z przedsiębiorcami, sportowcami, biznesmenami, twórcami, artystami wschodzącymi gwiazdami.
Ale w przeciwieństwie do reszty, to tylko dziecko, które z kolei znacznie przyczynia się do zwiększenia rocznego obrotu spółek zależnych The Walt Disney Company w Ameryce Łacińskiej i regionie EMEA (głównie w Europie). Te dwie spółki, podwładne centrali największej na świecie firmy rozrywkowej w Kalifornii stworzyły program telewizyjny, który początkowo miał jedynie sprostać wymaganiom rynku a ciągu niecałego roku przybył do trzydziestu dwóch krajów, przetłumaczony na kilka języków. 

"Wiem, że Violetta jest sukcesem w wielu krajach świata, to pozwoliło nam zorganizować międzynarodową trasę. W odniesieniu do działalności, to temat który poza mną miesza w to też moich rodziców. O tym co dotyczy pracy decydowaliśmy w rodzinie, z rodzicami i bratem", mówi młoda dla Forbes w Europie. Ojciec Stoessel, który działa jako reprezentant córki, pracował 20 lat dla Marcelo Tinelli, został dyrektorem artystycznym Ideas del Sur (zastępując Sebastiana Ortegę), aż związek zakończył się z rozsądkiem, jednak trwa nadal, o którym może dyskutować ojcostwo Patite feo.
W czasie globalizacji Disney rozwinął treści na wielu poziomach (telewizja, kino, internet, grafika, koncerty) dla której Violetta rozwija się na całej planecie. I tak się właśnie stało.

Charyzmatyczna Stoessel to nie tylko twarz najbardziej udanej postaci komercyjnej w Argentynie, na teraz, kilka krajów w Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej, ale także wizerunek marki, biznesu który Disney nazywa "zwolnionym" [d.r. zapewne chodzi o spowolnionym, nie przynoszącym wielkiego dochodu] Jest to pierwszy hit stworzony poza granicami Stanów Zjednoczonych.

Jak szacują lokalne źródła rynkowe, między 2011 a 2013 'zwolniona' rozliczyła nie mniej niż 50 milionów na sprzedaży ponad miliona płyt, ćwierć miliona płyt DVD, 1,2 miliona biletów na występy i koncerty na kilkunastu rynkach. Chociaż Disney woli zachować dla siebie informacje finansowe o swoich produkcjach i rozprzestrzeniać obroty, Ci, którzy znają ściśle globalny biznes uważają, że Violetta generuje co najmniej 100 milionów dolarów i ma wielki potencjał wzrostu w przyszłości. 

Urynkowienie płyt i wyjazdów sumuje się w sprzedaży reklam telewizyjnych, setki tysięcy czasopism i książek w każdym z rynków, gdzie Violetta odniosła sukces, mnóstwo akcesoriów, odzieży i merchandisingu [dop.red. merchandising - działalność marketingowa, vel używanie znaków handlowych i całej reszty, typu zeszyt z logiem Violetty, lalki, et cetera].

Seria jest ko-produkcją między Europą i Ameryką łacińską. Firma, która zrodziła Myszkę Mickey ma tylko dwóch partnerów strategicznych do produkcji serialu w Argentynie i Hiszpanii: Pol-ka i Digital TV Grupa Iberia [dop.red. Iberia odwołuje się do półwyspu iberyjskiego, na którym leży Hiszpania - chodzi o hiszpańską wytwórnię w drugim z przypadków].
95% serii zostało nagrane, na ten moment, w studiach Baires, które Pol-KA ma w Don Torcuato,w Buenos Aires. I pozostałe 5% na zewnątrz.Według Fernando Blanco, prezesa Pol-KA, nagrały się w Hiszpanii do pierwszego sezonu.

"Pracowanie wraz z wielkością i jakością Disneya [dop.red. chodzi o korzyści, jakie się czerpie ze współpracy tak potężnej firmy] jest ważne, to przywilej w tej branży. Zrobiliśmy to wcześniej z serią Amas de casa desesparadas [dop.red. W dosłownym tłumaczeniu "Zdesperowane kury domowe", chodzi tu o serial pod nazwą "Gotowe na wszystko", z którym możecie zapoznać się TU], hiszpańską wersję amerykańskiej taśmy, który został nagrany w Argentynie i wyemitowany w całej Ameryce Łacińskiej. Teraz jesteśmy z Violettą [d.r. zajmujemy się Violettą] od 2011 roku. Produkt ten to prawdziwie światowy sukces." , dodaje Blanco z Pol-Ka.

Telenowela dla nastolatków, która jest sieci  [d.r. należy do sieci] Disney Channel w Argentynie i w jakieś dwa tygodnie w innych, jest także transmitowana w TV w Chile, Ekwadorze, Meksyku, Boliwii, Panamie, Paragwaju, Nikaragui, [na] Dominikanie, Peru, Gwatemali, Brazylii i Urugwaju. Violetta przybyła także do Wielkiej Brytanii, RPA [d.r.Republika Południowej Afryki], Australii, Turcji, Polski, Ukrainy, Bułgarii, Rumunii, Rosji, Izraela, Francji, Włoch i Hiszpanii. [dop.red. Nie jest to pełna lista - zawiera ona także kraje skandynawskie jak Norwegia, Szwecja i Dania już od zeszłego roku, naszego sąsiada - Czechy, kraje Arabskie, Albanię i  nadchodzące Chiny]. 80 odcinków pierwszego sezonu po 45 minut pierwszych sezonów są, ponadto, dostępne w sieci Netflix [dop.red. największa wypożyczalnia filmów DVD na świecie].

Violetta opowiada historię nastolatki z talentem muzycznym, osieroconą z matki i wychowaną wyłącznie przez ojca w Madrycie. W pierwszym odcinku, wraca do rodzinnego miasta Buenos Aires, wówczas zaczyna się akcja dwóch sezonów, w przedziałach po 40 odcinków. W zeszłym roku zajął drugie miejsce, z 67 milionami małych widzów, którzy oczekują niecierpliwie zapowiedzi trzeciego sezonu który, według źródeł rynkowych, trafi na małe ekrany w kwietniu [dop.red. to może być błąd, ponieważ aktorzy zapowiadają na ten okres rozpoczęcie nagrań]. Utrzymywanie wysokich oczekiwań publiki jest częścią sekretu. I Disney wie, jak to zrobić.

TU znajdziecie recenzję z naszego odpowiednika L'evento. Relacja pochodzi z prapremiery, ekskluzywnego pokazu. Zdjęcia należą do nas, jeśli widzieliście je gdzieś indziej - cóż, robiłam je osobiście.



Na początku zeszłego roku, we Włoszech, firma rozpoczęła sezon wstępem z Violetta L'Evento [dop.red. Violetta Wydarzenie, przedpremierowa emisja pierwszego odcinka pierwszego sezonu, projekcją w 380 kinach w całym kraju. Sprzedali ponad 275.000 lokalizacji, rozliczając w mniej niż miesiąc 3,400,000 dolarów. Dane statystyczne umieszczają Violettę na drugim miejscu sukcesów kasowych. To zdetronizowało na podium nawet hitowy film Baza Luhrmann'a pt."Wielki Gatsby" w tydzień po premierze kinowej. 



STOESSEL PRACUJE SZEŚĆ GODZIN DZIENNIE, chyba że z resztą obsady, ponieważ jest jeszcze mniejsza, obok ekipy 150 artystów, producentów, techników i obsługujących maszynę tego biznesu, który już nie ma granic geograficznych.
Zanim stała się celebrytką - z ponad 800.000 obserwatorów na Twitterze, pięcioma milionami na facebook [d.r. chodzi zapewne o ogół fanpage] i prawie 70 milionami fanów pochodzących z 32 krajów pięciu kontynentów - Tini była zwykłą nastolatką. Udała się do San Marcos High School w San Isidro i spędziła większość swojego czasu na studiowaniu śpiewu, fortepianu, komedii, musicalu, teatru i tańca. Dziedziny te, do których trening rozpoczęła ładna dziewczyna.dała im wystarczająco dużo talentu, by postawili ją bezpiecznie na kastingu Disney Channel mającym znaleźć Violettę. "Tini" zaczęła naukę bardzo młodo i te umiejętności artystyczne dały jej znaczącą przewagę w czasie kastingu. 
  



Teraz młoda gwiazda ma zdecydowanie inne życie. "Najbardziej znaczącą zmianą było to, że ktoś mnie rozpoznaje. To emocjonujące, śpiewać na występach w takich miejscach jak Włochy i Francja, gdzie mówią w innych językach i słuchać jak dziewczynki śpiewają po hiszpańsku", mówi młoda artystka, która już wyobraża przyszłe produkcje post-Violetty. Stoessel, która dziś jest skazana na spełnianie popytu aktorki, które nakłada na nią kontrakt z Disneyem i kursami szkolnymi na odległość [dop.red. Tini nie uczy się w normalnej szkole a wyłącznie korespondencyjnie] i myśli o studiowaniu mody, aby stworzyć własną kolekcję ubrań [d.r. obecnie jest twarzą marek odzieżowych jak Sofia Caputo i Ricky Sarkany]. "Chciałabym też mieć swój zespół, śpiewać i komponować własne piosenki", wyznaje.

Młoda już miała styczność z przemysłem poza swoją postacią [d.r. poza Violettą, nie jako postać Violetty a jako Martina]: nagrała piosenkę Libre soy dla hiszpańskiej wersji filmu "Frozen: zamrożona przygoda". 


Seria dziecięco-młodzieżowa, w której Stoessel gra od 2011 roku nie wykreowała się [d.r. powstała] w Argentynie,lecz jest to produkt opracowany na Starym Kontynencie [d.r. Europa], ale z zakończeniem projekt został wykończony w Ameryce przy współpracy scenarzystów i producentów latynoskich, w tym wielu Argentyńczyków, z doświadczeniem w tego typu programach.

Fenomen Patito feo [tłum. Brzydkie kaczątko], taśma stworzona dla Ideas de Sur w 2007 roku, utorowała drogę dla pomyślnego show Disneya. Tamta opowieść dla małych przerodziła się w światowy boom tak wielki, że producenci w Hiszpanii, Włoszech i Francji przyjęli notę tego głośnego sukcesu. Być może dlatego podział Disney EMEA rzucił pierwszy kamień wyobrażenia sobie show o podobnych cechach, co w końcu sprecyzowało się przy pomocy Ameryki Łacińskiej. Tak narodził się program telewizyjny, który w ciągu sześciu miesięcy przekształcił się w markę i, potem, w masową nastoletni trend.

"Historia ma uniwersalne wartości kulturowe, to również wyjaśnia sukces", zapewnia Claudio Chiaromonte, wiceprezes wykonawczy i prezes naczelny The Walt Disney Company Latino America.
Kierownicy Disney Channel, tak w Europie jak i Ameryce Łacińskiej, byli przekonani, że Violetta będzie udanym produktem, jednak wyniki przeszły wszystkie ich oczekiwania. "Rzeczywistość jest taka, że są rzeczy nieprzypadkowe. Wysoki stopień jakości pracy z Disney, ponadto inwestycje które realizują się, jakieś miliardy, przyczyniają się do tego, że Violetta stała się fenomenem u szczytu", sądzi Chiaromonte.



Tak jak nie dzieli się obrotami, spółka nie ujawnia też prasie liczb inwestycji swoich produkcji [dop.red. chodzi o dane liczbowe, typu dochody z serialu czy koszty produkcji]. Mimo to, źródła z przemysłu rozrywkowego w Argentynie, Brazylii i Meksyku szacują, że koszt nagrania jednego odcinka w HD wynosi 100.000 dolarów na odcinek [d.r. według obecnego kursu dolara to ponad 306 000 polskich złotych]. To oznacza, że Disney wydał równowartość 8.000.000 dolarów [d.r. to 24.500.000 polskich złotych] aby umieścić w eterze pierwsze dwa sezony. I tak jak w każdym biznesie - im większa inwestycja, tym większe przychody.
Oficjalne statystyki wykreślają sukces komercjalny przez ilość egzemplarzy sprzedanych na rynkach regionów: pierwsza płyta z soundtrackiem sprzedała się w 310.000 egzemplarzach w 22 krajach. Ponadto, wyposzczono na rynek 300.000 zapisu fonograficznego z drugiego sezonu, do którego zostało dodane DVD [dop.red. chodzi o płytę Cantar es lo que soy]. I trzeci album udało się sprzedać 310.000 egzemplarzy w państwach regionu. W Argentynie cztery płyty z Violetty utrzymywały się na szczycie list sprzedaży przez wiele miesięcy. 
Poza tym, magazyn Violetty sprzedał się w nakładzie 100.000 egzemplarzy miesięcznie w cenie tytułowej 24 dolary [d.r. ponad 73 złote]. To jedynie rok, zwolniony od cła jeden z tysięcy produktów, sygnowanych marką która ma wartość jakichś 3,6 milionów dolarów [11.500.000zł].
Cristiana Nobili, dyrektor Oryginalnych Produkcji Disney Channel Company EMEA, wyjaśnia, że dla rozwinięcia historii wziął sobie podstawę z przestarzałej telenoweli typowo latynoskiej i zmodernizował ją. "Wpoił jej bardziej żwawe tempo", mówi.
Zmiana narracji uzasadnia jedynie niewielką część sukcesu. Wzrost globalnej publiczności, którs wzrosła o 93% pomiędzy pierwszym i drugim sezonem, wyjaśniają w dużym stopniu inspiracyjne wartości, które aktorzy, mieszkańcy pięciu krajów, wlewają do swoich postaci [d.r. chodzi o to, że przykładowo Lodovica jako Włoszka wkłada autentyczność w postać włoskiej Francesci, a tym samym - nowe kulturowe wartości]. 


Dla swojego znajomego Tricia Wilber, prezes Marketingu Disney EMEA i dyrektor naczelny Disney Channels EMEA Disney EMEA, pomysł tworzenia treści kierowanych dla małych w wieku 8-12 lat, zadziała lepiej niż się spodziewano. "Obsadę - także ekipę produkcji - brano zewsząd, aby dać show prawdziwie międzynarodowy charakter. Nazwa Violetta zostało zaprojektowane do funkcjonowania w całej Europie bez tłumaczenia", wyjaśnia. 
To nie przypadek, że Disney wybrał bohaterkę, która mieszka w najbliższej rodzinie, i że pokazuje się publicznie zawsze otoczona uczuciami [d.r. tulaski z mamcią i tym podobne], wesołą. Według Cecilii Mendonça, dyrektor naczelnej podziału Kanałów TV The Walt Disney Channel Company Latin America, charyzma i wartości które Stoessel przekazała zarządowi podczas swoich pierwszych przesłuchań były ostateczne [d.r. znaczące, decydujące]. 







"Sukces wyjaśnia się, w części, przez wartości humanitarne które stara się wpoić swoim widzom show. Martina ma radosną osobowość, myśli pozytywnie, cieszy się czasem spędzanym z przyjaciółmi, wszystko to było brane pod uwagę przez organizatorów kastingu. I ponieważ reprezentuje wartości firmy", mówi kierowniczka. 
W takim razie, czy Violetta mogła być zagrana przez innego artystę? Pewnie tak, mimo że jej umiejętności tańca, gry aktorskiej i śpiewu z pewnością pomogły. Czy pomogło także to, że jej ojciec był odnoszącym sukcesy producentem telewizyjnym? Możliwe, że wskazało to drogę do kastingu... lub nigdy nie powiedział, czyja to córka. [DOP.RED. Alejandro Stoessel zaproponował córce nagranie piosenek do o wiele mniejszego projektu. Kiedy zaniósł to w spodziewane miejsce, materiał przechwycili organizatorzy kastingu, słysząc w tym także, że to córka Alejandro i proponując Tini udział w rzeczonym kastingu. Zostało to wyjaśnione w jednym z wywiadów]. Jakby nie było, Martina zaśpiewała, zatańczyła, uśmiechnęła się i zostawiła wszystkich w Disney oniemiałych.


Poza tym, jest młodą która wie, jak uszanować kontrakt z Disney. Wiedzie życie rodzinne i skromne, mimo swojego rozsławionego związku z aktorem Peterem Lanzanim. Wszystko to przeciwnie, do tej pory, do skandalicznej Miley Cyrus. I jeszcze dalej od skandali Justina Biebera. Oboje jednak są starsi od niej.

CHARLIE Coleman, wiceprezes i dyrektor generalny Disney Franchise EMEA, wyjaśnia, że zawsze zawartość była pomyślana na wiele formatów: internet, telewizja, druk i recital.

Dla Disney portale społecznościowe są ważną częścią biznesu, odpowiedzialną za to, że cały świat rozmawia o Violettcie. Prawie pięć milionów użytkowników Facebooka interreaguje [d.r akcja <=> reakcja, fani reagują] na stronie o swoich bohaterach, i na stronach oficjalnych Disney jest aktualizowana zawartość multimedialna [d.r. przykładem może być możliwość zwiedzenia Studio wedle własnego gustu, czego mogliśmy doświadczyć jakiś czas temu na stronach latino Violetty]. To było jasne od początku, że należy szukać wieloplatformowego zapotrzebowania, czy małych, którzy korzystają z multimediów", sumuje menedżer.
I zapisy są: filmy na youtube mają ponad 600.000.000 wyświetleń Ameryce Południowej. w ostatnim roku przekroczyły nawet wyszukiwania takich artystów jak Lady.Gaga, Justin Bieber i Katy Perry w Argentynie, Chile, Wenezueli, Kolumbii i Urugwaju. 



Violetta zebrała 13.000 widzów, którzy zapłacili od 100 do 400 dolarów [d.r. 300-1200 złotych] za bilet na koncert w Luna Park na 9 i 10 października 2012 roku. Później prezentacji Violetta En Vivo dokonano w Santa Fe, Rosario, Neuquén, Mendozie i Kordobie. Kiedy skończyła się trasa krajowa, kontynuowano ją w reszcie Ameryki Łacińskiej i w Europie. Ponad 700.000 ludzi oglądało pokazy w grudniu, 550.000 w Ameryce Łacińskiej i 150.000 w Hiszpanii.Violetta zdaje się nie mieć sufitu i że nigdy nie przestanie marzyć."W przyszłości chciałbym mieć swój zespół, nakręcić film, i mam wielkie oczekiwania co do książki, którą właśnie piszę."

Z szacunków branży latynoskiej wynika, że ten biznes mógłby się potroić w przeciągu dwóch najbliższych lat. I że Tini nadal będzie błyszczeć.



16 komentarzy:

  1. Miło było się dowiedzieć czegoś nowego. Duże pieniądze są z Violetty, ale także dużo zainwestowano... Podziwiam wszystkich aktorów, producentów, scenarzystów, stylistów itp., którzy brali i biorą udział w tak wielkim przedsięwzięciu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło było się dowiedzieć czegoś nowego. Duże pieniądze są z Violetty, ale także dużo zainwestowano... Podziwiam wszystkich aktorów, producentów, scenarzystów, stylistów itp., którzy brali i biorą udział w tak wielkim przedsięwzięciu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post <3 Nie mogłam się odciągnąć. Gratulację za tłumaczenie, widać że naprawdę ciężko nad tym pracowałaś. Dużo można wynieść z tego artykułu.
    Bardzo dziękuję za wysiłek który w to włożyłaś byśmy mogli się tego wszystkiego dowiedzieć :3
    Te amo :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooooooooo *o* Milens, jesteś genialna - wiesz jak dobrać temat, żeby wciągało. Rzeczywiście, świetny artykuł

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam ten artykuł chyba z 10 minut jak nie dłużej XD Cieszę się, że go przetłumaczyłaś bo przynajmniej dowiedziałam się dużo o Violettcie od tej drugiej strony: do strony finansów, statystyk i marketingu :) Milens muszę powiedzieć, że nie zmarnowałaś tych kilku dni na tłumaczenie tego artykułu XD Gdyby nie ty teraz nie wiedziałabym tak istotnych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. czytając nie moogłam się oderwać. Jest to tak dobrze przetłumaczone że..No po prostu szkoda słów. Nigdy bym nie pomyślała że aż tak duże pieniądze są z " Violetta " Oczywiście wiedziałam że duże ale nie myślałam że aż tak :)
    Bardzo dobry wpis. Gracias Milens <3
    Te Amo

    OdpowiedzUsuń
  7. O boże chyba 20 minut czytałam.Swietny artykułi dzięki że go przetłumaczyłaś

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli łącznie cały zysk mniej wiecej ile wynosi?? Miliard?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe. ,,Violetta" jest fenomenem na calutkim świecie, na całej kuli ziemskiej. A więc to nie powinno nikogo dziwić. :)

      Usuń
  9. super post! wiele można było się doweidzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulejszyn.:) Twoje parę dni nie poszły na marne. Artykuł świetnie przetlumaczony.:D A pieniądze z Violetty to dość duża sumka. :3

    OdpowiedzUsuń
  11. NoNieźle. Jeżeli potroi obroty lub dojdzie do rzeczonego sufitu, obawiam się że wybuchnie..

    OdpowiedzUsuń
  12. jak ja bym chciała, żeby powstała gra Violetta na kinecta i ps w stylu Just Dance i by były układy taneczne i piosenki z filmu *.*.... marzenie :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno odniesie wieeelki sukces, ponieważ ma nieograniczony talent <3 Wszystkie V-lovers w nią wierzą <3 Milens, dziękuje za ten wpis, bardzo dużo się dowiedziałam, chyba warto było się pomęczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lal podziwiam ze chciało ci się to tlumaczyc ale fajnie wiedzieć to wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  15. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa violcia

    OdpowiedzUsuń