Do Violetta Live w Polsce pozostało...

Do Violetta Live w Polsce pozostało...

trwa inicjalizacja, prosze czekac...

24.07.2015

Kilka słów ode mnie...

Kilka słów ode mnie...

Był czwartek, ostatni czwartek wakacji w 2013 roku. Na tymże blogu pojawił się post z informacją, że redakcja poszukuje osoby, która zajmuje się montażem filmików. Stwierdziłam, że mogę spróbować swoich sił i wysłałam maila. Odpowiedź przyszła bardzo szybko, co mnie zaskoczyło i zmotywowało do pracy. Przez pół roku byłam znana wam jako Patka - ta co robi filmiki. Ale tak wy to widzieliście. Dla mnie otworzyły się drzwi do nowego świata. Poznałam pracę na blogu od środka. Z początkiem 2014 roku dostałam propozycję zostania redaktorką. Odrzuciłam ją, bo nie chciałam czytać, że dostałam się bez naboru, że jestem niekompetentną osobą. Milens jednak przegadała mi to i w połowie lutego zaczęłam pracę jako redaktorka. Pisanie postów sprawiało mi naprawdę wiele radości - otaczali mnie ludzie, z którymi mogłam zawsze porozmawiać, poprosić o pomoc... 

Tak w ramach przypomnienia...


Dlaczego to wszystko piszę? 
Od pewnego czasu zaczęłam zastanawiać się nad odejściem z tego bloga. Pierwszym terminem był kwiecień... Wiele rozmawiałam na ten temat z Anią i razem stwierdziłyśmy, że nie ma już sensu w ciągnięciu tej części naszego życia. Coś się wypaliło. Mnie nadal cieszy pisanie postów, ale nie mogę. Nie potrafię. Jest tyle nierozwiązanych i schowanych pod dywan spraw, że nie daję już z nimi rady. Jestem osobą, która za bardzo chce uszczęśliwić innych. Poza tym nie wiem czy wiecie, ale od grudnia rozpoczęłam coś naprawdę niesamowitego. Powróciłam do pasji, którą musiałam porzucić w drugiej klasie gimnazjum ze względu na szkołę i rodziców - moja pasja sporo kosztowała, a nie chciałam ich obciążać. No dobrze, ale co to za pasja?


Los caballos - son mi pasion, mi vida.
Konie - są moją pasją, moim życiem. Zakochałam się w nich w 2008 roku. Nie każdy to wie, ale zajmowanie się nimi i jazda na nich to rzeczy bardzo kosztowne. Obecnie przeciętna godzina jazdy w grupie "do max 7 osób", która w realnym świecie odbywa się nawet w 11 osób kosztuje 35zł. A jeśli chcemy pod okiem trenera/instruktora godzinkę poćwiczyć musimy zapłacić dwa razy tyle. Koszty ogromne, ale jeśli ktoś spróbował i zakochał się zrobi dla tych zwierząt wszystko. W drugiej klasie gimnazjum z żalem zrezygnowałam z jazdy konnej. W grudniu stała się rzecz niezwykła. Ledwie co rozpoczęliśmy ferie świąteczne ja rozpoczęłam pracę przy przydomowej stajni, gdzie obecnie znajdują się dwa konie. Świetnie dogaduję się z ich właścicielami i już razem snujemy plany na przyszłość - ruszyła już budowa większej stajni, która będzie mogła pomieścić 4 konie. Czyli będę miała po łokcie roboty. Ale nie odbiegajmy od tematu. Zaraz po Świętach Bożego Narodzenia mój tata spotkał na spacerze dwie kobiety, które jechały konno. Zaczął z nimi rozmawiać i zaprosiły mnie one do siebie na stajnię. Od tamtego dnia minęło już sporo czasu i bardzo cieszę się, że zaczęłam tam chodzić. Mogę zajmować się niesamowitymi zwierzętami i mogę też wiele się nauczyć. Zaczęłam inaczej spoglądać na świat. Przede mną są także treningi przed zawodami.

Nie wiem czy wiecie, ale jestem też animatorką parafialnej grupy Dzieci Maryi. Za niedługo najprawdopodobniej zostanę sama i wszystkie obowiązki, które rozkładane były na trzy animatorki spadną na mnie. Zakończyć działalności tej grupy nie mogłabym, bo za dużo mnie z nią łączy i za wiele w nią włożyłam. 

Dochodzi jeszcze szkoła. Od września zaczynam drugi rok w liceum ZSU i bardzo ważna jest dla mnie matura. Planuję w przyszłości iść na studia. Jakie? Tego jeszcze do końca nie wiem. Korci mnie by iść na studia związane z aktorstwem. Myślałam także nad krajoznawstwem i chyba to jest najbardziej realnym kierunkiem, ponieważ jestem na profilu polski-wos-geografia. Jednakże w związku z tym, że zaczęłam inaczej patrzeć na konie w mojej głowie pojawił się kierunek hipologia. Widzę, że te zwierzęta są w stanie dużo mi dać i dzięki studiom będę mogła lepiej je poznać.


Odchodzisz, bo V cię nie interesuje
Od razu pragnę wam powiedzieć, że nie jest to prawdą. Jeśli chodzi o kwestie związane z serialem to muszę przyznać, że nadal mi się nie znudziły. Violetta na zawsze pozostanie w moim sercu - w szczególności pierwszy sezon, bo do niego mam największy sentyment. Nadal bardzo interesuje mnie życie aktorów i to co za niedługo się z nimi stanie, jakie drogi kariery obiorą. Jednak nie mogę już o nich pisać. To zabiera mi za dużo czasu i za duże wyrzuty sumienia miałabym spędzając całe dnie poza domem. Na koncert w Krakowie nadal się wybieram i liczę, że spotkam na nim was - wspaniałych, młodych ludzi, którzy otwarci są na nowe doznania. Mam nadzieję, że mnie rozpoznacie i zagadacie do mnie (tak, jestem osobą nieśmiałą). Liczę na to, że będziemy się nieźle razem bawić.

Łzy mi napływają do oczu, pisząc to wszystko. Właśnie zdałam sobie sprawę, że jest to mój ostatni post na tym blogu. Ale dobrze, że odchodzę teraz. Chciałabym też podziękować wszystkim redaktorom. Milens, za to że wielokrotnie mnie wysłuchała i zmotywowała nie raz. Wioli, za to że mi zaufała i pozwoliła zostać techniczną. Mateuszowi, za to że często mogłam na niego liczyć. Magdzie i Darii za nasz wspólny wypad i mile spędzony czas. Milenie (Seci), za znajdowanie mi roboty. Oraz Ani. Aniu, ty wiesz za co mogę ci dziękować. Bez ciebie nie odważyłabym się na wiele. Wiem, że zawsze mnie wysłuchasz i mogę Ci się wyżalić na każdy możliwy temat. No i dziękuję Ci za zaufanie - bez niego nie dopuściłabyś mnie do swojego szablonu na blogu ;) Chcę też wam podziękować - czytelnikom. Bo wy mnie motywowaliście.

Chciałabym was też zachęcić do obserwowania mnie na moim blogu. Jest to blog o wszystkim - posty będą o tym co kocham i będę pisała na nim wtedy, gdy będę mieć czas. Nie chcę mieć nowych zobowiązań, że muszę do tej i tej godziny napisać to i to. Wiem, że takiemu czemuś nie podołam i szybko odpuszczę. Natomiast pisząc wtedy gdy mam czas i o tym co mi serce podpowiada będzie to wielką radością dla mnie i sądzę, że spodoba wam się to. Blog dostępny jest pod linkiem patkahm.blogspot.com

Na koniec dodam jeszcze, że jeśli chcielibyście filmiki podobne do wszystkich wykonań Podemos z 1 i 2 sezonu to mogę takowe wykonać. Potrzebna mi jednak pomoc kilku osób. Jeśli ktoś chętny - pisać do mnie na patkahm@gmail.com

Dziękuję wam za wszystko! Buziaki ♥

Wasza Patka hm ♥

38 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Gratulacje Wygrałaś ..... Worek ziemniaków . juhuuu / agaa

      Usuń
    2. To poproszę kurierem ;3

      Usuń
  2. Pierwsz pierwsza .... hahah. nie no a teraz na powaznie. Bardzoszkoda że odchodzisz , ale somos grande familia. I rozumiem te wszystkie powody dla których musisz opusc tego bloga. Bedę wpadac na Twojego z miłą chęcią . a tak swoją droga to gdzie siedzisz na Vl bo coś kojarze że masz tak samo lipne miejsce jak ja :p / agaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sektor C1 (trybuny) rząd 47 miejsce 6
      Kraków 25 sierpnia

      Usuń
    2. ja mam C6 rząd 27 :D
      a jedziesz autem busem pociągiem ? bo ja busem od babci ale później nie chce samej wracać na główny :D/agaa

      Usuń
    3. raczej mnie rodzice podwiozą ale to jeszcze wszystko się okaże :)

      Usuń
    4. znajde Twoje gg tutaj ? / agaa

      Usuń
  3. będę tęsknić <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jasna Patka ! przez ciebie się poryczałam :***

    OdpowiedzUsuń
  5. O NIE, PATKA ODCHODZI ���� #BÓG

    OdpowiedzUsuń
  6. Będziemy tęsknić ❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno jestem jedną z wielu osób, dla których to Ty i Ania jesteście najlepszymi redaktorkami na blogu, dla których to WY robicie najwięcej. I wielka szkoda, że odchodzisz, bo bardzo cię lubiłam - co ja gadam, nadal cię bardzo lubię. Ale cieszę się, że masz swoją pasję, którą chcesz pielęgnować i życzę ci w tym powodzenia. Pamiętaj, że gdyby coś, ja zawsze jestem, i zawsze możesz napisać, kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Patka :'( będzie mi ciebie BARDZO brakować :'(((

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedna z najlepszych redaktorek obchodzi.. Z jednej strony mnie to smuci, z drugiej nie.. Nie jest to decyzja "bo tak chce i koniec" tylko jest porządne wytłumaczenie i tyle. Ja osobiście, będę odwiedzać twojego bloga, ponieważ bardzo cię lubię. Ciekawa jestem co teraz będzie się działo na tym blogu.. No cóż. Nie wiem, maybe zobaczymy.
    Mam jeszcze takie pytanie, będziesz prowadzić bloga z Anią? Tego, o Tini? ♥ (Chyba, że gdzieś to pisze, dokładniej przeczytam jak zjem. xD)
    Mam nadzieję, że nie będziesz żałować tej decyzji.

    Powodzenia. ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie mi Ciebie brakowało... Dzięki za wszystko, co dałaś z siebie na tym blogu, dzięki za wszystkie poświęcone minuty, za wszystkie posty. Spełniaj marzenia! Powodzenia :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nienawidzę pożegnań:( Boże, nie wiem co napisać... Może po prostu dziękuję i życzę powodzenia<3

    OdpowiedzUsuń
  12. kochana... wiem również jeżdżę konno ;)

    Życze sukcesów w tym co kochasz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się bo jedziesz na ten koncert co ja <3 koniecznie musimy pogadać <33

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się bo jedziesz na ten koncert co ja <3 koniecznie musimy pogadać <33

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak pisałam pod postem u Ani, po prostu życzę wam jak najlepiej i żegnajcie! :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej kochana! Rozumiem o co chodzi, bo również jeżdżę konno. Nie pracuje w żadnej stajni na stałe, ale przynajmniej raz w miesiącu jeżdżę do Bieszczad do hotelu w którym jest typowa stajnia przyhotelowa, a ja w niej pracuje na ten czas gdy tam jestem. Rozumiem że masz ręce pełne roboty. Praca z końmi jest trudna, ale jeśli to kochasz to to rób. Zawsze sobie mówiłam: Jeździectwo albo to kochasz albo nie nawidzisz. Będę tęsknić <3
    (Przepraszam za błędy pisze z telefonu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zrozumienie ♥

      Usuń
    2. Czy ta stajnia jest przypadkiem w miejscowości Regietów?

      Usuń
  17. Bardzo mi będzie ciebie brakowało Patka :( byłaś razem z Anią moimi ulubionymi redaktorkami. Tyle zrobiłyście dla tego bloga! Tyle czasu poświęciłyście dla nas-czytelników. Zawsze kiedy mnie coś nurtowało-wy przychodziłyście z pomocą. Gracias!♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Przykro mi, że odchodzisz! Ale nareszcie będziesz miała czas na swoją pasję - konie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super post teraz płacze życzę powodzenia na dalszej drodze życia

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję że byłaś z nami <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Smutno, że odchodzisz, byłaś dobrą redaktorką. Pisałaś fajne posty, które miło się czytało. Ale rozumiem, że masz pasje, rodzinę, dom, przyjaciół, hobby, zajęcia, szkołę, przyszłe studia i obowiązki. Życzę ci powodzenia w spełnianiu marzeń, rozwijania umiejętności jazdy konnej i dużo, dużo więcej <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak ktoś chce bilet to na stronie : http://violettapolska.pl/ do odebrania dla szcześliwców. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. http://martinastoessel-violettapolska.blogspot.com/2015/09/konkurs-wygraj-ksiazke-swiat-violetty.html zapraszam na wielki konkurs na blogu! Do wygrania książka "Świat Violetty" wydawnictwa Kaktus. Warto wziąć udział! :)

    OdpowiedzUsuń