Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

29.09.2014

[Wywiad] Jorge Blanco odpowiada na wasze pytania!

[Wywiad] Jorge Blanco odpowiada na wasze pytania!

Całkiem nie dawno Disney Channel Polska, na swoim Facebooku ogłosiło konkurs. W którym mieliście okazję zadawać ciekawe pytania do aktora, który gra główną postać w serialu "Violetta", Leóna, czyli Jorge Blanco [klik] . Właśnie dzisiaj zostały opublikowane odpowiedzi. Uchylając rąbka tajemnicy możemy się przekonać czy Jorge woli podróż na księżyc czy przyjazd do Polski? A może chcecie wiedzieć jak skraść serce Jorge? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie w rozwinięciu posta.


Zapowiedź: Serialowy Leon, czyli Jorge Blanco odpowiedział na Wasze pytania wyłonione w konkursie "Tydzień z Leonem"! Teraz możecie dowiedzieć się jakie ma plany na przyszłość, jak wygląda jego praca z Martiną i… co ceni w dziewczynach!

 
Odpowiedź: Mam bardzo dobry kontakt z Martiną, praca z nią to doskonałe doświadczenie. Wspaniale się razem bawimy. Martina zmieniła się w ciągu tych lat, chyba najbardziej z całej obsady, ponieważ zaczęła pracować z nami, gdy miała 14 lat. W czasie warsztatów była nieśmiałą 14-letnią dziewczynką, która ledwo się odzywała, a teraz jest zupełnie inną, bardzo otwartą osobą, która umie wyrazić swoje uczucia. Szczerze mówiąc, praca z nią jest bardzo przyjemna.

 
Odpowiedź: Tak, oczywiście, w przyszłości chcę występować. Chcę pracować w branży filmowej i mam nadzieję, że mi się to uda!


Odpowiedź: Tak, chcę wydać własny album, to mój cel. I chcę to zrobić po zakończeniu serialu „Violetta”.


Odpowiedź: Gdy po raz pierwszy poproszono mnie o autograf... To było bardzo dziwne uczucie. W szkole wszyscy się bawią, że są popularni i rozdają autografy. Każdy tak robił na pewnym etapie swojego życia... Zaczynasz ćwiczyć swój autograf na ostatnich stronach szkolnych zeszytów... Dlatego gdy po raz pierwszy ktoś podchodzi i mówi „Mogę prosić o autograf?” sytuacja jest dość zabawna. Nie wiesz do końca, co robić... „Jak to podpisać? W ten sposób? Czy może w ten...?”. To bardzo dziwne, ale jednocześnie przyjemne uczucie. Coś zupełnie zwariowanego. Potrzebujesz czasu, żeby się do tego przyzwyczaić, żeby w pełni to do ciebie dotarło. „Wow! Tak, ludzie proszą mnie o autografy!”. Kiedyś byłem zwykłym chłopakiem, a teraz rozdaję autografy. To niesamowite uczucie.


Odpowiedź: Mamy kilka wspólnych cech. Obaj jesteśmy cierpliwi, romantyczni, uczciwi, spokojni... No, tak z grubsza. León jest spokojniejszy ode mnie, bardziej zorganizowany i poważniejszy. Ja lubię się czasem powygłupiać i pożartować. Jestem trochę bardziej zakręcony.


Odpowiedź: Jestem bardzo podekscytowany nową trasą koncertową. Nie mogę się już doczekać podróży po świecie, śpiewania, tańczenia... Prawdę mówiąc, po wielu miesiącach nagrywania serialu tęsknię już za występami na scenie. Scena sprawia, że czuję się jak w domu, uwielbiam występować i zawsze mi tego brakuje. O tak, już nie mogę się doczekać!


Odpowiedź: No cóż, to był pierwszy raz, kiedy producenci zadzwonili do mnie, chociaż nie brałem nawet udziału w castingu. Zaproponowali mi jedną z głównych ról. To był prawdziwy zaszczyt. Pomyślałem: „Wow, teraz to nie ja szukam, ale mnie szukają!”. Po tylu staraniach i castingach było to niezwykle miłe...
Jakie było drugie pytanie? A, tak, najbardziej pociąga mnie w aktorstwie to, że daje mi naprawdę dużo radości, to świetna zabawa. Czasem czujesz się jak dziecko, nie musisz się niczym przejmować. Nieważne, kim jesteś naprawdę, bo teraz musisz być kimś innym i potraktować swoją rolę poważnie. Niezwykle przyjemnie jest skończyć kręcenie sceny i zobaczyć, że wyszła dobrze. Wtedy zdajesz sobie sprawę, co tak naprawdę czułeś, kim byłeś... Niestety nie zawsze jest tak łatwo, ponieważ, jak większość aktorów, jestem wobec siebie niezwykle krytyczny. Raczej nie lubię oglądać siebie w telewizji. Czasem wydaje mi się, że zagrałem coś w konkretny sposób, a potem widzę, że wyszło zupełnie inaczej. Bardzo dziwne uczucie. Dziwnie jest siebie oglądać. Bez przerwy się krytykuję, mówię, że trzeba było zrobić to czy tamto... Ale jest też wiele takich chwil, gdy masz poczucie, że naprawdę udało ci się wcielić w rolę – i to jest piękne.


Odpowiedź: Świetnie nam się razem pracuje, zarówno z młodszymi jak i starszymi. To wspaniali ludzie i współpraca z nimi to czysta przyjemność. Dobrze się z nimi czuję i jestem bardzo zadowolony.


Odpowiedź: Pasjonowałem się muzyką od zawsze. Już jako dziecko uwielbiałem śpiewać i grać na instrumentach... A aktorstwo... Od dziecka interesowałem się filmem i aktorami. Udawanie kogoś innego wydawało się fajne. Brałem udział w różnych warsztatach razem z mamą. Mama studiowała aktorstwo i czasem udzielała lekcji, na które mnie zabierała. To było naprawdę fajne i świetnie się bawiłem, grając clowna albo mima... Uwielbiam komedię. Zawsze to lubiłem i kiedy zająłem się tym zawodowo, powiedziałem sobie: „Tak, to jest to, co chciałbym robić, to, co mi się podoba”.


Odpowiedź: O tym, że mam zagrać w „Violetcie” rolę Leóna dowiadywałem się etapami. Najpierw powiedziano mi, że być może zostanę zaproszony do współpracy, i to był pierwszy ekscytujący moment. Pomyślałem wtedy: „Łał, mam szansę na nową rolę w czymś naprawdę dużym!”. Wiedziałem, że będzie to coś większego niż wszystko nad czym pracowałem do tej pory. Im więcej mi mówili, tym bardziej mnie to fascynowało. Myśl, że pojadę do innego kraju na dłuższy czas, wydawała mi się kompletnie szalona! Później dowiedziałem się, że mam grać postać negatywną, bo początkowo León właśnie taki miał być. Pomyślałem sobie: „Wow! Wreszcie coś nowego! Nowe wyzwanie!”. Tak to właśnie przebiegało – jeden ekscytujący moment po drugim, aż wreszcie pojechałem do Argentyny.


Odpowiedź: Co cenię w dziewczynach...? Lubię przede wszystkim, gdy dziewczyna ma odwagę być sobą i jest szczera, zarówno wobec mnie, jak i wobec siebie. Uważam, że szczerość jest jednym z najważniejszych czynników w miłości i w ogóle w związkach. Ja właśnie szczerość cenię sobie najbardziej. Ponadto lubię dziewczyny z poczuciem humoru, które umieją się bawić i być szczęśliwe. Lubię po prostu dziewczyny, które potrafią cieszyć się życiem.


Odpowiedź: Ta rola znacznie odmieniła moje życie. Minęły już trzy lata, a w trzy lata może się zdarzyć naprawdę wiele. Mieszkanie w innym kraju przez tak długi czas sprawia, że musisz szybko dorosnąć. Skutki były bardzo znaczące. Moja kariera odmieniła się kompletnie – do tej pory pracowałem jedynie nad kilkoma serialami w Ameryce Łacińskiej i moja sława była bardzo ograniczona. Teraz, dzięki „Violetcie”, jestem znany nawet w Europie, co jest zupełnie niesamowite. Poczyniłem wielkie postępy na polu zawodowym, dlatego jestem niezwykle wdzięczny za tę rolę i możliwość uczestnictwa w tym projekcie. To dzięki niemu miałem okazję mieszkać sam w obcym kraju, daleko od rodziny, i nauczyć się naprawdę wielu rzeczy. Tak, ta rola wiele zmieniła w moim życiu.


Odpowiedź: Moim największym marzeniem jest robić dalej to, co robię. Móc wykazać się na scenie międzynarodowej, dotrzeć do kolejnych krajów, zaprezentować moją muzykę większej liczbie osób, żyć sceną i kontynuować karierę aktorską, pracować w branży filmowej. Ponadto być blisko rodziny i przyjaciół, założyć kiedyś własną rodzinę, wziąć ślub, mieć dzieci... Chcę być po prostu szczęśliwy.


Odpowiedź: Z jednej strony zainteresowanie fanów jest niesamowite, ale z drugiej wywołuje dość dziwne odczucia! Głównie dlatego, że gdy jestem w domu, w Meksyku, panuje tam dużo większy spokój. Nikt nie wie, gdzie jestem i co robię. Bardzo sobie cenię ten czas, bo pozwala mi oderwać się od tego wszystkiego. Nie muszę myśleć, co powinienem teraz robić... pracować, pójść tu, pójść tam... Mogę się zrelaksować, pożyć trochę w spokoju, spotkać się z rodziną, przyjaciółmi. Pobyć trochę normalną osobą, bo przecież jestem taki jak wszyscy. Z drugiej strony jest praca, w której czekają mnie całkowicie inne realia. Trochę inaczej jest w trasie, ponieważ przyjeżdżamy do kolejnych krajów i wszyscy wiedzą, że spędzimy trzy lub cztery dni w konkretnym hotelu. Nie da się tego utrzymać w tajemnicy! Nawet jeśli nic nikomu nie powiemy, ludzie i tak się dowiedzą z sieci społecznościowych. Przyjeżdżamy na miejsce, a przed hotelem zawsze czeka na nas tłum fanów. To zupełnie wyjątkowe, ale i miłe uczucie, trochę jak jazda kolejką górską albo gra na planie filmowym. Patrzymy na takie sytuacje w telewizji od najmłodszych lat. Obserwujemy gwiazdy rocka i myślimy „Łał! To niesamowite! Ale odlot!”. Czujemy się naprawdę wspaniale, wiedząc, że tak wiele osób darzy nas sympatią... Samo przebywanie z nami, poczucie, że nie jesteśmy nieosiągalni, sprawia im radość... Jest to również doskonała okazja, by podziękować im za wsparcie.


Odpowiedź: Słucham dużo popu, takich typowych komercyjnych utworów. Ogólnie lubię wszystko, ale głównie słucham popu, rocka, hip-hopu, R&B, trochę bluesa i jazzu... Jak mówiłem, odrobinę wszystkiego. Kocham muzykę i lubię słuchać nowych gatunków. Gdy podróżujemy, uwielbiam słuchać muzyki z danego regionu i oglądać tradycyjne tańce. Byliśmy kiedyś na przedstawieniu flamenco w Sewilli i było rewelacyjnie. Podobały nam się kultura i sztuka każdego z odwiedzanych regionów. Są naprawdę wspaniałe. Lubię doświadczać i uczyć się wszystkiego.


Odpowiedź: Gdy mam wyjść na scenę przed tak dużą publiczność, czuję trudny do wyjaśnienia przypływ adrenaliny. Wychodzisz, zatrzymujesz się i wtedy zdajesz sobie sprawę, że wszyscy przyszli, by patrzeć, co robisz. Gdy 10 000 ludzi obserwuje każdy twój ruch... To bardzo dziwne, bo lepiej czuję się przed tak dużą widownią niż przed pięcioma czy sześcioma osobami. Nie wiem, dlaczego tak jest. Może to ta presja... W każdym razie na scenie czuję się jak w domu i zawsze, gdy na nią wychodzę, wiem, że będę robił to, na co mam ochotę, i że zrobię wszystko, by poszło mi idealnie. Jestem prawdziwym perfekcjonistą i na scenie daję z siebie wszystko. Czasami w blasku fleszy czuję się jakbym był kimś zupełnie innym, a gdy schodzę ze sceny znowu jestem Jorge.


Odpowiedź: Po pierwsze, aby nigdy nie rezygnowali z marzeń, nawet jeśli czasem wydają się one zbyt odważne... Żadne marzenie nie jest zbyt odważne. Wszystko jest możliwe. Zawsze trzeba marzyć o czymś więcej, o czymś lepszym. Wszystko naprawdę może się ziścić. Nigdy nie rezygnujcie z marzeń i nie przestawajcie walczyć o to, czego pragniecie, na przestawajcie się uczyć, trenować, słuchać dobrych rad i wskazówek od innych ludzi. Warto też zawsze mieć u boku osoby, które się kocha. To na nich możecie zawsze polegać i to one powiedzą wam szczerą prawdę w każdej sytuacji. Trzymajcie się blisko osób, które was naprawdę kochają i na których wsparcie możecie liczyć.


Odpowiedź: Chyba wybrałbym Księżyc, bo trudniej się tam dostać. To chyba dość skomplikowane przedsięwzięcie, więc gdyby dało się je zrealizować, zdecydowałbym się na Księżyc, a później znalazłbym sposób, by odwiedzić Polskę!


Odpowiedź: Chciałbym, żeby spełniły się jego marzenia. Chcę, żeby był z Violettą długo i szczęśliwie, ponieważ kocha właśnie ją. Chciałbym też, żeby udało mu się połączyć pracę z muzyką i dalej realizować inne pasje, na przykład motocross... Oczywiście bezpieczeństwo zawsze na pierwszym miejscu! Tak, chciałbym, żeby dalej dążył do spełnienia marzeń, i mam nadzieję, że mu się to uda, tak jak mnie.


Odpowiedź: Film, w którym chciałbym wystąpić... Nie mam pojęcia. Chętnie spróbowałbym wszystkiego... Lubię wyzwania... No, może chciałbym odejść odrobinę od zwykłych postaci i spróbować czegoś bardziej zwariowanego. Mógłbym na przykład zagrać jakiś czarny charakter, chociażby w jednym z moich ulubionych filmów „Batman: Mroczny Rycerz powstaje”. Postać Jokera jest po prostu niesamowita. Chciałbym zagrać kogoś podobnego. Zobaczymy, jak to będzie. Nie jestem pewien, jak bym go zagrał, więc nie umiem powiedzieć, czy byłbym równie dobry, ale chętnie podjąłbym to wyzwanie. Chciałbym też mieć okazję pracować z takim aktorem... Z takimi profesjonalistami, jak na przykład Leonardo DiCaprio, Natalie Portman czy Johnny Depp, którzy robią mnóstwo szalonych rzeczy. Chętnie zagrałbym taką zwariowaną postać. Spróbowałbym wszystkiego po trochu.

I na zakończenie kartka dla fanów z Polski (napis został wykonany oczywiście za pomocą Photoshopa). 



Co sądzicie o tym wywiadzie? Ciekawe pytania czy nie? Czy wśród wyżej podanych pytań znalazła się odpowiedź na Wasze? :)

40 komentarzy:

  1. Pierwsza :> Bardzo fajny wywiad że tak powiem. Fajnie ze strony disneya że tak to wszystko organizuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szybko to przeczytałaś

      Usuń
    2. Do Anonima:
      Te odpowiedzi sa ok ok. 13 na facebooku, kolezanka mogla po prostu przeczytac to wczesniej,a teraz tylko skomentowac ;)

      Usuń
  2. Super wywiad bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Woli polecieć na księżyc ;____________________;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a kto by wolał pojechać do państwa gdzie jest bieda niż na księżyc xd

      Usuń
    2. tez na jego miejscu wybrałabym księżyc :p

      Usuń
    3. Majk Jona : Jesteś dość śmieszna mówiąc ,ze Polska jest biednym krajem. Biedna może być Ukraina,ale napewno nie Polska...

      Usuń
    4. Polska, jak każde inne małe państwo, może nie jesteśmy aż tacy bogaci, ale myślę, że jeszcze nie jest najgorzej. Ale P. Blanco zauważ, że tak czy inaczej jesteśmy biednym krajem i to niestety przykra prawda. Radzę ci wziąść pod uwagę sytuację finansową państwa, a nie własną. Ale skoro jesteś rozpieszczoną dziewczynką, to rozumiem, że możesz się nie znać :P A tak wgl. to ja cenię sobie szczerość Jorge, przecież każdy by wybrał lot na księżyc :)

      Usuń
    5. Rozpieszczoną dziewczynką ,aha serio? Po czym twierdzisz ,ze tak jest? XD
      Polska nie jest biedna ,nic o tym nie wiesz to sie nie wypowiadaj.

      Usuń
    6. Nie, nie wogóle.... A tak FYI zabawna rozmowa (+ szczera prawda)

      Usuń
    7. Blanco! Najwyraźniej znam się lepiej niż ty... Ale ojtam nie będę się kłócić z dzieckiem :D

      Usuń
  4. PLANUJE WYDAĆ ALBUM... SNBF VDLSKNBNFDLS;DLNB,SXC ♥♥♥
    Wolałby lot na księżyc od Polski (nie dziwię się)?! NIE NO ,FOCH. XDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Na księżyc poleci raz.
      2. Do Polski pojedzie z trylion razy xD

      Usuń
    2. Hahaha też od razu pomyślałam że się fochnę XD

      Usuń
  5. A kto by chciał przylecieć do Polski, mając opcję polecenia na Księżyc? ;_;
    NIKT.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku dziękuję za tą relację :D Nie odpowiedział na moje pytanie, ale nic nie szkodzi, bo i tak wiem to co wiedzieć chciałam <3
    Jorge wyda album <3 <3 <3 A przynajmniej chce :p Ale ja wierzę, że mu się uda ^_^
    Chyba oczywiste, że wolałby polecieć na księżyć, ale mamy obiecane, że póxniej przyjechałby do Polski xd No Jorge Polskę chyba jednak odwiedzisz pierwszą, bo już w przyszłym roku ^.^
    Cudowny wywiad tak samo jak mój Jorge <3

    ncleonyvilu.blogspot.com <- Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow świetny wywiad Jorgito jest cudowny ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
    a te zdjęcia boskie ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę przykro, że wybrał Księżyc, ale przecież nie będzie kłamał, też bym to wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest moje pytanie!!! *o* < O SCENIE >

    OdpowiedzUsuń
  10. I to cały czas "Wow!" xddd
    Wspaniały wywiad <3 *O*
    W sumie.. Też bym wybrała księżyc, chłopak przynajmniej był szczery xp

    OdpowiedzUsuń
  11. Hm.. Jorge woli polecieć na księżyc? A na kogo teraz pytania odpowiadał? Na kosmitów xD
    Ale co będzie kłamał ;)
    Płyta! Umieram! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak zrobił to w dość taktowny sposób :p mógł powiedzieć "no luudzie, kto wybrałby Polske - jakikolwiek kraj w ogóle - kiedy kontrpropozycją jest księżyc??" :d

      Usuń
  12. Przepraszam ale jak go tu nie kochać? No jak???
    Czekam na jego solową płytę!

    OdpowiedzUsuń
  13. Boski wywiad! ^^ zwłaszcza ze udziela ich tak rzadko
    Wszyscy co mówicie że Jorge nie lubi Tini, możecie sie wypchać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd wiesz..? Przeciez nie mogl napisac cos w stylu "Tini to tandetna lampucera jsst brzydka i chamska"bo to bylo by poprostu zrozumiane przez mlodsze dzieci jako leon nie kocha violi. Ja oczywosie o martinie mam zupelnie inne zdanie , a to byl ttlko przyklad ;)

      Usuń
  14. Płytaaaa <3 Jest moje pytanie!! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Awufihvihed planuje wydać płytę <3

    http://lodovicapolonia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. asaakjdskjdlhfsflkdfenfelfen Jorge wyda płytę !!! *-* <3 O bosch jak ja go uwielbiam <3 Wywiad wspaniały tak jak mój mąż <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Płyta <3
    Też bym na jego miejscu wybrała księżyc xD
    Ale sam powiedział ,, A potem znalazłby sposób na odwiedzenie Polski " !!

    OdpowiedzUsuń
  18. SUPER WYWIAD!!! JORGE JEST PRZE SŁODKI!!!<3 Doma

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tych wszystkich pytań powstał nawet sensowny wywiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wolała bym zeby był z Martina

    OdpowiedzUsuń