Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

24.07.2015

Annevue - pożegnanie

Annevue - pożegnanie

Najtrudniejsze słowo do powiedzenia jest "żegnaj". Wciąż pamiętam ten odcinek serialu Glee, w którym żegnano w tragicznie nie wyjaśnionej śmierci Finna Hudsona. Od pierwszy minut nie mogłam powstrzymać płaczu, a co dopiero zmieść śmierć swojego ulubionego aktora - Corego Monteith w tak młodym wieku. Mam nadzieje, że po tym poście chociaż trochę wy zapłaczecie, że odchodzę i będzie Was mnie brakowało tutaj na blogu, ale przede mną nowa nieznana przyszłość, mam nadzieje, że przeżyjecie ją ze mną! ♥  

Posta zawiera: tag, podziękowania, pożegnanie, przyszłość.




Wstęp 
Na blogu jestem od 16 listopada 2013 roku [post], to były nie zapomniane chwile które wciąż będę wspominać naprawdę niesamowicie. Zwłaszcza to wszystko czego się tutaj nauczyłam, ilu wspaniałych ludzi poznałam, wielu z Was zostało moimi przyjaciółmi i wciąż utrzymuje kontakt ze mną za pomocą czy to Twittera czy Facebooka! Swojego pierwszego taga niestety nie mogę znaleźć, ale w jednym z postów napisałam 365 dni z Annevue [post].
Tag

Jaka jest twoja ulubiona gwiazda i dlaczego ją lubisz ?
Nie znoszę takich pytań, są one dla mnie najtrudniejsze. Zwłaszcza, gdy mam dokonać wyboru między naj rzeczą, osobą, wydarzeniem itd. Dla mnie jest to zdecydowanie za trudne! Mam zdecydowanie zbyt wielu idoli, których kocham. Mogłabym wymieniać tutaj w nieskończoność a i tak pewnie zapomniałabym o kimś. Od każdego z nich staram się czerpać motywację, inspirację i cechy, które chciałabym sama mieć. Zdarza mi się też zmieniać coś w sobie dzięki nim.

Jacy są twoi idole i za co ich podziwiasz?
Nie ma ludzi idealnych, nawet ja taka nie jestem i sporo negatywnych swoich cech mogłabym wypisać tutaj. Ale najważniejsze, żeby je zauważać i dążyć do zmiany. To właśnie cenie w swoich idolach, że dzięki nim mogę się zmieniać na lepsze. Bycie sobą, walkę o swoje marzenia i determinację, upór i to co sobą reprezentują oraz postępowanie wg własnych przekonań, wszystko zgodnie z własnym sumieniem czy sercem! ♥

Oglądasz Jessie?
Czasami tak, bardzo uwielbiam Debby Ryan. Najbardziej uwielbiałam jej rolę w Nie Ma To Jak Statek! Uwielbiam również Czarodzieje z Waterly Placy, Hannah Montana, czy nowe seriale Disneya, które są naprawdę śmieszne, ale nie mam zbyt dużo czasu na ich oglądanie :C

Co studiujesz i jak widzisz swoją przyszłość w ciągu powiedzmy 10 lat?
Studiuje ekonomię, w październiku zostanie mi już ostatni rok studiów drugiego stopnia, czyli magisterki. Na studia doktoranckie raczej nie planuje iść. Jak widzę siebie za 10 lat? To dość trudne pytanie. Szczerze mówiąc nie mam bladego pojęcia jak to wszystko się potoczy, aktualnie szykuje mi się przeprowadzka i wielkie naprawdę wielkie zmiany, więc co będzie dokładnie za 10 lat nie jestem wstanie aż tak przewidzieć. Mam kilka marzeń, które chciałabym zrealizować jeszcze przed 30-stką. Między innymi zdać bardzo dobrze egzaminy językowe (certyfikaty), zarówno z angielskiego jak i hiszpańskiego. Jest wiele miejsc, które chciałabym odwiedzić zagranicą: Anglię, Stany Zjednoczone, Kanadę, Barceloną, a szczególności Camp Nou, Argentyną, znane nam Baires czy Australię.

Jaki jest twój ulubiony przedmiot w szkole?
Niestety w czasie teraźniejszym nie jestem wstanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ na studiach nie mam typowych lekcji, które ma się od rozpoczęcia całego toku nauczania aż do samego końca tak jak Wy to macie w podstawówce, gimnazjum, średniej i technikum. Moje przedmioty głównie się zmieniają po każdym semestrze, czyli mam niezły miszmasz, albo kolejny przedmiot jest uzupełnieniem następnego, zatem bardzo dobrze musisz pamiętać ten poprzedni. Za czasów studiów najlepiej wspominam wykłady z: angielskiego, hiszpańskiego i ekonomii.

Czemu lubisz blogować? Od czego zaczęła się Twoja historia z blogowaniem?
Moja historia prawdziwa historia z blogowaniem zaczęła się, gdy dołączyłam do redakcji Violetta Polska. Ten świat był dla mnie zupełnie nowy, inny i bardzo ciekawy. Od dziecka chciałam prowadzić bloga i nadal nic się nie zmieniło. Mimo, że odchodzę to idę swoją własną drogą i zaczynam pisać swojego własnego bloga wyłącznie o Martinie Stoessel. Mam nadzieje, że odniesie on taki sukces jak VP.

Jakbyś miała ułożyć zdanie motywujące innych, jak by ono brzmiało?
Nie wiem czy coś takiego byłoby motywujące, ale: „Każdego dnia bądź swoją lepszą wersją. Małymi kroczkami idź do wyznaczonych celów, marzeń. Nie poddawaj się! Wygrywa ten, kto upada, ale podnosi się i walczy dalej!” ;)

Jak zaczęła się Twoja przygoda z językiem hiszpańskim i jaki jest powód dla którego się go uczysz (ze względu na serial, szkołę, samej siebie czy masz plany wyjazdu do krajów hiszpańskojęzycznych)? Według ciebie to łatwy język?
Początkowo było to przygoda o której nie miałam bladego pojęcia, ponieważ uwielbiałam słuchać hiszpańskich piosenek, zwłaszcza Shakiry czy Jennifer Lopez, potem Rebelde (Zbuntowani). Początkowo uczyłam się wersów piosenek, które mi się podobały na pamięć, wraz z polskim tłumaczeniem z tekstowo.pl. Ale dzisiaj tego nie polecam! Dopiero na pierwszym roku studiów, miałam możliwość wybrania języka dodatkowego prócz angielskiego, wszyscy z rodziny namawiali mnie na rosyjski, bo miałam go w średniej. Ale ja jakoś nie czułam powołania, postanowiłam wszystkim zrobić na złość i wybrać zupełnie inny język, hiszpański. I była to naprawdę niesamowita decyzja! Pewnie jedna z nielicznych, której nie żałuje do dzisiaj. Lekcje te dały mi spore podstawy, dzięki którym mogłam uczyć zarówno Was jak i samą siebie. Choć sporo jeszcze nie wiem, nadal się go uczę. Wiem brzmi to dość komicznie, po co uczyć się języka? U mnie to chyba kwestia ambicji (czasami się nie znoszę z tego powodu!) i tego, że bardzo uwielbiam ten język. Chciałabym go zgłębić jak najwięcej oraz mieć pewność, że lepiej zrozumie się swoich hiszpańskojęzycznych idoli. Mam również plany zwiedzenia krajów hiszpańskojęzycznych m.in. Hiszpanię, czy Argentynę! Tak wg mnie to bardzo łatwy język, czasami nawet łatwiejszy niż angielski, szczególnie ze względu na wymowę.

Rozwijasz się w jakimś kierunku, oprócz pisania i nauki hiszpańskiego? 
Tak, studiuje, pracuje nad sobą, by być lepszą osobę i zmieniać się na lepsze pod względem charakteru. Gdy coś pójdzie nie tak, czy zachowam się nie odpowiednio analizuje to i następnym razem staram się nie ponieść emocjom i nie dać się sprowokować. Uwielbiam też czytać, ale nie zawsze mam niestety na to czas, ponieważ sporo czasu zajmuje mi nauka języków - angielskiego i hiszpańskiego. A do tego praca na blogu i własne życie i szukanie pracy. Nie jest łatwo, ale się nie poddaję.

Będziesz kontynuować lekcje hiszpańskiego?
W obecnej sytuacji, z racji tego, że odchodzę: nie.

Czy byłaś\będziesz na koncercie ViolettaLive?
Byłam na koncercie w Łodzi, aktualnie nie jestem wstanie stwierdzić, czy będę na koncertach w Warszawie. Choć bardzo bym chciała, nie ważne miejsce, ale chociaż ich usłyszeć na żywo czy zobaczyć pod hotelem. Do Krakowa mam za daleko, więc on w 100% odpada. Czas pokaże ;)

Jak uważasz Diego i Fran powinno być razem? 
Początkowo byłam za Marcescą, ale była to dość przesłodzona para. Taki facet jak Marco raczej nie istnieje, powiedźmy sobie szczerze. Zbyt romantyczny, szczery, prawdomówny. Zbyt słodko nie? Potem gdy nie zaczęło się układać między nimi najlepiej było wiadomo, że nie jest dobrze, a Diecesca była rozwiązaniem na brak pary dla Fran, po odejściu Marco ze Studio. To i tak bardzo mi przypadła do gustu.

Lubisz Gery?
Nie. Nie znoszę kłamczuchów, ludzi mieszających się w nie swoje sprawy i niszczących cudze życie oraz tak bardzo kombinujących jak ona. Ale wiemy, że to dzięki jej postaci serial i trzeci sezon Violetty był o wiele ciekawszy, choć bardzo trudny dla Leonetty.

Co sadzisz o Jortini?
Szczerze mówiąc, moje zdanie, słowa nie spodobają Wam się w ogóle. W serialu jestem oczywiście za Leonettą, ale prywatnie poza serialem wg mnie artyści, aktorzy i w ogóle gwiazdy mają prawo ułożyć sobie życie wg własnego uznania, wg własnego przekonania, wg własnego serca. Choć kiedyś nie mogłam pogodzić się z rozstanie Niny i Iana, z The Vampire Diaries, jakoś nie obrażałam jego nowe dziewczyny, z którą wziął ślub. Bo uważałam, że powinien być szczęśliwy na swój własny sposób. Podobnie uważam i tutaj. Jorge od lat miał dziewczynę Stephie, jeszcze przed dołączeniem do obsady Violetta. Czemu miałby zostawić ją dla Tini? Poznali się na planie, grali zakochanych, bo taki był scenariusz i tak nadal muszą grać na scenie podczas koncertów Violetta Live, a wcześniej podczas Violetta En Vivo. Tak naprawdę mogą być wyłącznie przyjaciółmi, może nie mają zbyt wielu zdjęć, zbyt wielu wspólnych wypadów, bo oboje pewnie pracują nad własną karierą zwłaszcza Tini, która łapie wiatr w żagle. Ale wg mnie są dobrymi przyjaciółmi, którzy są w szczęśliwym związku, choć nie jestem przekonana co do Petera…. Życzę Martinie aby była jak najbardziej szczęśliwa.

W jakich trzech słowach opisałabyś Priscille z Violetty?
Wredna, parszywa, nieodpowiedzialna.

Jest Ci przykro że trzeci sezon jest ostatnim?
Tak, choć…. z jednej strony bardzo się cieszę, bo aktorzy wreszcie zaczną swoje własne kariery, wciąż nie mogę się doczekać nowej płyty Valerii, filmów Clary Alonso no i oczywiście kariery solowej Tini. Lodo już ją rozpoczęła! Mam nadzieje, że Jorge nie będzie kazał nam czekać zbyt długo na siebie...

Chciałabyś mieć chłopaka podobnego do Leon?
Nie.. León to postać wymyślona specjalnie na potrzeby serialu, miał sporo negatywnych cech, który pewnie nie chciałabym mieć u własnego chłopaka. W pierwszy sezonie poderwał Violettę, wyłącznie dlatego, że sądził, że Tomas zrobił to z jego dziewczyną - Ludmiłą, a prawda była zupełnie inna. Nie było to fair zagrania wobec Violetty, o który dowiedziała się nieco później. Co prawda zakochał się w niej później, ale narobił sporo kłopotów tym zachowaniem. Był ponadto był dość uparty i nie dawał za wygraną w rywalizacji. Później się trochę zmienił, ale wciąż nie ufał Violetcie i był strasznie zazdrosny.

Pod względem cech wewnętrznych jakiego chłopaka z Violetty wolałabyś mieć (Brodway, Maxi, Andres, Marco, Diego, Fede, Leon, Feliepe, German, Ramallo, Tomas, Napo, Clement/Alex)?
Trudny wybór, ale znając mnie pewnie zrobiłabym miszmasz. Każdy z nim ma cechy, które ceniłabym sobie u chłopaka i w ogóle u obcych ludzi. Głównie jest to szczerość, zaradność, troskliwość, bezinteresowna pomoc, prawdomówność, sprawiedliwość.

Masz jakieś najlepsze wspomnienie związane z Violettą?
Nie wiem, czy można nazwać to wspomnieniem. Ale cała sytuacja z serialem Violettą, dołączeniem do bloga Violetta Polska i wszelkimi odcieniami fioletu zostanie na zawsze w moim sercu ♥ Poznałam naprawdę wspaniałych ludzi, za co dziękuję! Będziecie na zawsze w moim sercu ♥

Za co pokochałaś serial Violetta?
Opisywałam tą sytuację wielokrotnie wam. W serialu spodobały mi się piosenki, ta niewinność Violetty, która zaciekawiona wchodziła do Studio On Beat wtedy. Dodatkowo spodobało mi się wiele pobocznych wątków, zarówno uczniów jak i współlokatorów z Violettą.

Masz takie momenty, że Violetta Ci się po prostu nudziła, tym bardziej przy 'pracowaniu' na blogu o takiej tematyce?
Violetta nigdy mi się nie znudziła. Będzie na zawsze w moim sercu. Prędzej zamiast nudy powiedziałabym, że wciąż mam takie tematy, których nie lubię pisać. Dziwne prawda? Ale nie czuję się czasem dobrze w danym temacie i unikam pisania posta jak ognia.

Jakie 5 postaci z Violetty najbardziej lubisz?
Lubię każdą postać ;) choć czasami przyprawia mnie o zawrót głowy, zwłaszcza te złe postacie, ale mają swoją rację bytu w serialu, żeby było ciekawiej. 

Jaka jest twoja ulubiona piosenka z Violetty i nie z Violetty?
Ulubiona piosenka z Violetty: On Beat, Voy Por Ti, czy Supercreativa. Nie z Violetty? Zależy od humoru, choć uwielbiam słuchać hiszpańskich piosenek, ostatnio spodobała mi się hiszpańska wersja Good For You



Do jakich "Violettowych" fandomów należysz ? I za co lubisz akurat tą/te gwiazdy ? 
Należę do każdego z tych fandomów, ale głównie Tinista, Lodofanatica i Clarinatica, Jorgista. Tini uwielbiam dlatego, że jest prawdziwą szczerą, prawdziwą osobę, dążącą do swoich marzeń. Lodo miałam okazję poznać, jest naprawdę ciepłą osobą, bardzo kochającą swoich fanów, jest naprawdę niesamowita! Clari uwielbiam zwłaszcza jako modelkę, ale bardzo podobają mi się jej piosenki z Violetty, które miała okazję zaśpiewać. Jorge? Zapowiada się naprawdę niesamowitym artystą, jego filmiki są niesamowite, śmieszne i ma naprawdę głowę pełną pomysłów, na pewno jeszcze nie raz mnie zaskoczy.

Co sądzisz o ostatniej dramie Tinistas z Polski z Tinistas z Argentyny ? I czy brałaś w niej jakiś udział?
Co sądzę o tej dramie? Była nie potrzebna… Kompletnie nieporozumienie. Miałam okazję brać w niej udział, ponieważ stanęłam wtedy w obronie przyjaciółki (aktualnie ex). Ale nadal nie zmieniłam zdania, Tinistas z Argentyny nas źle zrozumiały, wyssały sobie tą historię, że dziewczyny po prosiły ją o follow. Niepotrzebnie.

Jak długo jesteś Vlover? W sensie od puszczenia 1 odcinka 1 sezonu czy stałaś się Vilover później? Od jakiego sezonu polubiłaś ten serial?
Vlovers jestem od pierwszego odcinka, pokochałam go za wszystko, zwłaszcza hiszpańskojęzyczne piosenki.

Czy stałaś pod studiem TVN gdy Lodo tam była?
Tak byłam, ale z przyjaciółką pobłądziłyśmy i wylądowałyśmy przez spóźnienie na koniec tłumu. Ale mam to zdjęcie nadal na dysku :D 

Jakich dziesięciu słów użyłabyś aby opisać Lodo?
Piękna, kochana, ciepła, zabawna, prawdziwa, szczera, niesamowita, spokojna, energiczna. 

Czym inspiruje Cię Lodo?
Swoją prawdziwością, że zawsze jest sobą mimo to. Jej uśmiech jest naprawdę niesamowity. Pomaga mi w gorszych chwilach. Ostatnio nawet stwierdziłam, że sama będę chodzić z notatnikiem i zapisywać ciekawsze rzeczy jak ona to robi.



Podziękowania
Jeszcze przed moim odejściem chciałabym serdecznie podziękować całej redakcji Violetta Polska, za podarowanie mi szansy i możliwości pracowaniu na tym blogu oraz za zaufanie. Szczególnie chciałabym podziękować Patrycji (Patka hm) to na nią mogłam liczyć w każdej sprawie, na prawdę "stara się uszczęśliwić wszystkich" jak tylko może. Wciąż mogę liczyć na Ciebie, dziękuję serdecznie, kochana! ♥ Milens o to od niej nauczyłam się najwięcej, byłą dobrym przykładem i inspiracją do pisania postów, sami wiecie najlepiej, że jest najlepsza z najlepszych! Chciałabym podziękować również mojej przyjaciółce Ewie (administratorkę Lodovica Comello Polska) za wsparcie, za wysłuchanie każdego mojego słowa, choć zdarzało się w chwilach nerwów niecenzuralne a najbardziej, za to, że jesteś zawsze! Kocham Ciebie siostro! ♥ Chciałabym również podziękować Julii, za wsparcie, motywację i nakłanianie mnie do walki o własne marzenia, przekonanie i wszystko czego sobie zapragnę. To jest dawno pozytywnej energii i motywacji, którą potrzebuje! Dzięki kochana! :* Clarinaticas za każdą piękną wiadomość wsparcia dla mnie, za każde wysłuchanie mojego pięknie długiego monologu na konferencji na Twitterze, za to, że przyjęłyście mnie do swojego fandomu, za to, że zawsze mogłam i mogę wciąż na was liczyć  za wsparcie, za wysłuchanie i to, że jesteście takie niesamowite, miłe, pracowite. Uwielbiam Was! ♥ Dodatkowo chciałabym podziękować tej facebookowej grupce, w której na konferencji dogadywaliśmy akcje na Violetta Live, dziękuję serdecznie za wspaniałą atmosferę i to, że tak świetnie się z Wami gada nie tylko o Violetcie! Oczywiście chciałabym również podziękować czytelnikom tego bloga (aska również) za przyjęcie mnie do tego świata, za każde ciepłe słowo skierowane do mnie, za podziękowania za moją pracę oraz za motywację i wenę do pisania postów. Bez was mnie tutaj by nie było! Dziękuję serdecznie, za te prawie dwa lata spędzone na blogu.




Pożegnanie
Tak jak Patka hm, chciałabym zaznaczyć, że nie odchodzę dlatego, że Violetta mnie nie obchodzi. Przecież nie zakładałabym bloga o Martinie, prawda? Violetta oraz aktorzy powiązani z serialem, nadal są w kręgu moich zainteresowań i lubię wiedzieć co jest u nich. Wciąż pozostaną w moim sercu na zawsze, bo serial był naprawdę dla mnie pięknym czasem, z którego czerpałam naprawdę wiele motywacji! Chyba jestem bardzo sentymentalna. Ale, no właśnie jest jakieś ale... Choć sama w to nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko leci, w listopadzie byłyby dwa lata, ale... coś poszło nie tak w pewnym momencie, coś się zmieniło diametralnie i już nie jest tak jak powinno, jak wcześniej. Może to atmosfera nie taka, choć wiem, że również ja jestem temu winna. Ale pewne sprawy poszły zbyt daleko, a ja nie pozwolę sobie być tą najgorszą zawsze. 



Przyszłość
Świat V, będzie mi nadal bliski jak wspomniałam, zwłaszcza Tini, Lodo, Clara, Valeria i Jorge. Wciąż będę aktywna na portalach społecznościowych, uwielbiam Twittera, tam prawie zawsze możecie mnie znaleźć, chyba, że śpię, uczę się bądź pracuję ;) Od czasu do czasu wrzucam też zdjęcia na swojego Instagrama, mam również aska, choć bywam na nim dość rzadko! Podsumowując oto moje oficjalne konta, wszelkie inne są fałszywe!

Oraz moje Google+, gdzie możecie mnie dodać do kręgów: [link]

Zapraszam Was, do "zaobserwowania" mojego bloga o Martinie, mam nadzieje, że nadal będziecie ze mną związani jako bloggerką, V-Lovers! Możecie to zrobić na dwa sposoby: pierwszy dodać w panelu Bloggera, albo na blogu skorzystać z przycisku "dołącz do witryny". Za pewne niedługo zostanie do niego stworzony Fanpage do niego, ale o tym już innym razem i gdzie indziej!




Zapraszam Was również do grupy dla Tinistas na Facebooku, na której jestem moderatorem, jeżeli to właściwe określenie.


Jestem też administratorką na Lodovica Comello Polska, więc macie masę możliwości kontaktu ze mną, mam nadzieje, że pozostaniemy w nim, prawda?


To jest oficjalnie mój ostatni post, kolejne następne posty będą wyłącznie postami przygotowanymi dla redakcji, by nie zostawiać ich w tak trudnej sytuacji jakom jest odejście dwóch redaktorek bloga.

Pozdrawiam, Annevue ♥

54 komentarze:

  1. Oficjalne gratulacje Aniu! Trzymaj się, kochana i pamiętaj, że jesteśmy (tak my, te na tt haha) zawsze z Tobą! Kochamy Cię i buziak! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że odchodzicie. Jednak chciałabym aby każdy z czytelników wiedział dlaczego odchodzicie. Przynajmniej tak mi się wydaję. W ostatnich miesiącach właśnie Patka i Ania pracował na blogu gdy w tym czasie Secia siedziała tylko na asku i zgrywała wielką panią znającą się na wszystkim. Kiedy dziewczyny odeszły ona nawet nie powiedziała szkoda tylko stwierdziła że "a tam odeszły" i zaczęła swój wykład że gdyby ona to blog by nawet nie funckjonował bo przecież ona jest najmądrzejsza. A co ważniejsze dziewczyny dawały z sb wszystko a co na to redakcji po prostu nic wszyscy mieli je za przeproszeniem w Dupie. I teraz zacznijcie wszystkich usprawiedliwiać swoimi problemami. Przepraszam bardzo ale są wakacje a w Lipcu praktycznie wszystkie posty zostały napisane przez Anię i Patkę. Nie uwierzę że z tylu osób w redakcji każdy ma problemy i nie da rady napisać posta. Redakcja jest rodziną ale gdy w rodzinie robią się szczeble "gorsi i lepsi" to wszystko się wali i właśnie tak się zrobiła wielka Secia umieściła siebie na szczycie a resztę umieściła niżej a co najlepsze sama nic nie robiąc rozdawała im pracę/zadania do wykonania. Jesteśmy z Wami dziewczyny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś tu wyżej ma racje ! Jestem tego samego zdania. Trzymajcie się dziewczyny ! szkoda ,że ten blog teraz upadnie bo kto weźmie się za pisanie postów ? chyba ,że Secia raz na rok wstawi tłumaczenie jakieś piosenki. Szkoda mi tego bloga.Pozdrawiam Was dziewczyny i życzę jak najlepiej!

      Usuń
    2. A myślałam że to tylko ja mam takie zdanie o Seci :') Zgadzam się autorem komentarza

      Usuń
    3. Ja się z wami dziewczyny zgadzam!

      Usuń
  3. W takich momentach jak ten, nie wiem co powiedzieć.. Bardzo mi przykro. Ubolewam z tego powodu, jesteś moją ulubioną redaktorką... Ten blog bez ciebie i Patki będzie zupełnie inny. Ledwo odeszłyście, a już czuć tą zmianę.. Atmosfera już zupełnie inna.. Sama nie wiem, czy będę tu już zaglądać. Jak wchodziłam to czytałam wasze posty, pisałyście najlepiej, najciekawiej.. Nawet post który nie jest ważny, interesował. :P
    Świetny TAG. Bardzo dużo dowiedziałam się na twój temat, utwierdziłam się w tym, że jesteś niesamowitą osobą. :)
    Twojego bloga śledziłam i będę śledzić, Tini to moja idolka, a na nim dowiem się wszystkiego co potrzebuję.
    Powtórzę, że mi smutno. :( Naprawdę źle mi z tym, ale nic nie poradzę... Sama przyznałaś, że "coś" się zmieniło. Niby nie wiem co, ale sama czuję tą zmianę..
    Mam nadzieję, że moje komentarze na twoim blogu cię nie wkurzają. :P Co jest bardzo możliwe, jestem irytującą osobą, zdaję sobie sprawę. xD :(
    Życzę ci powodzenia, będę śledzić poczynania twoje, jak i Patki. :) Trzymam za was kciuki!!!

    Nie napisałam połowy z tego, co chciałam, no ale cóż... Po prostu trzymam za ciebie kciuki. :)

    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są uporczywe :* dziękuję za ciepłe słowa ♥

      Usuń
    2. Patka nie odchodzi O.o

      Usuń
    3. Do Anonima: Patka odchodzi, przeczytaj sobie post "Kilka słów ode mnie".

      Usuń
  4. Dzięki za wszystkie wspaniałe posty :)
    Ogłaszam że blog już umarł ;d
    Sećka ostatnio po długiej przerwie napisała 2 posty a reszta... no xD

    OdpowiedzUsuń
  5. O co chodzi : CO SĄDZISZ O OSTATNIEJ DRAMIE TINISTAS Z POLSKI Z TINISTAS Z ARGENTYNY ? I CZY BRAŁAŚ W NIEJ JAKIŚ UDZIAŁ? ??????????!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło tu głównie o twitter http://violettapl.blogspot.com/2015/04/nowe-polskie-awantury-na-twitterze.html :)

      Usuń
  6. Szkoda że odchodzisz , ale widać że redakcja w ogóle nie pracuje poza wami , wielka "Secia "siedzi na asku i nic nie robi , a reszta redakcji nie pisze w ogóle . Dużo by tu wymieniać ale np. konkursy które są nierozwiązane , te nabory wszystkie "niespodzianki" które nie doszły do skutku . Byłyście najlepsze na tym blogu i teraz posty jak będą od "Seci" to raz na tydzień . Patka jeżeli to czytasz , to wiedz że to do Ciebie też jest , telefonie nie chce mi sie pisać ;)

    a no tak , DZIĘKUJĘ za pracę na blogu i na zawsze się z nim pożegnam bo reszta totalnie oblewa sprawęwięc to jest bez sensu .

    a przy okazji , wielki konkkurs miał zachęcić obsadę do przyjazdu do Polski , trochę za późno

    Pozdrawiam kochaną "Secie"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam i nie wiem co odpisywać...

      Usuń
    2. Ja również dziękuję ♥

      Usuń
  7. Aniu, jakoś nie wyobrażam sobie bloga bez ciebie:( Kochałam Twoje posty, z wielką chęcią je czytałam:) A teraz... No cóż... Powodzenia we wszystkim co robisz, absolutnie wszystkim<3 Bądź tą samą Anią jaką mieliśmy okazję tutaj poznać;) Dziękuję za wszystko^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, by nie zapeszyć ♥

      Usuń
  9. Ojejku, podziękowania dla Clarinaticas. ♥ Wszystkiego najlepszego, Aniu ♥ No i pamietaj, że zawsze jesteś u nas na konfie mile widziana. ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku :'(
    Będzie mi ciebie tutaj okropnie brakować. Twoje posty były absolutnie genialne i świetnie mi się je czytało. Trzymaj się i powodzenia z blogiem o Tini ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję za powodzenia by nie zapeszyć ♥

      Usuń
  11. Moje dwie ulubione redaktorki odchodzą ? :0
    No cóż trzeba się z tym pogodzić , ale uwierzcie bez was obu ten blog już nigdy nie będzie taki sam ❤
    "Ale wszystko się zmienia gdy masz marzenia" a wiem , że wy obie je macie , więc ten blog jaki serial Violetta potraktujcie jak jeden z rozdziałów książki zwanej życiem ❤
    Nie wiem co jeszcze napisać , więc napisze dziękuje ❤ Dzięki waszej pracy na tym blogu byłam zawsze na bieżąco i serialem i z życiem aktorów . Niestety żadne słowa nie pokażą mojej i innych czytelników wdzięczności ❤
    Powodzenia na nowych etapie waszego życia . Rozwijajcie się , spełniajcie swoje marzenia i pamiętajcie jakie będzie nasze życie zależy tylko od nas i naszych starań dążenia do wyznaczonego celu i podążania wybraną przez nas drogą ❤
    Jeszcze raz powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa! Nie dziękuję za powodzenia by nie zapeszyć ♥

      Usuń
  12. Kurcze.
    Nie będę pisała dwóch komentarzy, bo po co?
    Skieruje te słowa do Ani, jak i do Patrycji: Powodzenia dziewczyny w dalszej karierze. Spełniajcie swoje marzenia, rozwijajcie pasje i... miejcie się jak najlepiej. Życzę wam tego z całego serca dziewczyny :)
    I dziękuję wam za te wspaniałe posty i pracę, w które włożyłyście ogrom serca i czasu :)

    I jeszcze coś... Do pozostałych w redakcji: Radzę wam spiąć tyłki, ogłosić nabór czy coś i wziąć się w końcu do roboty... Tak jak kiedyś.

    Na serio nie chcę żeby był to koniec... Jeju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękujemy by nie zapeszyć :P

      Usuń
  13. Dziękuję Ci za wszystko. ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. De nada ♥ Yo tmb doy a gracias ♥

      Usuń
  14. Aniu i Patrycjo! Serdecznie dziękujemy wam za tak wiele serca włożonego w blog. Spełniajcie swoje marzenia, nigdy o was nie zapomnimy bo przecież 'dorastaliśmy razem' :') Powodzenia w dalszym życiu! Żegnajcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękujemy za powodzenia! :P

      Usuń
    2. Haha, w takim razie życzę wam nie-powodzenia xd

      Usuń
  15. Chyba trzeba odnaleźć nowy blog z Violetty, bo ten się powoli sypie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. v2p ostatnio jest coraz lepsze :)

      Usuń
  16. Mimo iż wiem jak to zabrzmi, chcę pogratulować dziewczynom wyboru. Nie dlatego, żebym uważała, że to był rewelacyjny pomysł, czy cieszyła się z tego, że odchodzą, ale dlatego, iż wiem ile ta decyzja musiała Was kosztować. Mimo że się z nami zżyłyście i to z wzajemnością, potraficie iść dalej, realizować swoje kolejne cele, może i nawet marzenia. Nie każdy zdobyłby się na taki krok. Naprawdę wielki szacun.
    Nie ukrywam jednak, że Wasza decyzja spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Byłyście bloggerkami, które najczęściej dodawały tu posty, znosiły humory czytelników. Budowałyście tę "swojską" atmosferę, której na wielu forach brak. Od razu widać z jak ciepłymi osobami miało się do czynienia. Wiem, że moje komentarze nie były zawsze tak pozytywne, jednak czytając tego posta już dzisiaj, jeszcze świeżo po dodaniu, czuje się tę Waszą nadchodzącą nieobecność, która będzie jutro, za tydzień, może dwa, czy miesiąc. Co jednak najbardziej mi w Tobie Aniu imponowało to to, że zawsze starałaś się odpowiadać na komentarze czytelników, miałaś z nim prawdziwy kontakt i nabiłaś na liczniku kilometrów jeżdżąc po autografy Lodo dla nas, a wcale nie musiałaś. Obie potrafiłyście poświęcić dla nas te kilkanaście minut dziennie, napisać posta, nagimnastykować się prywatnie, tylko po to, abyśmy byli zadowoleni. Na pierwszy rzut oka widać, że jesteście PRAWDZIWYMI, a nie tylko pseudo-redaktorkami tego bloga. Właśnie dlatego był on w ścisłej czołówce fioletowych serwisów. No, aż do teraz.
    Na sam koniec chciałabym złożyć tobie wielkie podziękowanie za te wszystkie posty i szczerze potrzymać za Ciebie kciuki. Zarówno za sukcesy na uczelni, egzaminy językowe, bo po prostu na to zasługujesz. Jeśli czyta ten komentarz także Patka, to wiedz, że chcę Wam obu dać internetowego kopa na szczęście. Niech się wiedzie.
    Ech...nienawidzę pożegnań, ale osiągacie zamierzone cele. Przecież chyba tego nauczyła nas Violetta. Żeby po prostu iść dalej i spełniać marzenia. Myślę, że to będzie najpiękniejszą pamiątką jaką mógł pozostawić nam po sobie serial, co mogło nam wszystkim pozostać po zakończeniu tej fioletowej przygody.
    ~Shyshine

    PS.
    Już nie tak sentymentalnie. Na bloga oczywiście zaglądnę. Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za tak ciepłe słówka ♥ Naprawdę miło się czyta gdy doceniacie naszą pracą, a bywa naprawdę różnie xD Nie dziękuję za powodzenia no i do zobaczenia kiedykolwiek gdzieś tam w świecie, sięgając po marzenia! :D

      Usuń
  17. Aniu, bardzo będzie nam ciebie brakować. Byłaś, jesteś i z pewnością będziesz wspaniałą redaktorką.
    Muszę przyznać... Ten blog bez ciebie i Patrycji traci na wartości. Wasze posty były bardzo ciekawe i intrygujące. Informowałyście nas prawie o wszystkim.
    Niestety... Ja również zauważyłam, że jest problem z blogiem. Posty pojawiają się coraz rzadziej, atmosfera podupadła. Nie chce nikogo oskarżać, ale to zdecydowanie widać problem w składzie redakcji.
    Pora na radykalne zmiany... W przeciwnym razie wszystko źle się skończy.
    Aniu byłaś wspaniała! Życzę ci powodzenia, dużo szczęścia i wielu pomysłów.
    KOCHAMY CIĘ!❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysłów mam wiele, dzięki serdeczne xD

      Usuń
  18. Będzie mi Ciebie brakować..
    Kurde, dlaczego na M&G nie podeszłam do
    Ciebie😨 A widziałam Cię, byłaś koło mnie 😨

    Powodzenia Aniu!!!💔💔💔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazji do spotkania będzie pewnie jeszcze wiele! ♥

      Usuń
  19. Będzie mi Ciebie brakować..
    Kurde, dlaczego na M&G nie podeszłam do
    Ciebie😨 A widziałam Cię, byłaś koło mnie 😨

    Powodzenia Aniu!!!💔💔💔

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu..szanuję twoją decyzję, jednak bardzo mi będzie ciebie brakowało. Gdyby nie ty i Patka, kto wie, ten blog już by nie istniał. Byłyście najbardziej aktywnymi redaktorkami i moimi ulubionymi. Bardzo podobał mi się twój sposób pisania postów. Tyle czasu poświęciłaś dla tego bloga! Mimo wielu hejtów itd. ty się nie poddawałaś.Ty mnie nauczyłaś kilku zwrotów po hiszpańsku i dzięki tobie zaczęłam się interesować tym językiem. Zawsze udzielałaś mi pomocy, gdy coś nie było dla mnie jasne. Mimo studiów itd. i tak pisałaś posty. Nie raz sobie myślałam, jak ty to robisz... twoje posty i Patki miały "to coś", że z chęcią je się czytało. Wracając do twojej osoby. Zawsze pamiętałaś o czytelnikach. Przecież nikt ci nie kazał załatwiać autografów Lodo dla nas, ale ty i tak je brałaś , żeby potem organizować konkursy i spełnić marzenie nie jednej osoby. Na koniec chciałbym ci życzyć powodzenia w rozwijaniu twojego bloga, ale i w życiu prywatnym, oraz podziękować ci za czas poświęcony dla bloga. Robiłaś to z wielką pasją. No to żegnaj Aniu! Będzie mi ciebie brakowało...
    Buziaki!
    ~Ola

    OdpowiedzUsuń
  21. Matko, popłakałam się :'( Życzę Ci szczęścia na tej "nowej drodze" Ania, bo na to zasługujesz!! Jesteś wspaniałą osobą, tak samo jak i Patrycja!! Będe za Wami strasznie tęsknić, zwłaszcza, za pogaduszkami na asku, jak i za Waszymi spaniałymi postami ;) Dziękuję Ci Ania, że ZAWSZE mogliśmy na Tobie tutaj polegać, nie ważne jaki był powód Ty byłaś i zawsze świetnie potrafiłaś doradzić i pomóc. Dziękuję również za Twoje lekcje z języka hiszpańskiego..dużo mi pomogły! Cieszę się również, że ta historia z obsadą dla Ciebie się nie kończy, że nadal śledzisz ich losy ;) Chciałabym również dodać, że Twój blog o Tini jest świetny!! Już jestem jego czytelniczką :D Tylko wiesz..dla mnie Zawsze, jak tu będe wchodziła (a jestem tutaj bardzoo często) będe pamiętała, że ta redakcja miała też dwie niesamowite redaktorki!! Mam nadzieję, że będe miała okazję Ciebie spotkać na VL, czy gdzieś pod hotelem i mieć okazję porozmawiać chociaż chwilkę ;) Pozdrawiam Cię serdecznie i jeszcze raz DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKO :) - Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na VL na razie nie jadę, ale pod hotelem możemy się spotkać ♥

      Usuń
  22. Ania! i kto mnie będzie uczył hiszpańskiego :/ Będę tęsknić <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję że byłaś z nami <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja szczerze gratuluję Tobie i Patce, że wyrwałyście się z tego bloga. Tutaj było już jedno wielkie g*wno. Tylko Wy pisałyście jakbyście były jedynymi redaktorkami bloga. Teraz gdy wy już odchodzicie nie ma co wchodzić na tego bloga, przerzucę się na na Violetta Polska 2 i na blog Ani o Martinie. Będę tęsknić dziewczyny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patka również ma swojego bloga! ♥ Dziękuję serdecznie za ciepłe słówka i nadal pozostanie ze mną! ♥

      Usuń
  25. Jak ktoś chce bilet to na stronie : http://violettapolska.pl/ do odebrania dla szcześliwców. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zacznę od tych słów: BĘDZIE MI CIEBIE JAK I PATKI BRAKOWAĆ.
    Wasze wpisy zawsze miały w sobie "to coś", dzięki czemu miałam ochotę je czytać. Nie chcę być złośliwa czy nieprzyjemna, ale Wy jedyne na tym blogu pracowałyście i byłyście aktywnymi redaktorkami, a cała reszta... hmmm... Secretive (nasza szanowna Secia) ma ten blog w głębokim poważaniu i na tym cały temat się kończy. Zawsze musi więcej czasu poświęcić sobie, własnym przyjemnością i życiu... a WY umiałyście pogodzić to wszystko ze sobą. Za to ogromny szacun ;) Jeśli chodzi o Matt'a, Darię, Milens czy Maddy to oni w zasadzie nigdy na tym blogu nie goszczą i taka prawda. 3/4 wpisów tutaj są waszego autorstwa, a inni redaktorzy już od dłuższego czasu się tu nie udzielają. Dodam jeszcze tylko, że bardzo będzie mi was brakować, a cały ten blog przestanie bez was istnieć... no, może nie tak do końca, ale podupadnie, straci atmosferę i 1/2 czytelników. Byłyście filarami, które to wszystko trzymały. Ale, cóż... życzę wam szczęścia, rozwijania pasji i zainteresowań, spełnienia marzeń i wszystkiego co najlepsze <3
    P.S. Aniu, serdeczne powodzenia w prowadzeniu bloga o Tini ^^

    OdpowiedzUsuń
  27. Smutno mi :(
    Pewnie mnie nie znasz, bo nie komentuję tego bloga od dłuższego czasu. Kiedyś kochałam go, lecz potem zaczynałam wyczuwać dziwną atmosferę, posty pojawiały się rzadziej, a jak coś to tylko Ty i Patka je dodawałyście. Ostatnio to w sumie przerzuciłam się na blogu Violetta 2 Polska. Nie chcę hejtować zachowania innych redaktorów, lecz muszę powiedzieć, że oni po prostu mięli całego bloga w czterech literach. Secia uważa, że to wszystko jej zasługa, wywyższa się, choć nie robi nic. Wy za to na prawdę starałyście się, troszczyłyście o bloga. Wcale nie musiałaś organizować tych wszystkich konkursów na autografy Lodo na przykład. Ale jednak to robiłaś. Nie chcę być nie miła, lecz bez Was ten blog upadnie. Może za tydzień, może a miesiąc, ale upadnie, a nawet jeśli teoretycznie będzie dalej działał, to jeśli redakcja nie weźmie się do pracy to będzie publikowany 1 post na 3 miesiące.
    Będę tęsknić za Wami <3
    Natasha Comello

    OdpowiedzUsuń
  28. WOW, WOW, WOW!!! To jest naprawdę swietne :) Nie, nie przesadzam, dużo czytam, szczegolnie wpisow blogerow w internecie i smialo moge Ci powiedziec, ze nigdy wczesniej nie spotkalem się z blogerem, który mialby rownie wielki talent do pisania gdy mam jeszcze wolne, robie sobie gorącą kawę, wylaczam telefon i oddaje się czytaniu, tak jak wspomnialem, najczesciej jest to właśnie Twoj blog, bo posiadasz naprawdę wielki talent :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń