Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

19.05.2015

[Empik] Spotkanie z Lodovicą

[Empik] Spotkanie z Lodovicą

09 maja spotkanie w jednym z warszawskich Empików, a dokładnie w Centrum Handlowym Arkadia, miało się zacząć o 14:30, lecz Lodovica nie miała łatwego dnia. Od samego rana udzielała wywiadów między innymi pojawiła się Dzień Dobry TVN [post]. Jak wyglądało spotkanie z fanami w Arkadii, przeczytajcie sami w rozwinięciu posta.



Lodofanaticas już około godziny 12-stej tłumnie zbierali się przed przygotowaną scenę w Arkadii. Lodovica jednak o tej godzinie miała masę wywiadów, które podsumuję w kolejnym poście!
P.S Jeden z nich miałam okazję nagrywać specjalnie dla polskiego fanpage'a na którym jestem adminką, ale na rezultaty będziecie musieli jeszcze trochę poczekać :P 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna Białkowska (@annevue_)

Lodovica Comello pojawiła się na scenie spóźniona około godziny 15-stej. Fanów było naprawdę multum kolejka po autografy ciągnęła się niemiłosiernie aż po toalety na dole przy kawiarni. Dlatego postanowiono zrezygnować z selfie, co spowodowało niemałe oburzenie wśród Lodofanaticas, które chciały uwiecznić te wspaniałą chwilę. Można było dać do podpisania jedynie dwie rzeczy, niestety nie przyjmowano żadnych świstków czy zeszytów.



Tłum przywitał bardzo głośno Lodo! Oczywiście pierwsze słowa jakimi ją przywitaliśmy to: "We're family", czyli cover pochodzący z jej drugiego solowego albumu. Który wg jej fanów nadawałby się świetnie na film ze spotkania z fanami. Lodovica nie byłaby sobą gdyby nie uwieczniłaby tej chwili selfie wraz z tłumem fanów. Zobaczcie zresztą sami!



Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Lodovica Comello (@lodocomello)

Po krótkim wstępie i wywiadzie, którego udzieliła Lodo prowadzącej, zaczęto wpuszczać fanów po autografy, początkowo wpuszczano po trzy osoby, ale później wpuszczano nas po pięć osób. Ochroniarze niestety nie byli zbyt uprzejmi i gonili na wszelkie możliwe sposoby fanów, którzy próbowali zrobić zdjęcia, czy też zamienić kilka słów z artystką.

Na spotkanie zjechała się też stacja radio (Super Stacja) czy też znany nam serwis novel.pl, którzy mieli okazję przeprowadzić wywiad z Lodovicą, ale o tym już w następnym poście :)

Fani aby umilić pobyt Lodo w Polsce postanowili jej dać "parę drobiazgów", choć nazbierało się ich całkiem sporo, ładowania była cała masa.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Lodovica Comello (@lodocomello)

Pamiętacie akcje z prezentami, którą robiłam wspólnie z fanpage'm Lodovica Comello Polska? Na pewno pamiętacie :P prezenty zostały przekazane ciut wcześniej na wywiadzie z nią.

Całe spotkanie zakończyło się około 18-19, niestety nie pamiętam dokładnie, przez stanie w długie kolejce straciłam naprawdę wszelką rachubę czasu. Ale oby się bez żadnego chaosu, uszczerbku na zdrowiu czy tym podobnych nieprzyjemnych sytuacjach. Więc spotkanie pewnie jak każdy z Was obecnych uważam za bardzo udane i nie mogę doczekać się kolejnych!

A jak Wasze odczucia? 

40 komentarzy:

  1. Ja nie bylam, przy okazji bardzo ubogi ten post, ostatnio sie nie przykladacie -,-

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanie, czy przeczytaliscie maila z pomyslem na akcje z pudelkiem dla obsady??? Bardzo mi zależy, pliss odpowiedzcie 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu ja mam moze trochę inny punkt widzenia... No wiec ja na spotkaniu pojawiłam się punktualnie o 10:13 i przypadło mi miejsce w 2 rzędzie od sceny... siedzialam tam czytając biografię Dudu do około 12:30 poczym zaczęła formować się kolejka do bramki wiec podążając za resztą ustawiłam się w niej (miałam 6rząd od wejścia na scenę) i tak czekałam na znajome z twittera. Około 14:10 (już w pełnym składzie we trzy z dziewczynami ) zaczęłyśmy odczuwać dyskomfort spowodowany przepychankami... Po długim oczekiwaniu pojawiła się Lodo wtedy zaczął sie płacz (nie koniecznie szczęścia ) oraz liczne zaslabniecia. Ochroniarze zaczęli przypuszczać do artystki ludzi z boków zamiast zająć się właściwą kolejką oczekujących najdłużej więc zaczęliśmy protestowac. Po 1,5 zadziałało i zaczęto wpuszczać ,,Ze Środka". Ja z koleżanka druga zgubilysmy) znajdowalysmy sie już z przodu gdzie przy bramce zastałam mojego tatę który również zaniósł moje płyty do odpisu.
    Na scenie bardzo nie miły ochroniarz odebrał od mnie moj plakat dla Lodo oraz rzeczy do podpisu i kazał mi podejsc do atystki. Lodo ślicznie się mnie uśmiechnęła po czym zmieniłyśmy 2 zdania i na tym koniec kazano nam zejsc ze sceny....
    Podsumowujac :
    +Lodo
    +Cała Reszta ...
    +Nowe znajomości
    -Organizacja
    -Brak obiecanych zdjęć z artystką
    - Nie mili, wręcz opryskliwi ochroniarze
    Ogólnie było nie za fajnie pod względem organizacji, no ale to w końcu nie ważne poznałam Lodo i to najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam o 13.00 dosłownie pod empikiem(koło Apartu) i daleko od sceny nie byłam. Gdyby ludzie nie wpychaliby się to w ciągu pół godziny miałabym autograf (ok.15.30), niestety ochroniarze nie zawracali sobie głowę tym, że ludzie zaczęli się wpychać co powodowała to napieranie na barierki i jeszcze kazali nam się cofać (w tej chwili ludzie zaczęli się wpychać tam gdzie ktoś się cofnął). Ja stałam za pewną panią i wiedziałam kto stał za mną, po godzinie 16 byłam przytłoczona po obu stronach ludźmi, których wcześniej nie widziałam. W końcu przyszła moja mama i stanęła przy bramce koło ochroniarza i zaczęła "opieprzać" tych co się wpychali, głupio im się zrobiło (bo były to dziewczyny w wieku 14lat). Rozmawiała z ochroniarzem i mówiła, że sie ludzie wpychają i potem on jej powiedział, że sama się wepchnęła..., ale no powiedziała mu, że ja stoję w kolejce i gdy przyszłam to stanęłam i zablokowałam tych, żeby po bokach się nie wpychali i w końcu 20 minut po 16 mam swoje płytki podpisane. Zauważyłam, że gdy Lodo podpisywała "Universo" to bardziej się uśmiechała (pewnie dlatego, że słucham także jej starszych utworów) ^^ No więc tak jestem szczęśliwą posiadaczką 3 autentycznych autografów Lodo :D (bo jeden wzięła na siebie moja mama i gdy powiedziała do Lodo Thank You Very Much to Lodo zaskoczona spojrzała na moją mamę i coś jej odpowiedziała, ale nie dosłyszała) heh ciekawe co sobie pomyślała :D ja byłam w takim szoku, że zapomniałam jej powiedzieć tyle :< ale Dudu powiedziała do mnie Hello takim ciepłym szczerym głosem i ja tylko powiedziałam jej Hello xd

      Usuń
    2. Ja tam byłam o 11 i stałam przez prawie 7 godzin między apartem a sephorą i prawie zemdlałam, było bardzo duszno i wodę ciężko było podać w tej kolejce, nawet nie można było utrzymać się w miejscu, torebka ciągle spadała przez przepychające się z lewej, za przeproszeniem, idiotki. Niektórzy przyszli dopiero o 13 i byli przede mną… Na początku były kamery i robiono zdjęcia, lecz o 17 (wtedy się dostałam) wszystko zabrano i tzw "resztę" mieli gdzieś. Kazali mi szybko iść i zdążyłam jej tylko powiedzieć thank you… Ochroniarze w ogóle nie wiedzieli jak zachować w tłumie i co mówić ludziom. Gdyby nie było rodziców z dziećmi na scenie kolejka by poszła 2 razy szybciej, ale musieli wejść "by zrobić dziecku zdjęcie"… Żałosne. Jak Lodo weszła o 15 na scenę nie mogłam jej obaczyć, gdyż jestem strasznie niska jak na mój wiek (mam 150 cm wzrostu) i nawet nie miałam szans zobaczyć co dziewczny przede mną nagrywały, bo większość miała po 180 i nie dało się nic zobaczyć, więc zobaczyłam ją dopiero po 7 godzinach stania, przy bramce. Szczęście mieli ci, którym udało się coś wyjąć, bo ja malutkiej torebki nie mogłam utrzymać, dosłownie w każdej części ciała byłam przytłoczona tłumem ludzi...

      Usuń
    3. Ja (anonimek z 13:25) stalam przez 1,5h pomiedzy koncem apartu i srodkiem sephory, jeszcze dodatkowo porobilam sobie siniaki ksiazkami bo trzymalam je przy brzuchu i przy tych naporach z roznych stron wbijaly mi sie w niego. @Wiki ja mam 4 autografy na ksiazce, plytach i tej kartce z hasztagiem.
      Moja mama stala z aparatem przy barierce po lewej i robila mi zdjecie a tata jako fan zebral 2 podpisy wiec w sumie nie bylo z tej strony zle
      Organzacja straszna i ciesze sie ze sie ze mna zgadzacie.

      Aszqa

      Usuń
  4. Ochrona była do dupy i jeszcze te przepychanki.
    Brak zdjęcia, płacz, brak widoku, duszno.
    Ale to wszystko wynagrodził mi jej uśmiech.
    Jak tylko byłam koło barierki to poczułam się bezpiecznie i chwilę później weszłam.
    Czasu było sekundy.
    Ochroniarze od razu kazali iść na bok.
    Kontynuując jak tylko do niej podeszłam, uśmiechnęła się, wzięła płytę i książkę, którą podpisała, ja zaczęłam płakać.
    Dałam jej prezent (ochroniarz mówił, że prezenty na bok, ale miałam go gdzieś i dałam jej sama, co było najlepszą rzeczą do zrobienia) powiedziała "Ooooo thank you".
    Wtedy się na dobre rozbeczałam też powiedziałam "thank you", a ona wtedy uśmiechnęła się najpiękniej, jak widziałam. Ja nie mogłam wykrztusić słowa, "i love you", ale ona to wiedziała i pokazała mi to tym uśmiechem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. A ja proszę o napisanie maila :) redakcja.violettapl@gmail.com

      Usuń
  6. Mam bardzo dużo zdjęć z tego dnia. Jeżeli chcesz to mogę je przesłać i wstawicie na bloga. Mam ich masę, z różnych stron sceny, z góry, itp. Jeżeli jesteś zainteresowana, proszę o kontakt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie byłam na spotkaniu z Dudu i bardzo tego żałuję :c , ale czytałam bardzo dużo opiń na temat spotkania, wydaje mi się, że organizacja była beznadziejna. Mam nadzieję, że jeszcze w czerwcu przed koncertem będzie z nią spotkanie♥bardzo zazdroszczę wszystkim autografu Lodo i zobaczenia jej z bliska.
    A teraz sytuacja z mojego życia :D w zeszłom sobotę moja ciocia przyjechała, która mieszka w Warszawie i ja jej powiedziałam, że było to spotaknie z Dudu a moja ciocia na to: "Widziałam to" i ja myślałam, że widziała to spotkanie i zobaczyła Lodo, więc ja na to "Naprawdę?, widziałaś ją? Zrobiłaś jej zdjęcie"? A ciocia "nie ja tylko widziałam plakat zapraszając na spotkanie" :D taaa wiem kogo to obchodzi xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Było super ale wyrwano mi sporo włosów . :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Droga Redakcjo !!!
    W innych postach pisaliście, że można będzie dać Lodo do podpisania wszystko co będzie się chciało. Mówię tutaj o kartkach, zeszytach... Zrobienie zdjęcia nie będzie zakazane, wręcz wskazane ;) A tu klops. Bardzo się na Was zawiodłam w ostatnim czasie. Przykro mi z tego powodu. Do postów się już tak bardzo nie przykładacie. Szkoda :( :( :( :( :( :( :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do konca nie bylo wiadomo co bedzie mozna dac wiec nie narzekaj xd
      Aszqa

      Usuń
    2. A SKĄD ONI PRZEPRASZAM BARDZO MOGLI TO WIEDZIEĆ?

      Usuń
    3. W innych krajach czasem można było robić sobie zdjęcia ale tam nie było 1 tysiąca ludzi no sory wielkie ( na jednym filmiku z jakiegoś kraju była góra 100 osób) a poza tym one nie mogły wiedzieć na 100%

      Usuń
    4. Wiele rzeczy podlega zmianie na ostatnią chwilę, nie możesz winić nas na przykład o to, że przyszło z grubsza 1,5 tysiąca osób, nie sądzisz? Gdyby miała sobie z każdym zrobić zdjęcie, stałaby tam 8 godzin. A co, podeszłaś z kartką i zostałaś odepchnięta? To jest Empik, organizuje takie spotkania w określonym celu, aby sprzedać produkt, w tym wypadku ileś tam tysięcy książek, które kupili od wydawnictwa. A i tak o ile się orientuję każdy mógł uzyskać po kilka podpisów na płytach, książkach, plakatach... Mogłaś też iść pod budynek tvnu, a w piątek pod budynek tvp, w obu miejscach dostałabyś autograf nawet na psie a w pt również zdjęcie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Każdy mógł dostać tylko dwa autografy, chyba, że chciał później iść jeszcze raz do kolejki albo rodzice dali do podpisania inną płytę ;) zresztą nie każdy miał możliwość iść pod studio TVP, czy pod budynek TVN, nie którzy przyjeżdżali z daleka, ja np. ze Śląska, widziałam dziewczynę, która przyjechała z Krakowa, a jedną z Kołobrzegu, więc to nie jest takie "hop-siup" ;)

      Usuń
    6. "dostałabyś autograf nawet na psie" hahahaha milens you made my day xDD

      Usuń
    7. Ja nie mogłam przyjechać. Nie mam kasy na takie wyprawy. Mieszkam w Zakopanym, więc mam 6 godzin drogi. Poza tym z kasą u mnie nie najlepiej. Na forsie nie śpię. Sorry, ale nie wszyscy mogą pozwolić sobie na takie wyprawy. Ja nie mogę. Zazdroszczę tym, którzy mieli szansę spotkać się z Lodo i mieć jej autograf. Bardzo mi przykro. Nie znacie mojej sytuacji. Nie wiecie jak krucho jest z kasą.

      Usuń
  10. Będą jeszcze jakieś koncerty oprócz 25 czerwca???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nic o tym nie wiadomo, do tej pory nie wiadomo, czy organizatorowi LL nie złożą się terminy. Jak będą, to w wakacje.

      Usuń
    2. Możliwe, że zamiast robić kolejne koncerty w wakacje to zrobią np. na jesieni, bo na stronie Lodo jest już podana data koncertu w Mediolanie w październiku, więc może wtedy zawita drugi raz do nas, kto wie :) A poza tym to z tego co widać bardzo jej się u nas spodobało, więc na pewno przyjedzie jeszcze nie raz, niekoniecznie na koncert ;)

      Usuń
  11. Zazdro wszystkim którzy mogli być! Strasznie chcialabym się zobaczyc z Lodo :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę powiedzieć, że ochroniarze byli wręcz wredni.
    Kiedy podeszłam z siostrą do bramek, ochroniarz tak popchnął jedną dziewczynkę, że się wywróciła przy schodkach...
    Potem bardzo bolała ją noga...
    Brak zdjęć to największe rozczarowanie...
    Mam jednak kilka zdjęć Lodo przy stoliku, również mogę przesłać ❤❤❤
    Jak ją już zobaczyłam, zupełnie straciłam myślenie i na jej ,,Hello i piękny uśmiech odpowiedziałam Hi i poplątał mi się język ...
    Ni bierzcie mnie za idiotkę, jak się spotka idolkę z tak dalekiego kraju, to jest się zachwyconym ❤
    Ale tak chciałabym ją przytulić, porozmawiać, spędzić dzień...
    Ale to było słodkie, jak była kilometrowa kolejka, a ona nie zachowała się jak diva i mimo zmęczenia powiedziała, że podpisze wszystkim wszystko. ❤
    Ja byłam w ostatnim rzędzie, bo przyjechałam o 14:30, ale tata, taką wielką 12-latkę wniósł na barana i widziałam cały wywiad xd
    Może jest ktoś, kto dziwnie się na mnie patrzył xd
    Nie chciało mi się tyle stać, bo byłam daleko, więc poszłam do Mc Donalda wyżej, a jak przyszłam pół godziny później, znalazłam dziurę dokładnie przy bramce xddd

    OdpowiedzUsuń
  13. Stałam 2 h w złym miejscu i się nie dostałam :'( Mam złamane serduszko ;c

    OdpowiedzUsuń
  14. Organizacja okropna ! Ochrona to nie wiem ? Z więzienia się urwała ?
    Ale warto było znosić ten ból dla uśmiechu Dudu :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć! Sorry że się tak chamsko rozgłaszam ale chciałabym was zaprosić na mojego bloga który ponownie został otarty! witajciewmoimswieciepl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam przeczytałem tu w jednym z wpisów, że ochroniarze popchnęli jakąś dziewczynkę i jej uszkodził trochę nogę. Więc czemu nic z tym nie zrobiła. Ja bym podał takiego typa o odszkodowanie. Skoro nic się takiego nie działo i naruszyli nietykalność cielesną więc powinni albo wylecieć z roboty lub przynajmniej zapłacić za to w jakiś inny sposób.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy będą nowe odcinki Violetty na disney chanel?

    OdpowiedzUsuń
  18. Stałam 4h po autograf w sumie było warto i dałam 3 rzeczy do podpisu nie 2 i nikt mi nic nie zrobił poznałam w kolejce fajną dziewczyne wiec w sumie nie było tak źle oprócz tego ze prawie zemdlałam i ochrona to masakra

    OdpowiedzUsuń
  19. czemu mnie tam nie było :'(

    OdpowiedzUsuń
  20. "Ale oby się bez żadnego chaosu, uszczerbku na zdrowiu czy tym podobnych nieprzyjemnych ." Naprawdę? xd Serioo....ja stałam zgnieciona w kolejce z dobre 3/4 godziny, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza musiałam wstawać na palcach...już czułam że byłam cała czerwona i już kompletnie nie maiałam siły stać...Wstałam w ODPOWIEDNIEJ kolejce ale ludzie tak zaczęli się pchać, a oni zaczęli wpuszczać ludzi po bokach i tak bez ruchu stałam w kolejce z 1,5 godziny...każdy maleńki kroczek sprawiał mi radość, bo wiedziałam że już bliżej Lodo..ale to trwało wieczność..tak mi się przynajmniej wydawało...już w pewnym momencie miałam dość tych wrzeszczących fanów, rodziców i ochroniarzy, ich ,kłótni i już wgl wszystkiego...ja już czułam że zaraz po prostu koniec..spadne..nie dam rady...i nagle zobaczyłam mame w tłumie, i chciałam podać jej plecak żeby było mi lżej...ale tłum mnie "wyrzucił" z kolejki...dosłownie...ja już bezsilna, miałam ochotę płakać...już widziałam Lodo..ale nie miałam jak się do niej dostać...moja mama na szczęście poprosiła ochroniarza i mnie wpuścił... i wtedy dopiero zaczyna się najlepszy dzień mojego życia...Mimo, że wyszłam obolała, niedotleniona staniem w tym zaduchu przez w sumie ok 5 godzin, pozadrapywana, półprzytomna to i tak szczęśliwa..udało mi się zobaczyć Lodo, mam autografy, pokazałam i dałam jej moje rysunki i przytuliłam<3 Żałuję tylko że nie udało się zrobić zdjęcia, ale kiedyś jeszcze będzie okazja na pewno<3 A teraz oczekuje na koncert Lodo w Krakowie, nadzieja umiera ostatnia! :P <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa gdy zeszłam już z tej sceny, od Lodo to po prostu wybuchłam płaczem...nie przejmowałam się czy ktoś patrzy czy nie...to był najlepszy moment w moim życiu i nikt nie mógł mi go zepsuć, NIKT! Potem poszłam pod scene i patrzyłam na Lodo...mogłabym to robić godzinami, naprawdę xd i byłam świadkiem jak jakieś dziewczynki chciały przytulić Lodo i ona juz je przytulała a tu nagle ochroniarz tą dziewczynkę chwycił i od niej wyrwał, odciągnął...Lodo za trzecim razem odwróciła się do kogoś i tego ochroniarza wymieniono i już normalnie można było się do niej przytulić<3 Kochana <3

      Usuń
  21. Swietny wpis, zgadam się z Tobą w większości Twoich zdan, czy innymi slowy pogladow :) Naprawde jestes bardzo swiadoma osoba, a to się ceni. Bardzo dobrze, ze piszesz, dzieki temu dzielisz się swoim talentem ze swiatem. Dziekuje za to, ze dzielisz się swoim talentem za darmo :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy będzie ten następny post ?????

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha wszyscy się pchali na siebie XD

    OdpowiedzUsuń