Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

07.09.2014

[Relacja] Martina w Niemczech

[Relacja] Martina w Niemczech

Jak wiecie [stąd] 4 września Martina wyruszyła na Meet&Greet, czyli spotkanie Z fanami do Niemiec, a konkretniej jej stolicy - Berlina w ramach promocji drugiego sezonu, na którego tamtejsi fani jeszcze będą musieli poczekać. Już teraz jednak pokochali ją tam bezgranicznie i z ciepłym serduchem przywitali z otwartymi ramionami. Spotkanie choć krótkie bardzo emocjonujące. Dzięki uprzejmości fanki zamieszkującej ten kraj, która Zdobyła się biletu w ramach konkursu organizowanego przez niemieckiego Disneya - Sarze, której serdecznie dziękujemy za udostępnienie materiałów, dziś mam przyjemność zrelacjonować Wam to wydarzenie w pełnej okazałości. Zapraszam.

Cały event został zrelacjonowany w stu procentach przez Sarę, fragmenty w nawiasach oznaczone kursywą to moje dopiski. Mamy nadzieję, że to co tu znajdziecie da Wam możliwość  przybliżenia się wszystkiemu na ile to tylko możliwe.

Hejka ! Chciałabym wam dziś zrelacjonować przebieg spotkania z protagonistką serialu "Violetta" w Berlinie - Stolicy Niemiec :)

Zacznijmy od tego jak można było się tam dostać :
Jak zapewne dobrze wiecie przed około 2 tygodniami na stronie niemieckiego Disneya odbył się konkurs w którym wygrana osoba spotykała Tini oraz dostawała parę butów :)
To była jedna z 2 opcji. Parę dni przed tym wydarzeniem na oficjalnym Facebook'u niemieckiej Violetty pojawił się komunikat informujący, że pierwsze 20 osób z okręgu Niemiec również będą miały okazję poznać Martinę oraz zabrać ze sobą osobę towarzyszącą oraz opiekuna prawnego.
Ja byłam jedną z tych 20 osób :)


Gdy nadszedł 4 września, a ja dojechałam do Berlina była godzina 13 (wejście było otwarte od godziny 15:30), więc należało poszukać miejsca spotkania. Razem z moimi rodzicami podjechaliśmy pod budynek (wszystko odbyło się w hotelu "Amano") i pierwszą rzeczą którą ujrzałam był czarny samochód z przyciemnionymi szybami, moją pierwszą myślą było to, że siedzi tam właśnie serialowa Violetta, niestety z auta wysiedli jej rodzice oraz brat (co i tak bardzo mnie ucieszyło).
O 15:15 przed bramą najważniejszego tego dnia dla mnie budynku zebrało się dość dużo osób, więc ja postanowiłam również tam podejść. Na ścianie obok wejścia wisiała mała kartka z napisem "Violetta Disney Spotkanie".

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Chwilę przed 15:50 wyszła do nas pani z listą gości i każdy po kolei musiał dać jej pozwolenie na filmowanie oraz fotografowanie lub powiedzieć, że nie wyraża na to zgody. Wszyscy bardzo się cieszyli, że za chwilę poznają swoją idolkę. Muszę też wtrącić, że połowa z tych 50 osób była polakami lub Hiszpanami, więc nie był to Event składający się tylko z Niemców:) Następnie wyszła do nas organizatorka i dała nam fioletowe bransoletki z kodem dzięki któremu mogliśmy się tam dostać, a w gratisie otrzymaliśmy fioletowe smycze z napisem "Disney".
Oznajmili nam również, że mają opóźnienie i wejść na do pokoju gdzie wszystko się odbędzie można będzie wejść dopiero o 16:20. Omówiła również jak to będzie wyglądać czyli: premierowy odcinek, koncert akustyczny i zdjęcia + autografy. Wszyscy czekali w napięciu.
Gdy dostaliśmy sygnał, że możemy wchodzić, wszyscy jak najszybciej pobiegli na górę, aby zająć najlepsze miejsca :) Kiedy wszyscy już wygodnie siedzieli, przyszedł czas na 43 (chyba) odcinek 1 sezonu naszego ulubionego serialu. Dostaliśmy również "violetowe" babeczki :)


Po obejrzeniu odcinka nadszedł czas na koncert Tinity. Około 5 razy krzyczeliśmy "Tini", ale Martina się przygotowywała :) I wreszcie się pojawiła, wszyscy zaczęli piszczeć, a nawet płakać. Razem ze swoim dobrze wszystkim znanym gitarzystą (przygrywającym jak i producentem technicznym, Pancho Ciją) zaczęła śpiewać: En mi mundo, Te Creo, Entre tu y yo, Podemos, Tienes Todo oraz Ser mejor :) Muszę przyznać, że ta dziewczyna ma kawał głosu i bije od niej energią. 
Następnie przeszliśmy do pokoju obok gdzie można było się czegoś napić lub coś zjeść oraz zrobić zdjęcie i dostać autograf  od Tinity :) (Tinistas mogły się również zdobyć Simplemente Tini, której egzemplarze autorka również podpisała).
Na zakończenie dostaliśmy torbę z gazetą "Violetta", pierwszą wydaną płytą, bransoletkami oraz błyszczykiem do ust.
Mam nadzieję, że spodobała się wam moja relacja :)
Cześć !

Tak jak wspominałam na samym początku, spotkaniu było dość krótkie, ale bardzo emocjonujące. Całe wydarzenie świetnie ukazuje video, które nasza bohaterka również zgodziła się nam udostępnić.


A oto i reszta najważniejszych momentów, tym razem uwiecznionych na zdjęciach:

  

  




Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka

A oto jak wyglądał dokument, w którym uczestnicy wydarzenia musieli wyrazić zgodę bądź jej brak na robienie im zdjęć oraz nagrywanie:

 

Pozdrowiła także Aleksandrę, Karolinę i Joline:



Teraz pozwolę sobie na kilka słów ode mnie. O samych przygotowaniach pisaliśmy [tu]. Zanim dziewczyna jednak dotarła do Berlina zawitała do Londynu, gdzie zrobili sobie dzień przerwy zwiedzając to piękne miasto wraz z rodziną i znajomymi, czego niestety nie mogli zrobić podczas promocji drugiego sezonu w UK.
Londyn!!!!!!! 

Cudowna kolacja z Diego Lerner, Belen Lerner, Tisco i Pancho ! W "The River Cafe", Londyn !



Nie mogło też zabraknąć podziwu z nie tylko jej strony, ale i rodziny w kierunku fanów, którzy byli aktywni w każdym momencie i miejscu - od lotniska począwszy na spotkaniu skończywszy. Nie omieszkali podzielić się swoimi wrażeniami w sieci:
Niesamowite!!!! Niemieccy fani śpiewają po hiszpańsku

DZIĘKUJĘ NIEMCY!!! 

Braciszek @franstoessel 

Śpiewają po hiszpańsku!❤️ Niemcy

Przed m&g czekała na nią konferencja prasowa, w tym i sesja do wywiadu, który powinien się ukazać na dniach.

Link do obrazuLink do obrazu
 
Link do obrazu 
 
Link do obrazu Link do obrazu
 
 

Tutaj już zdjęcia bezpośrednio z organizatorem imprezy.
Prasa w Berlinie! 


Bezpośredni odnośnik do obrazka

Nie mogło zabraknąć fotek przy odrestaurowanej w 2000 r. wschodniej części wszystkim dobrze znanego Muru Berlińskiego, zwiedzili również rynek, przejechali się bryczką i nie tylko:


Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka

 Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka



Bezpośredni odnośnik do obrazka



Bezpośredni odnośnik do obrazka

Rodzinka Stoessel to niezłe śpiochy, szczególnie głowa rodziny - Alejandro xd

A na koniec krótkie uwiecznienia wielkiego wejścia naszej gwiazdki:
I co sadzicie? Chcielibyście zamiast pokazu w kinach, aby przybyła na promocję do nas? Z naszej strony to na razie tyle, jeżeli pojawią się pierwsze materiały  z konferencji oraz wywiady natychmiast Was o nich poinformujemy. W tej chwili jednak pragniemy jeszcze raz podziękować Sarze za udostępnienie nam materiałów, dzięki czemu nie był to szablonowy post.

36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że przed "ViolettaLive'' ''Simplemente Tini'' będzie w sprzedaży w Polsce. Fajnie by było mieć jej autograf na te książce

      Usuń
  2. jestem 2 :))
    szkoda że to nie u nas :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ona musi przyjechać do polski

    OdpowiedzUsuń
  4. To musiało być fajne przeżycie. Fajnie, gdyby Tini zawitała u nas na promocję trzeciego sezonu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam nie tracę nadziei - do nich przyjechała to i u nas będzie! Fajna relacja

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieje ze Tini zawita do Polski :0 np z promocja V3 <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Co to za ten przygolony blond gościu z którym sie sfotografowała? To jakaś gwiazda tak? Mama mariana na jednym ze zdj ma buty treningowe tini xdd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama Mariana lubi się odmładzać xdd właśnie też nie wiem kto to jest

      Usuń
  8. Byłam było genialnie, oby Tini odwiedziła jeszcze kiedyś Berlin *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie odwiedzi więcej Berlina bo jest glupi a Polska 100 razy lepsza nawet nie ma porownania

      Usuń
    2. Też tam byłam! <3 Gdzie siedziałaś?? <3

      Usuń
  9. Da się skopiować! Nie!

    OdpowiedzUsuń
  10. To sobie jej rodzinka pojeździ po świecie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche słabo że sie tak ciagna za nia jak smsród za... , ale rodzina to rodzina xdd

      Usuń
    2. Nom, tylko szkoda, że do tej pory nie wpadła na to, aby Polskę odwiedzić :P

      Usuń
  11. Ciekawe czy Tini wie ,że Julia,Aleksandra i Karolina są z Polski xd
    I tak wgl. to świetna relacja! Ciekawe jak to jest zobaczyć swoją idolkę na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Celfie to po hiszpańsku selfie, nie? xDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę ci, tez bym chciała spotkać Tini :( ale cieszę sie, że tobie sie udało i świetna relacja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super post zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
  15. Dostać sie na takie kameralne spotkanie z Tini to jak wygrać życie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nadzieje ze powiedzialas jej ze jestes z Polski xd

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłam tam!! Ta na zdjęcie obok Tini z książką i w fioletowej bluzie to ja!! <3
    I muszę powiedzieć, że nie było dokłądnie tak jak napisała Sara!
    To nie odbyło się w Hotelu Amano tylko w Deichmann Loft! I Tini nie przyjechała na premierę 2 sezonu tylko 1!
    I nie pozdrowiła Julię tylko JOLINE! I to nie Polka tylko Niemka, moja koleżanka! A Alexandra i Karolina to Polki :D Też moje koleżanki! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja napisałam , że to było w Hotelu tylko ktoś z redakcji , tak samo z tym sezonem i Joline :)

      Usuń
    2. Ok ;) Sorry :D A gdzie siedziałaś?? Może się widziałyśmy?? ;)

      Usuń
  18. Kurdę! Ja cholernie zazdroszczę im, ja myślę ze to nie fair, bo tini do nas nie przyjechała kiedy u nas 1 sezon się zaczynał! I jeszcze w Londynie była, ja mam tylko 8 godzin do Londyna autem/autobusem, niestety ja nie mieszkam w Polsce, ale w zymnej, Szkocji

    OdpowiedzUsuń
  19. Martina wygląda obrzydliwie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak im zazdrosze! Hdybym mogla podejs do tini i miec z nia zdjecie! O jeju to bylo by piekne

    OdpowiedzUsuń
  21. Omg, ale zazdroszczę ;((( Być na takim meet&greet z Tini to moje marzenie ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  22. I to miał być ten jej niby koncert? Sala mniejsza niż mój pokój o.O haha, slabo..
    Ale jedno musze przyznać Tini jest strasznie fotogeniczna jej brat to samo w sumie nie ma się co dziwić są jak dwie krople wody.

    OdpowiedzUsuń